X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jędrzej Małolepszy: Wszyscy jesteśmy walczakami

Jędrzej Małolepszy PL  · 4 min

Jędrzej Małolepszy: Wszyscy jesteśmy walczakami

Nie traćcie czasu na budowanie aplikacji dla 100 tys. użytkowników – budujcie takie, które będą wam „padać” z powodu zbyt dużego ruchu. To najlepsza rzecz, jaka może się wam przydarzyć – przekonuje współzałożyciel BillTech.

W kolejnej odsłonie cyklu Spotkania mniej formalne rozmawiamy z Jędrzejem Małolepszym, współzałożycielem BillTech – platformy pozwalającej na zautomatyzowane opłacanie rachunków i faktur.

Spotkania mniej formalne to cykl wywiadów z wybranymi przez redakcję HBRP.pl polskimi przedsiębiorcami, którym zadajemy te same pytania – o to, co ich fascynuje w biznesie, jak wygląda ich dzień, czym są dla nich pieniądze. Mamy nadzieję, że w ten sposób powstanie kalejdoskop polskiej przedsiębiorczości, który będzie dla was inspirujący. Wszystkie rozmowy znaleźć można na stronie hbrp.pl/nieformalnie.

W biznesie najbardziej fascynuje mnie...

Moment, kiedy czujesz, że klienci nagle zaczynają cyklicznie używać twego produktu i wiesz, że pojawia się możliwość rywalizowania z największymi w branży. To daje niesamowitą motywację. Każdy może znaleźć swoją niszę, ale czasami sukces nie zależy od prześcignięcia konkurentów oferujących podobny produkt, tylko od zmiany nawyków twoich potencjalnych klientów. W BillTech uważamy, że największym wyzwaniem jest edukacja ludzi, że w ogóle da się lepiej zarządzać swoimi płatnościami.

Moja pierwsza praca...

To bycie profesjonalnym graczem w tenisa stołowego. Moja kariera w tym sporcie trwała 12 lat. Traktuję ją jako pracę, ponieważ miałem kontrakty z klubami i sponsorami, które zobowiązywały mnie do ciężkiej pracy zajmującej ponad 10 godzin dziennie.

Przed zakończeniem pierwszego roku w Szkole Głównej Handlowej wysłałem swoje CV do 50 różnych instytucji finansowych – głównie domów maklerskich. Szukałem stażu. Wylądowałem w jednym pokoju z szefem biura maklerskiego i byłem świadkiem wielu ciekawych rozmów o spółkach i rynkach. Następnie spędziłem bardzo intensywny okres w banku inwestycyjnym Rothschild, by potem dołączyć do zespołu Ubera, który był odpowiedzialny za rozwój platformy w Polsce. Później podjąłem pracę w funduszu private equity Bridgepoint, gdzie spędziłem ponad półtora roku. Szybko pojawiło się pragnienie, aby wspólnie z przyjacielem stworzyć własny biznes, więc postanowiłem odejść i zaryzykować.

Jeżeli mógłbym zrobić coś wspólnie z dowolną osobą na świecie, byłby to...

José Mourinho. Nie jestem jego wielkim fanem, ale podziwiam jego styl przywództwa. Sprawia, że lojalni wobec niego są nie tylko zawodnicy, ale i cały sztab szkoleniowy oraz pracownicy klubu. Spędzenie kilku dni u jego boku i uczestniczenie w jego codziennej pracy byłoby czymś, czego bardzo mi brakuje: sportową rywalizacją, ciężką pracą połączoną z rygorystycznym przygotowaniem fizycznym, obmyślaniem taktyki i egzekwowaniem jej na boisku, a także podejmowaniem ważnych decyzji w przeciągu sekund.

Nie wyobrażam sobie dnia bez...

Rozmowy telefonicznej z ojcem. Od momentu, gdy wyprowadziłem się z domu w wieku 12 lat do sportowego ośrodka treningowego, codziennie o 5 lub 6 rano zdzwanialiśmy się i wymienialiśmy naszymi planami dnia i celami. Z czasem jak dorastałem, on zaczął mi opowiadać o swoich celach w pracy i planach. Domyślam się, że ten rytuał pochodzi z okresu, który spędził w wojsku. Nadal go kontynuujemy.

Książka lub film, które zrobiły na mnie ostatnio największe wrażenie...

„Baby Driver”, dosłownie kilka dni temu widziałem go kinie. Szedłem na ten film, przeczytawszy wcześniej o takim oryginalnym podejściu do kina akcji, w ramach którego obraz zsynchronizowany jest z muzyką. Od dawna film nie wciągnął mnie tak bardzo emocjonalnie od samego początku. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wątek nie jest z najwyższej półki, ale widocznie pasował idealnie do mojej osobowości. Wszedłem w buty głównego bohatera i przeżywałem każdą scenę razem z nim. Po wyjściu potrzebowałem kilku minut, by powrócić do normalności.

Pieniądze to dla mnie...

Środek, dzięki któremu człowiek może do pewnego stopnia sprawiać radość sobie i bliskim. Cudownie jest móc nie martwić się, czy wybrać średni, czy duży zestaw popcornu w kinie, czy postawić przyjaciołom pizzę pewnego dnia bądź odwiedzić znajomych z wymiany zagranicznej i nie martwiąc się o fundusze, spotkać się w pubie w Londynie. Pozwalają też do pewnego stopnia umożliwić spełnianie innych marzeń, jak zakup znaczących udziałów w ciekawych przedsięwzięciach czy też np. nabycie klubu piłkarskiego w lidze angielskiej. Są jednak rzeczy, których pieniądze nie zapewnią. Nie kupią przyjaźni, miłości czy wierności ludzi, z którymi idziesz przez świat.

Polscy przedsiębiorcy są...

Walczakami! Ci najwybitniejsi w Polsce bardzo dobrze odzwierciedlają ostatnie ponad 100 lat naszego narodu. Zaciekle o wszystko walczą i odnoszą sukcesy, wylewając przy tym litry potu. W mojej ocenie trochę się to zmienia. Wydaje mi się, że pod wpływem zachodniego podejścia do tworzenia start‑upów Polacy coraz częściej testują swoje pomysły i dopiero potem decydują, czy jest sens budować biznes i czy warto zaangażować wszystkie swoje siły.

Mój cel na najbliższy rok to...

Sprawić, by większa część Polski pokochała BillTech, przekonać do współpracy dużych dostawców i rozpocząć wejście na rynki zagraniczne. Dodatkowo pojawia się kilka ciekawych pobocznych inicjatyw, którym chciałbym się przyjrzeć. Jeżeli chodzi o sferę osobistą, to przede wszystkim chcę wciąż pracować nad relacjami z przyjaciółmi i nieustannie próbować przekonać najbliższych do zmiany negatywnych nawyków.

Jakiej rady udzieliłbym osobom rozpoczynającym przygodę z biznesem?

Po pierwsze: zanim zaczniecie budować produkt, spędźcie dużo czasu na rozmowach z potencjalnymi klientami bądź użytkownikami. Spróbujcie sprzedać produkt, najlepiej w momencie, gdy jeszcze go nie macie. Jeżeli uda się wam dostać pozytywną odpowiedź od kilku firm bądź użytkowników, którzy będą chętni zapłacić za wasz produkt, stwórzcie główną funkcjonalność, ale w bardzo prosty sposób. Nie traćcie czasu na budowanie aplikacji dla 100 tys. użytkowników – budujcie takie, które będą wam „padać” z powodu zbyt dużego ruchu. To najlepsza rzecz, jaka może się wam przydarzyć, bo oznacza, że nie straciliście czasu na budowanie czegoś, co może nigdy nie zostać w pełni wykorzystane.

Po drugie: obserwujcie i słuchajcie. Gdy człowiek mówi, najczęściej powtarza już kiedyś powiedziane słowa i myśli, dlatego też uczymy się, głównie słuchając i obserwując innych. Pięknie ujmuje to jedno z powiedzeń, że natura dała nam dwoje uszu oraz parę oczu, a tylko jeden język, byśmy częściej słuchali i obserwowali, niż mówili.

Na koniec: warto analizować, co się zrobiło w ostatnich tygodniach i patrzeć, co miało największy wpływ na nasze otoczenie. Bardzo pomagają mentorzy, którzy są w stanie porównać nasze wyniki w skali miesiąca i potrafią znaleźć sposoby na osiągnięcie szybkich korzyści. Pracując samemu w małym zespole, często nie widzisz, jak czas mija, i rzucasz się w wiele przedsięwzięć, zapominając o swoich priorytetach. W takiej sytuacji musicie wypracować w sobie umiejętność patrzenia na siebie samych z zewnątrz i chłodnym okiem ocenić, co można poprawić, przetestować i udoskonalić w swoim stylu pracy, by osiągać coraz większe sukcesy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nie bój się dzielić »

Karolina Stawińska: Znajdź mentora! 

Karolina Stawińska PL

„Otwórz się na konstruktywną krytykę ze strony ludzi o radykalnie odmiennych poglądach” – przekonuje współorganizatorka Our Future World.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy