X
Następny artykuł dla Ciebie

Kiedy poznałem Susan, młodą kobietę, miała właśnie zrezygnować z dotychczasowej pracy w bankowości inwestycyjnej i rozpocząć realizację własnych marzeń, zakładając organizację non‑profit. Rok później, kiedy zapytałem ją, jak prosperuje jej nowe przedsięwzięcie, zaskoczony dowiedziałem się, że nawet „nie zrezygnowała jeszcze ze starej pracy”. A kiedy przypadkiem w padliśmy na siebie w zeszłym tygodniu, tłumaczyła się jak wcześniej, wciąż marzy o własnej organizacji non‑profit, ale teraz wyglądała na jeszcze bardziej przytłoczoną całą sytuacją. Dlaczego Susan nie może, po prostu, rzucić pracy, której nienawidzi? A pytając bardziej ogólnie, co sprawia, że nie jesteśmy w stanie zrezygnować ze „zła, które już znamy”?

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

W związku z tym, że wskaźniki niezadowolenia z pracy zaczynają sięgać 80%, można by przypuszczać, że wiele osób wolałoby robić zawodowo coś innego. Ku mojemu zaskoczeniu z rozmów, które przeprowadziłem, wynika jednak, że ludzka niemożność do porzucenia wykonywanej aktualnie pracy nie ma nic wspólnego z subiektywnym postrzeganiem ryzyka, które niesie ze sobą podjęcie nowego zajęcia, z lękiem przed bezrobociem, jeżeli skończą się propozycje, czy nawet z tym, jak szczegółowo zaplanowali dalszy rozwój kariery.

Pewien przeciążony obowiązkami prawnik nie zdecydował się, by zrealizować swoje marzenie i powrócić do stanu równowagi w stosunkowo bezpiecznej pracy w stałych godzinach, mimo że miał ku temu wiele okazji. Z kolei pewna specjalistka ds. marketingu, która nie chciała nawet myśleć o tym, że czeka ją planowanie kolejnej strategicznej kampanii marketingowej, nie potrafiła zmienić zajęcia na działalność konsultingową, co - jak sama przyznawała - byłoby nie tylko ekscytujące, ale również bardzo ważne, gdyż takiej właśnie zmiany potrzebowała. Poznałem wiele młodych kobiet i mężczyzn, którzy nienawidzą swojej pracy, ale nie wiedzą, co mogliby z tym zrobić. Większość z nich znajduje się dziś dokładnie w tym samym miejscu.

Jak zauważyłem, wcale nie tak łatwo rzucić pracę pozbawioną perspektyw, nawet jeżeli tego bardzo chcemy. A oto odpowiedź dlaczego.

Zostaliśmy uwarunkowani

Naukowcy wiedzą, że najlepszym sposobem na to, by skłonić kogoś do wykonywania określonej czynności, jest nagradzanie go w nierównych odstępach czasu. W sławnym eksperymencie Skinnera jedna grupa szczurów otrzymywała jedzenie, po tym kiedy naciskały na dźwignię dowolną liczbę razy, zaś druga grupa otrzymywała jedzenie po naciśnięciu dźwigni określoną liczbę razy. Po wycofaniu nagród, szczury z drugiej grupy niemal natychmiast straciły zainteresowanie dźwignią, natomiast te z grupy pierwszej naciskały ją jeszcze przez dłuższy czas. 

Jaki to ma związek z tematem? Jeżeli się temu dobrze przyjrzeć, można zauważyć, że świat korporacji jest pełen nieregularnych zdarzeń, które nas motywują. Spontanicznie wyrażone uznanie ze strony przełożonych, nieoczekiwana premia, awans czy zjawienie się nowego dużego klienta to wszystko zawodowe „nagrody”, które podświadomie na nas oddziałują, każąc nam wciąż pociągać za „dźwignię”. Ten, kto nazwał to zachowanie „wyścigiem szczurów”, wiedział, o czym mówi.

Twoje niepowodzenia są bardziej widoczne niż kiedykolwiek wcześniej

Powszechna łączność plus media społecznościowe równa się wiralność. Innymi słowy dzięki nowym mediom informacja rozprzestrzenia się dziś bardzo szybko. Tak więc jeżeli nasze wysiłki na początku drogi kończą się niepowodzeniem, informacja o tym dotrze do twoich znajomych.

Dlaczego ma to tak duże znaczenie? Ogólnie wiadomo, że większość ludzi stroni od ryzyka - wybierają pewny dochód, przedkładając go nad potencjalnie wyższe, lecz niepewne, zyski. W czasach wysokiej wiralności nasze osobiste i zawodowe niepowodzenia ulegają intensyfikacji i są bardziej wystawione na widok niż niegdyś. Skutkuje to tym, że ludzie, którzy i tak w większości są już dość ostrożni, obawiają się zmian bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. 

Cierpimy na przedwczesną optymalizację

W książce The Progress Principle autorzy Teresa Amabile i Steven Kramer przekonują, że akumulując małe zwycięstwa, możemy osiągnąć duże sukcesy. Zauważyłem jednak, że silna koncentracja na małych zyskach, może również prowadzić o „przedwczesnej optymalizacji”. Zamiast rozpoznać teren i rozpocząć wspinaczkę na najwyższy szczyt, jesteśmy zajęci podnoszeniem znaczenia pierwszego wzniesienia, na które udało nam się wejść.

Wiele osób, z którymi rozmawiałem, wykazywało silną skłonność do przedwczesnej optymalizacji, nie chciały badać dostępnych możliwości i rozpocząć wspinaczki na wyższy szczyt. Ktoś powiedział: „Zastanowię się nad tym, kiedy dostanę awans”. Ktoś inny mówił: „jeszcze tylko jeden miesiąc”, i tak przez jedenaście miesięcy z rzędu (i na tym nie koniec). Ogólnie rzecz biorąc, grupa prezentowała wyraźną skłonność do tego, by zaliczyć kolejne małe osiągnięcie, zamiast rozpocząć od zera w innej (ale potencjalnie bardziej lukratywnej) dziedzinie. Ta przemożna ludzka skłonność do kolekcjonowania małych sukcesów jest tym, co nazywamy postępem, ale - paradoksalnie - wygląda na to, że powstrzymuje ona wielu ludzi przed realizacją swojego prawdziwego potencjału.

Tak często w ciągu życia chcecie - lub musicie - zmienić pracę. Najprawdopodobniej jednak tego nie zrobicie. Powiedzcie, dlaczego?

PRZECZYTAJ TAKŻE: Stawiając sobie cel, staraj się, by był on możliwie konkretny »

9 rzeczy, które ludzie sukcesu robią inaczej 

Heidi Grant Halvorson

Dlaczego udało ci się tak dobrze zrealizować niektóre ze swoich celów, a inne nie?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy