X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że jeszcze ważniejsza staje się inteligencja emocjonalna

Barry Libert, Megan Beck  · 4 min

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że jeszcze ważniejsza staje się inteligencja emocjonalna

Gwałtowny rozwój uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji (AI) z jednej strony fascynuje, z drugiej przeraża – podobnie jak większość przełomowych technologii. Fascynować mogą wszystkie usprawnienia w naszym życiu – od zarządzania planem zajęć po sporządzanie diagnozy medycznej, ale przerażające mogą być społeczne i osobiste implikacje, jakie się z tym wiążą – szczególnie dla naszej kariery. Wraz rozwojem uczenia maszynowego wszyscy będziemy musieli opanować nowe umiejętności, aby się wyróżnić. Ale jakie?

Od dawna wiadomo, że AI i automatyzacja/robotyka będą wpływać na rynki zbytu oraz pracy. Z czasem autonomiczne samochody zmuszą 3 tysiące kierowców ciężarówek do szukania nowych form zatrudnienia, a zrobotyzowane linie produkcyjne, takie jak w fabryce Tesli, będą ograniczały zatrudnienie w przemyśle, które obecnie wynosi 12 milionów i ciągle maleje. Ale to dopiero początek rewolucji. Rozwój AI, który przebiega w szybkim tempie, będzie oddziaływać na znacznie szerszy zakres stanowisk umysłowych, a nie tylko fizycznych. Mówimy o stanowiskach, których do tej pory nie moglibyśmy sobie wyobrazić bez fizycznej obecności człowieka mającego odpowiednie wykształcenie, czyli zawodów takich jak nauczyciel, lekarz, doradca finansowy, broker, marketingowiec oraz konsultant biznesowy.

Istnieje wiele rzeczy, które maszyny robią lepiej niż ludzie i nie jest to dla nas szczególny powód do dumy. Natomiast wiele wymagających kwalifikacji stanowisk korzysta z tego samego ogólnego schematu działania:

  • zbieranie danych,

  • analiza danych,

  • interpretacja wyników,

  • określenie zalecanego kierunku działania,

  • wdrożenie kierunku działania.

Możemy się przyjrzeć dowolnej liczbie zawodów, aby przekonać się, że to prawda. Lekarze zlecają testy, analizują wyniki, interpretują je, dokonują diagnozy, planują przebieg leczenia, a następnie wspólnie z pacjentem dążą do wdrożenia planu leczenia.

Doradcy finansowi zbierają i analizują dane dotyczące klientów oraz potencjalnych narzędzi inwestycyjnych, interpretują konsekwencje rozmaitych czynników, takich jak tolerancja na ryzyko, zalecana strategia inwestycyjna, oraz pomagają klientom zrealizować tę strategię w czasie.

Konsultanci biznesowi postępują w zasadniczo ten sam sposób, tyle że diagnozują i rozwiązują problemy biznesowe.

Ale ci wysoko wykwalifikowani pracownicy mogą żądać wysokich stawek, ponieważ posiadają trzy kompetencje:

  • umiejętność szybkiego i precyzyjnego przejścia przez wstępne rutynowe działania,

  • doświadczenie i umiejętności oceny kierunku działania,

  • umiejętne wspomaganie klientów w podążaniu w tym kierunku.

AI oraz uczenie maszynowe szybko prześcigną nas pod względem umiejętności wykonania dwóch pierwszych kompetencji. To z kolei wymusi przesunięcie zakresu umiejętności wymaganych od każdego pracownika, który pragnie nadal podążać tą ścieżką kariery w miarę, jak będzie ją przekształcać sztuczna inteligencja.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ciekawość jest najlepszym narzędziem do tworzenia prostych rozwiązań złożonych problemów »

Ciekawość jest równie ważna jak inteligencja 

Tomas Chamorro-Premuzic

Czy ciekawość to pierwszy stopień do piekła? A może powinniśmy ją stawiać na równi z inteligencją?

Łatwo sobie wyobrazić rolę zautomatyzowanych systemów zbierania i analizy danych. Zaakceptowaliśmy już fakt, że maszyny potrafią skutecznie wykonywać tego typu zadania. Ich potencjał jest jednak znacznie większy. Ludzie mają ograniczenia oraz często są stronniczy. Lekarze nigdy nie będą w stanie nadążyć z lekturą wszystkich nowych publikacji w ich obszarze specjalizacji. Muszą zatem polegać na niewielkiej liczbie osobistych doświadczeń, a nie na pełnym zakresie wiedzy w ich dyscyplinie. Również konsultanci mogą w ciągu całej swojej kariery zebrać doświadczenia jedynie z ograniczonej liczby transformacji w firmach. Na podstawie ograniczonego zestawu doświadczeń kształtują własne preferencje, oczekiwania oraz wnioski. Ludzie nie mogą po prostu podłączyć się do nowych serwerów, kiedy osiągną granicę możliwości przetwarzania nowych informacji. Zamiast tego muszą polegać na własnych, niejednokrotnie tendencyjnych, preferencjach, nawykach oraz praktycznych zasadach.

Niektórzy mogą powiedzieć, że nigdy nie powierzymy maszynom podejmowania ważnych decyzji, takich jak zarządzanie naszym zdrowiem lub pieniędzmi, ale to myślenie rodem z XX wieku. Nowe pokolenie nawiązuje kontakt z inteligentnymi maszynami, ufa im i często to właśnie je preferuje. Poza tym nie ma co się spierać z faktami. System Watson IBM już rozwiązuje problemy medyczne, z którymi nie mogą sobie poradzić lekarze, a inwestorzy uciekają od droższych aktywnie zarządzanych funduszy, wybierając fundusze pasywne, które osiągają lepsze wyniki. Wartość części z najbardziej cenionych ścieżek kariery już ulega stopniowej erozji.

Osoby, które chcą utrzymać znaczenie w swoich zawodach, muszą się skoncentrować na umiejętnościach i kompetencjach, które trudno odtworzyć sztucznej inteligencji – zrozumieniu, motywacji oraz interakcji z innymi ludźmi. Inteligentna maszyna może zdiagnozować chorobę, a nawet zalecić odpowiednią terapię lepiej niż lekarz. Ale potrzeba drugiego człowieka, aby usiąść z pacjentem, zrozumieć jego sytuację życiową (finanse, rodzinę, jakość życia itp.) oraz pomóc w ustaleniu optymalnego planu leczenia.

Podobnie inteligentne maszyny będą w stanie diagnozować złożone problemy biznesowe oraz rekomendować działania usprawniające organizacje. Jednak to człowiek będzie się nadal najlepiej nadawał do wykonania takich zadań, jak zachęcenie zarządu firmy do działania, omijanie wrażliwych kwestii politycznych lub wyszukiwanie odpowiednich osób do przewodzenia zmianom.

To te ludzkie umiejętności będą coraz bardziej w cenie w kolejnej dekadzie. W miarę jak sztuczna inteligencja oraz uczenie maszynowe przejmą nasze pozostałe zadania, będą nas wyróżniać między innymi umiejętność perswazji, wrażliwość społeczna oraz empatia. Niestety te zorientowane na ludzi umiejętności uważano do tej pory za drugorzędne w obszarze szkolenia oraz edukacji. Wszyscy mieliśmy do czynienia z lekarzami, analitykami finansowymi lub konsultantami, którzy bardziej koncentrowali się na dokumentacji niż na naszej specyficznej sytuacji czy pragnieniach.

Tak czy inaczej umiejętności te nabiorą znaczenia dla wszystkich, którym zależy na utrzymaniu się w swojej dziedzinie w miarę postępującej automatyzacji systemów. Mamy w związku z tym trzy zalecenia:

  • Nie przeciwstawiaj się postępowi technologicznemu. Uczenie maszynowe oraz AI mogą usprawniać wyniki i obniżać koszty – nie walcz więc z robotami. Zaakceptuj zmiany w swojej branży, działaj na rzecz ich powodzenia i traktuj je komplementarnie.

  • Przyjrzyj się własnym umiejętnościom nawiązywania kontaktu, motywowania i oceny innych ludzi. Poznaj swoje mocne i słabe strony w zakresie inteligencji emocjonalnej.

  • Inwestuj w doskonalenie własnej inteligencji emocjonalnej. Najprostszym sposobem jest zmiana nastawienia mentalnego do tego, co jest ważne w twojej roli, i skupienie się na tym, jak lepiej zarządzać innymi osobami, wywierać na nie wpływ oraz budować relacje. Możesz też pójść krok dalej, szukając okazji do treningu oraz bardziej ambitnych zadań.

Tym, co masz do zaoferowania – tym, co możesz zrobić lepiej niż jakakolwiek inteligentna maszyna – jest nawiązanie relacji z ludźmi wokół ciebie. Zacznij rozwijać i inwestować w te umiejętności w podobny sposób, w jaki inwestujesz w inne, merytoryczne elementy własnej kariery. Jeśli będziesz wyróżniać się pod względem motywowania, zarządzania oraz słuchania innych, będziesz mieć nadal rolę do odegrania, kiedy technologia odmieni twoją branżę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Chcesz zrozumieć swoje emocje – nazwij je! »

Jak radzić sobie z emocjami? Dzięki tym trzem sposobom lepiej zrozumiesz swoje zachowanie 

Susan David

Stres i wiele emocji towarzyszą nam w ostatnim czasie częściej niż kiedykolwiek. Jak - wiedząc, że długo (a może nigdy) nie wrócimy do rzeczywistości sprzed wybuchu pandemii koronawirusa - poradzić sobie z wewnętrznym napięciem? Chcesz zrozumieć swoje emocje? Nazwij je!

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy