X
Następny artykuł dla ciebie

Zdejmij odznakę prymusa. Jak zachować zdrowie, pracując intensywnie?

Parneet Pal

Steve powinien był świętować. Trzydziestoparoletni przedsiębiorca z Kalifornii właśnie sfinalizował kampanię pozyskania wielomilionowych środków na finansowanie swojego start‑upu. Zamiast tego wylądował u lekarza – z dziesięciokilową nadwagą, wyczerpany, niewyspany, ze zdiagnozowaną cukrzycą typu II. Informacja o tym jedynie pogłębiła jego poczucie niepokoju i izolacji, które dręczyło go od wielu miesięcy.

Steve był wypalony. Nie bez powodu określa się ten stan „wypaleniem” – na poziomie komórkowym nasze ciało przeżywa w istocie stan zapalny.

Odkrywaj jeszcze więcej i częściej. Kupując prenumeratę, gwarantujesz sobie dostęp do solidnej dawki harvardzkiej wiedzy. Miej pewność, że nic cię nie ominie.

Z prenumeratą możesz więcej!

Takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Jest to stan chroniczny, wywołany bezpośrednio reakcją na życie z kulturze 24/7, „bez czasu na odpoczynek” – co w połączeniu z klimatem niepewności może mocno namieszać w naszej fizjologii.

Nasze systemy reagowania na stres ewoluowały, tak by chronić nas przed niebezpieczeństwem. Nie są jednak w stanie dokonywać rozróżnienia między tygrysem szablozębnym w puszczy a opryskliwym e‑mailem. Za każdym razem, kiedy nie spełnia się trzech podstawowych potrzeb człowieka – bezpieczeństwa (np. redukcja zatrudnienia w firmie), nagrody (np. daleka od oczekiwań informacja zwrotna na temat jakości naszej pracy) czy kontaktów społecznych (np. praca w zespole, w którym każdy pilnuje jedynie swojego „podwórka”), zaczyna uruchamiać się w naszym ciele mechanizm reakcji chemicznych każących nam dokonać wyboru: „walcz lub wiej”.

Z czasem efekty chronicznego stresu wyglądają na pozór niewinnie i znajdują swoje odzwierciedlenie w codziennych wyborach: nie możemy zasnąć; uciekamy się do kofeiny, żeby każdego ranka pobudzić się do życia; popołudniowy spadek energii kompensujemy sobie ciastkiem i słodzonym napojem gazowanym; a potem wieczorem „znieczulamy” się i relaksujemy za pomocą śmieciowego jedzenia, alkoholu, mediów społecznościowych czy środków farmaceutycznych. Z dumą nosimy na piersiach odznakę prymusa pracoholizmu, za co płacimy czasem, jaki powinniśmy spędzać z rodziną czy przyjaciółmi, tak by móc zdążyć ze wszystkim w pracy.

Na poziomie ciała wszelkie rodzaje stresu prowadzą do jednego: zapalenia wspomnianego „ognia” w naszych komórkach. Stan zapalny jest po prostu zwykłą reakcją organizmu na wszelkie toksyny czy obrażenia. Pamiętacie, jak wygląda na przykład wasza skóra po skaleczeniu – pojawia się opuchlizna i zaczerwienienie, a potem robi się na skórze strupek, a kiedy opadnie, to sygnał, że jesteśmy już wyleczeni.

Kiedy nasze życie wymyka nam się z rąk, do głosu dochodzą geny, pojawia się chroniczny stan zapalny. Jest to pierwsza przyczyna największych globalnych epidemii współczesności: chorób przewlekłych związanych z prowadzonym stylem życia (otyłości, cukrzycy, chorób serca, raka, depresji, stanów lękowych i innych).

W USA trzy na cztery osoby zapadną w swoim życiu przynajmniej na jedno z tych schorzeń. W ujęciu łącznym leczenie tych chorób pochłania 86% wszystkich wydatków zdrowotnych. Stres w miejscu pracy kosztuje amerykańską gospodarkę ponad 300 miliardów dolarów rocznie, z czego niemalże 190 miliardów to środki wydawane w ochronie zdrowia. Do tego, pomimo popularności mediów społecznościowych, wzrasta poczucie osamotnienia i izolacji społecznej – co czwarty Amerykanin przyznaje, że wśród swoich znajomych nie ma ani jednej osoby, z którą mógłby porozmawiać o tym, co dla niego ważne.

W jaki sposób może więc rozwijać się produktywność, kreatywność i innowacyjność? Choć istnieje wiele problemów systemowych, którymi trzeba się zająć, na szczęście sami możemy zrobić coś na początek, żeby zacząć o siebie lepiej dbać. Droga prowadząca do stanów zapalnych i chronicznych schorzeń to nie jest jezdnia jednokierunkowa. Jesteśmy w stanie z niej zawrócić, pokonać problemy i wzmocnić swoją odporność.

STRES - TWÓJ PRZYJACIEL CZY WRÓG? »

HBRP Excellence „Zarządzanie stresem” – ebook 

Skąd się bierze stres? Jak z nim sobie radzić?
Czy z największego wroga może stać się Twoim przyjacielem?
Poznaj odpowiedzi na te i wiele innych pytań i osiągnij przewagę nad stresem – jednym z największych współczesnych zagrożeń.

Wystarczy skorzystać z siły, jaką daje właściwy styl życia i epigenetyka.

Epigenetyka (czyli „coś poza” genetyką) zajmuje się wpływem środowiska na działanie naszych genów. W dowolnym momencie naszego życia geny – na przykład takie odpowiedzialne za stany zapalne – mogą być albo aktywne i „włączać się”, albo nieaktywne i pozostawać w uśpieniu. Nasz styl życia – dieta, aktywność fizyczna, ilość snu i uważność życia – działają jak potężne mechanizmy regulujące.

Odporność to zdolność do adaptacji w warunkach stresu i niepowodzenia. Istotą epigenetyki jest zdolność do przystosowania się – nasze DNA nie ulega zmianom, ale można wpływać na dynamikę i sposób działania naszych genów. W istocie można by zapobiec 80–90% schorzeń przewlekłych, a niekiedy zupełnie je wyleczyć, gdybyśmy zwracali większą uwagę na nasze codzienne wybory.

  • Wybierz jakieś – istotne – przyzwyczajenie, które będziesz regularnie praktykował. Kluczowym przyzwyczajeniem jest taka zmiana, która często uruchamia dobre zmiany, ponieważ zmienia to, jak siebie postrzegamy. (Na przykład rozpoczynanie dnia od ćwiczeń to kluczowe przyzwyczajenie, które może pozytywnie wpłynąć na pozostałe wybory, jakie podejmujemy w ciągu dnia). Zadaj sobie pytania: jakie są moje najważniejsze wartości? Jakie przyzwyczajenia mogą pomóc mi urzeczywistnić te wartości, tak bym mógł stać się taką osobą, jaką chciałbym być?

  • Otaczaj się ludźmi, którzy myślą podobnie. Wybór nowych przyzwyczajeń jest łatwiejszy, przyjemniejszy i skuteczniejszy, kiedy robimy to z innymi. Takie społeczne wsparcie to dodatkowa korzyść pomagająca nam cieszyć się zdrowiem i dłużej żyć.

  • Kiedy się „potkniesz” (a potkniesz się na pewno), podnieś się i nie rób sobie wyrzutów. Życie i tak pójdzie dalej drogą, którą podyktuje twoje nowe przyzwyczajenie – nie może być inaczej. Istnieje też wiele dowodów na to, że uprzejme obchodzenie się z samym sobą, traktowanie siebie jak swojego najlepszego przyjaciela, jest bardziej motywujące aniżeli samokrytyka.

Steve stwierdził, że dla niego najważniejszą wartością jest „wpływanie na zmianę rzeczywistości”. Chciał, żeby jego produkt pomógł mu zmieniać świat na lepsze. Ażeby to zrobić, wiedział, że musi zachować spokój i bardziej o siebie dbać na karuzeli przedsiębiorczości. Jego najważniejszym przyzwyczajeniem stała się uważność życia. Rozpoczął od codziennej pięciominutowej praktyki i zamienił swoje cotygodniowe „happy hours” w miejscowej knajpce na godzinę spotkań organizowanych w lokalnej grupie skupionej na świadomym życiu. Wraz z rozwojem przyzwyczajeń łatwiej mu było zacząć się lepiej odżywiać i dokonywać lepszych wyborów. Zaczął mieć więcej energii i lepiej spać, co z kolei pomogło mu pracować w skupieniu pomimo stresu i podejmować lepsze decyzje biznesowe.

Korzystając ze zdobyczy epigenetyki, wszedł na drogę prowadzącą do bardziej odpornego życia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy potrafisz sobie poradzić z nadmiarem obowiązków? »

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy