X
Następny artykuł dla ciebie

Po okresie spowolnienia gospodarczego obserwujemy w Polsce zwiększoną aktywność firm w dziedzinie fuzji i przejęć. Z badań GrantThornton International wynika, że aż 59% polskich firm planuje w najbliższym czasie rosnąć tą metodą*. To znacznie więcej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej (29%) i na świecie (34%).

Choć fuzje i przejęcia mogą być dobrym sposobem na szybki wzrost, to jednak warto zwrócić uwagę na pewne pułapki, których źródłem są aspekty prawne i których niedopatrzenie może zniweczyć pozytywne efekty niejednej dobrze zapowiadającej się transakcji. Z perspektywy prawnej można wyróżnić 3 etapy transakcji.

Określenie celu połączenia i sposobu przeprowadzenia transakcji

Na tym etapie powinno się określić, po co w ogóle dokonywana jest fuzja. Motywem może być na przykład wola dotychczasowych udziałowców, którzy chcą wycofać się z bieżącej kontroli działalności firmy, chęć zapłacenia za nabywany majątek własnymi akcjami zamiast gotówką (zwłaszcza gdy akcje podmiotu przejmującego są płynne) lub znalezienie się w gronie spółek giełdowych poprzez połączenie z podmiotem już notowanym na giełdzie, bez konieczności organizowania własnej pierwotnej oferty (IPO).

Cel transakcji będzie determinował sposób przeprowadzenia fuzji. W sensie prawnym istnieją dwie metody połączenia: przejęcie jednego podmiotu przez drugi (w takiej sytuacji firma przejmowana jest wykreślana z rejestrów, a przejmująca staje się podmiotem wszelkich zobowiązań i praw, w tym także majątku podmiotu przejmowanego) i utworzenie przez dwie lub większą liczbę firm zupełnie nowego podmiotu przejmującego wszelkie zobowiązania łączących się firm. Drugie rozwiązanie jest znacznie bardziej kłopotliwe i skomplikowane, dlatego w praktyce stosuje się je niezwykle rzadko, a większość połączeń odbywa się na zasadzie przejęcia jednego podmiotu przez drugi. W przypadku fuzji równorzędnych partnerów decyzja o połączeniu rodzi konieczność ustalenia, która firma będzie grała rolę przejmującej, a która przejmowanej. Decyzja ta wynika z analizy ekonomicznej uwzględniającej liczne aspekty biznesowe, takie jak na przykład czy zaangażowane przedsiębiorstwa prowadzą regulowaną działalność (a wtedy - czy licencje i zezwolenia udzielone podmiotowi przejętemu będą miały zastosowanie do nowego podmiotu powstałego na skutek przejęcia), czy jedna ze spółek lub obie są notowane na giełdzie itp. Decyzja ta wpływa jednak na szereg aspektów prawnych dalszego procesu, np. który z partnerów będzie bardziej aktywny w prowadzeniu badania stanu prawnego (due diligence), kto będzie występował do zewnętrznych instytucji, urzędów i regulatorów o różnego rodzaju niezbędne zgody, jacy specjaliści będą najbardziej zaangażowani w proces połączenia i wiele innych.

Badanie firmy przejmowanej

Na tym etapie dochodzi do szczegółowego badania (due diligence) spółki przejmowanej: jej aktywów (tytułów prawnych do nieruchomości, praw do znaków towarowych, patentów, praw autorskich, posiadanych akcji itp.) i ich jakości (np. czy patenty są właściwie zarejestrowane i czy korzystają z właściwej ochrony, jakie prawa wynikają z posiadanych papierów wartościowych), kontraktów, których stroną jest podmiot (jakie prawa i obowiązki wynikają z tych umów), kwestii pracowniczych (warunków umów, gwarancji zatrudnienia, planów emerytalnych itp.), spraw podatkowych (czy obowiązki wobec fiskusa są należycie wypełniane, czy w przyszłości nie staną się źródłem nadmiernych kosztów).

Zakres badania wynika często z potrzeb przejmującego i z jego znajomości spółki przejmowanej. Często zdarza się, że potencjalny nabywca wcześniej przez lata współpracował z firmą będącą celem przejęcia i orientuje się w jej sytuacji. Nawet wówczas warto dokładnie sprawdzić możliwe aspekty prawne, ponieważ mogą być one źródłem późniejszych kłopotów dla przejmującego albo choćby wpływać na ostateczną wycenę przedsiębiorstwa. Poza tym raport z badania jest także źródłem informacji pozwalających na sprawne zintegrowanie obu przedsiębiorstw po zakończeniu wszelkich formalności.

* Źródłem danych jest raport Grant Thornton International „Fuzje i przejęcia: światowe perspektywy wzrostu. Międzynarodowy Raport Biznesowy 2011”. Badania przeprowadzone zostały w grudniu 2010 r. wśród 6000 respondentów z 39 krajów.

Badanie pozwala potwierdzić zakładaną wcześniej „przydatność” spółki przejmowanej dla przejmującego, ale również określić źródła potencjalnego ryzyka prawnego wiążącego się z przejęciem. Dobrym przykładem są kwestie środowiskowe oraz odpowiedzialność związana z zanieczyszczeniami środowiska przez podmiot przejmowany. Niekiedy zdiagnozowanie takich zagrożeń może postawić pod znakiem zapytania ekonomiczny sens transakcji lub istotnie wpłynąć na wycenę podmiotów. Innym źródłem problemów mogą być prawa autorskie do systemów informatycznych. Problem ten dotyczy zwłaszcza mniejszych i średnich firm, które powstały w latach 90. Nie posiadają one często należycie udokumentowanych praw autorskich do całych systemów lub ich fragmentów, tworzonych i modyfikowanych na bieżąco wraz z rozwojem firm, a umowy o pracę osób zaangażowanych w tworzenie tych systemów często nie zawierały odpowiednich klauzul przenoszących na firmę prawa autorskie. Zdarza się również, że w trakcie badania okazuje się, że podczas tworzenia systemów wykorzystywano narzędzia lub inne systemy bez należytego upoważnienia. Takie działanie może być źródłem roszczeń w przyszłości. Inne aspekty to klauzule specjalne, takie jak np. klauzula o zmianie kontroli, pozwalająca na wycofanie się kluczowego klienta z umowy bez żadnych konsekwencji w przypadku, gdy kontrahent zmieni właściciela, brak zgód na wykorzystanie wizerunków pracowników (np. w materiałach marketingowych).

Szczególnym źródłem problemów przy przejęciach może być niechęć i brak gotowości do efektywnej współpracy ze strony menedżerów firmy przejmowanej. Najczęściej doskonale zdają sobie sprawę, że po zakończeniu transakcji może nie być dla nich odpowiedniego miejsca w nowej strukturze. Wiele firm przed dokonaniem transakcji zmienia więc umowy menedżerów, gwarantując im korzystniejsze pakiety związane z odejściem lub wysyła do nich jasny przekaz, że będzie dla nich miejsce w nowej strukturze.

Nie wszystkie źródła ryzyka prawnego da się na tym etapie wychwycić i w 100% zabezpieczyć. Przykładem jest możliwość odejścia kluczowych pracowników lub całych zespołów. Formalnie, wskutek następstwa prawnego, stają się oni pracownikami nowego przedsiębiorstwa, jednak w praktyce nikt ich nie powstrzyma przed odejściem, jeśli praca dla nowej firmy będzie z ich punktu widzenia niekorzystna.

Trafne określanie rentowności planowanych i bieżących przedsięwzięć biznesowych to klucz do sukcesu w każdej firmie »

Zaplanowanie i przeprowadzenie połączenia

Na tym etapie powstaje szczegółowy plan połączenia, tzw. biblia połączeniowa. Zawiera ona niezbędne elementy, takie jak sposób połączenia, parytet wymiany, role poszczególnych podmiotów i harmonogram. Z punktu widzenia prawnego ważne jest, aby plan wynikał z przeprowadzonego wcześniej badania zarówno prawnego, jak i finansowego. Na tym etapie kluczową sprawą jest ustalenie realnej, możliwej do spełnienia przez oba podmioty, daty początkowej i końcowej całego procesu oraz etapów pośrednich. Tu najczęściej występującym problemem jest nadmierny optymizm związany z przebiegiem całego procesu, który średnio trwa od 6 do 9 miesięcy. Już choćby ustalenie dat, na jakie sporządza się wycenę majątku spółki przejmowanej, informacje o stanie księgowym oraz sprawozdanie zarządów uzasadniające łączenie obu firm jest wyzwaniem. Sporządzenie wymaganych informacji finansowych, które muszą zostać dołączone do planu połączenia, wymaga bowiem podobnego wysiłku jak przygotowanie rocznych sprawozdań finansowych, a zazwyczaj, z uwagi na napięty harmonogram, musi zostać przygotowane w znacznie krótszym czasie.

Ustalenie daty początkowej determinuje dalsze kroki, takie jak zawiadamianie akcjonariuszy, zwoływanie walnych zgromadzeń, występowanie o zgody na połączenie do odpowiednich urzędów, wystąpienie do sądów itp.). Tu pułapki najczęściej wiążą się z niedotrzymaniem zapisanych terminów, kwestiami koncesyjnymi lub konkurencyjnymi, procedurami zwoływania walnych, podejmowaniem uchwał, zatwierdzaniem planu połączenia itp. Ostatecznie prawidłowość tych wszystkich działań weryfikuje sąd rejestrowy, który na końcu ujawnia połączenie w rejestrze przedsiębiorców spółki przejmującej oraz wykreśla z rejestru spółkę przejmowaną. Nawet w tym momencie mogą się pojawić kłopoty. Ich źródłem mogą być niezadowoleni akcjonariusze kwestionujący połączenie, którym przysługuje uprawnienie do zaskarżenia uchwał połączeniowych, co nierzadko powoduje wstrzymanie transakcji.

Na końcu polecamy atrykuł zamknięty

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pozytywy płynące z fuzji » > >

Korzyść, jaką daje fuzja 

Ron Ashkenas , Suzanne Francis , Rick Heinick

Fuzje i przejęcia stanowią niedocenianą często okazję do rozwijania umiejętności przywódczych w trakcie kierowania procesem integracji.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Dariusz Szcześniak

Radce prawny, partner w kancelarii DeBenedetti Majewski Szcześniak. Specjalizuje się w fuzjach i przejęciach, prawie ubezpieczeń, funduszy inwestycyjnych i emerytalnych, papierów wartościowych oraz spółek, jak również w postępowaniach administracyjnych oraz postępowaniach sądowych związanych z działalnością spółek kapitałowych.

Bądź na bieżąco

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy