X
Następny artykuł dla ciebie

Europejskie giełdy w poprzednim roku wykazały się zmniejszoną aktywnością pod względem liczby i wartości pierwotnych ofert publicznych. W Warszawie w 2018 roku odnotowano zaledwie 20 ofert, których wartość wyniosła 81 mln euro. To najsłabszy pod względem giełdowej aktywności inwestycyjnej okres od 2003 roku.

Z danych zebranych w raporcie PwC „IPO Watch Europe 2018” wynika, że w 2018 roku na giełdzie w Warszawie odnotowano zaledwie 20 pierwotnych ofert publicznych (Initial Public Offering –IPO), czyli o siedem mniej niż w roku 2017. Pięć z nich miało miejsce na rynku głównym. Łączna wartość IPO w Warszawie wyniosła jedynie 81 mln euro, co oznacza, że był to najsłabszy rok pod względem wartości ofert od 2003 roku. Niska aktywność na rynku ofert pierwotnych na warszawskim parkiecie w minionym roku jest szczególnie wyraźna w zestawieniu z rekordowym rokiem 2017, w którym łączna wartość IPO osiągnęła poziom 1,8 mld euro – największym debiutem była wówczas oferta spółki Play Communications o wartości 1,0 mld euro. Ponadto koniec roku, zwykle będący czasem wzmożonej aktywności, w 2018 roku nie przyniósł ożywienia na rynku pierwotnym – w szczególności w ostatnim kwartale zabrakło nowych emitentów na rynku głównym.

Odkrywaj jeszcze więcej i częściej. Kupując prenumeratę, gwarantujesz sobie dostęp do solidnej dawki harvardzkiej wiedzy. Miej pewność, że nic cię nie ominie.

Z prenumeratą możesz więcej!

Jedynie trzy IPO przeprowadzone na GPW w 2018 roku przekroczyły próg 10 mln euro, wśród nich największą wartość (ponad 22 mln euro) osiągnął debiut wydawcy gier komputerowych Ten Square Games. Na drugim i trzecim miejscu uplasowały się odpowiednio IPO litewskiej spółki Novaturas (w I kwartale 2018 roku spółka funkcjonująca jako operator turystyczny pozyskała blisko 22 mln euro w ramach jednoczesnego wprowadzenia do obrotu akcji na rynku w Warszawie oraz na Nasdaq Vilnius) oraz spółki biotechnologicznej OncoArendi Therapeutics (IPO w II kwartale 2018 roku o wartości prawie 14 mln euro).

Rynek dotknięty był przez większą część roku niskimi wycenami, utrzymującą się niepewnością dotyczącą OFE/PPK oraz głośnymi kłopotami GetBack, części TFI oraz problemami byłego szefa KNF. Mogło to osłabić zaufanie inwestorów oraz spowodować odpływ pieniędzy z warszawskiej giełdy. W efekcie kolejny rok z rzędu obserwowaliśmy odwrót emitentów i spadek liczby notowanych spółek. Zabrakło też debiutów o wartości większej niż 100 mln zł, które mogłyby ożywić inwestorów i przyciągnąć nowych emitentów. Tak niski poziom aktywności na rynku IPO oznacza, że bardzo trudno mówić o znaczącej roli giełdy w finansowaniu polskich przedsiębiorstw.

Perspektywy na rok 2019 są niepewne. Cały czas obserwujemy zainteresowanie rynkiem pierwotnym ze strony potencjalnych emitentów, którzy pracują nad przygotowaniem ofert. Jednak rosnące wymagania i sankcje regulacyjne oraz trudna sytuacja rynkowa powodują, że decyzja o IPO jest przez część spółek odkładana na później.

Europejski rynek ofert pierwotnych w 2018 roku

Jak wynika z danych uzyskanych przez PwC, łączna wartość IPO w Europie wyniosła 36,6 mld euro i spadła w minionym roku (w porównaniu z rokiem 2017) o 8,5 mld euro. Odnotowano 313 debiutów (wobec 359 w 2017 roku). W minionym roku dwie największe oferty w ramach IPO miały miejsce na niemieckiej giełdzie – odnotowały je reprezentująca sektor dóbr konsumenckich spółka Knorr‑Bremse AG (3,9 mld euro) oraz Siemens Healthineers AG z sektora opieki zdrowotnej (3,7 mld euro). Na trzecim miejscu uplasował się debiut spółki z sektora przemysłowego – SIG Combibloc Group AG – na szwajcarskiej SIX Swiss Exchange (1,7 mld euro).

Niska aktywność na giełdach w Europie w 2018 roku to wynik przede wszystkim dużej zmienności rynku oraz znacznej korekty światowych indeksów w pierwszej połowie ubiegłego roku. Utrzymująca się w ostatnich miesiącach sytuacja to skutek niepewności wokół relacji handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami, sytuacji geopolitycznej oraz widma potencjalnego końca hossy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rozbudzenie w sobie pewności siebie jest proste »

Gdybyś był... akcją giełdową, zainwestowałbyś w siebie? 

Jodi Glickman Brown

Mój mąż jest „przedsiębiorcą kanapowym". Wymyślił, założył, zbudował, stworzył, rozkręcił i sprzedał już dziesiątki spółek.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy