X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Dlaczego bogaci nie są tak szczęśliwi, jak mogliby być?

Raj Raghunathan  · 3 min

Dlaczego bogaci nie są tak szczęśliwi, jak mogliby być?

Byłam biedna i byłam bogata, żartuje komiczka Sophie Tucker. Bogactwo smakuje lepiej. Trudno jednak odmówić sensu jej rozumowaniu. Kiedy inne czynniki nie wchodzą w grę, zawsze lepiej mieć więcej niż mniej pieniędzy. Dzieje się tak, jak w swojej pożytecznej książce Happy Money wykazują profesorowie Elizabeth Dunn i Michael Norton, ponieważ pieniądze zapewniają dostęp do rzeczy – produktów, doświadczeń i usług – które podnoszą nasz poziom szczęśliwości. Ale jednocześnie cały nurt badań pokazuje, że bogatsi ludzie nie są szczęśliwi.

Jednym z powodów jest to, że bogactwo czyni nas mniej hojnymi – zarówno w wymiarze finansowym, jak i behawioralnym. Weźmy pod uwagę wyniki szeregu badań przeprowadzonych przez Paula Piffa i jego współpracowników z Uniwersytetu w Berkeley.

W jednym z nich uczestnicy mieli w parach grać w Monopol. Gra była tak ustawiona, żeby jeden z graczy szybko stał się znacznie bogatszy od drugiego. Następnie badacze obserwowali zachowania graczy przez lustro weneckie. Okazało się, że w miarę bogacenia się gracze zaczynali przejawiać stopniowo coraz bardziej nieprzyjemne zachowania. Na przykład „bogatsi” uczestnicy przyjmowali coraz bardziej dominujące pozy i zaczynali z wyższością traktować „biedniejszych” partnerów. Zjadali również większą część z wyłożonych przed nimi precli, którymi mieli się równo podzielić.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy znasz przepis na szczęście »

Historia szczęścia 

Peter N. Stearns

Dziś w świecie Zachodu panuje kultura szczęścia, ale nie zawsze tak było. Dopiero w XVIII wieku ideały Oświecenia wprowadziły koncepcję, że szczęście jest godnym celem życia uczciwego człowieka. Od tamtej pory dążenie do szczęścia stawało się coraz silniejsze i ogarniało wszystkie aspekty naszego działania, od religii przez politykę po życie zawodowe i rodzinne.

Jak być szczęśliwym?

Wyniki innego badania wykazały podobny efekt: otrzymując 10 dolarów z informacją, że mogą podzielić się częścią lub całością tej kwoty z innymi, bogatsi uczestnicy dawali średnio o 44% mniej. W świecie poza laboratorium badacze ustalili, że bogatsi ludzie przekazują mniejszą część swoich dochodów na cele charytatywne niż biedniejsi.

Ma to poważne implikacje z punktu widzenia odczuwanej indywidualnie szczęśliwości; wyniki ogromnego badania przeprowadzonego z udziałem ponad 200 tysięcy respondentów pokazały, że hojność ma pozytywny wpływ na szczęście w znaczącej większości 93% (120 z 136) krajów. Badania Uniwersytetu Notre Dame analizowały takie wskaźniki szczodrości jak ofiarowanie pieniędzy, wolontariat czy nawet okazywanie emocjonalnego wsparcia przyjaciołom, wykazując, że im bardziej hojni byli respondenci, tym deklarowali wyższy poziom szczęścia.

Badacze wysnuli z tego teorię, że bogactwo czyni nas mniej szczodrymi, ponieważ sprawia, że stajemy się bardziej odizolowani, a izolacja szkodliwie wpływa na szczęście. Bogactwo izoluje z powodów psychologicznych i fizycznych. Psychologicznie zdobycie majątku – i szerzej dobytku będącego oznaką wysokiego statusu – sprawia, że pragniemy zdystansować się od innych. Może to być spowodowane poczuciem konkurencji i egoizmu, które pojawiają się wraz ze zdobyciem bogactwa lub statusu. Może być również po prostu spowodowane tym, że nie potrzebujemy już innych do przetrwania w ten sam sposób, jak kiedy byliśmy biedniejsi.

Co się zmieniło?

Patricia Greenfield z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles i Dacher Keltner z Uniwersytetu w Berkeley (niezależnie) ustalili w swoich badaniach, że im majętniejsi się stajemy, tym bardziej cenimy niezależność, a mniej więzi społeczne. Natomiast w aspekcie fizycznym sprawa jest całkiem prosta: im bardziej stajemy się bogaci, tym chętniej tworzymy bariery pomiędzy sobą a innymi – na przykład żyjąc w większym domu otoczonym płotem.

Sam w sobie odkryłem fizyczny efekt dystansowania się, kiedy przestałem być biednym studentem pracującym nad doktoratem i stałem się relatywnie zamożnym profesorem. Jako student mieszkałem w wynajętym mieszkaniu z trzema współlokatorami. Dzieliliśmy wspólną przestrzeń: salon, kuchnię i łazienkę. Jako profesor przeniosłem się do trzypokojowego mieszkania, które miałem tylko dla siebie. Można pomyśleć, że mieszkanie w większym domu sprawiło, że stałem się szczęśliwszy – tak też było w istocie. Ale tylko przez kilka tygodni. Tak jak przedstawiają to wyniki badań, szybko przyzwyczaiłem się do przestrzeni wokół siebie, ale nie przyzwyczaiłem się do bycia samemu. Tak bardzo brakowało mi towarzystwa, że wpraszałem się do domów znajomych!

Nie powinno to zaskakiwać, jeśli weźmie się pod uwagę powtarzające się wyniki kilku badań: jesteśmy gatunkiem niezwykle – a być może nieznośnie – społecznym. Oznacza to, że nie możemy być naprawdę szczęśliwi, jeśli nie mamy przynajmniej jednej, istotnej i bliskiej relacji. Im bogatsze prowadzimy życie społeczne, tym będziemy szczęśliwsi. (W swojej książce Dunn i Norton omawiają badania pokazujące, że wydawanie pieniędzy na emocje lub żeby zyskać czas – na przykład zatrudnienie kogoś, kto będzie nam sprzątał – zwiększa poczucie szczęśliwości. Nie jest przypadkiem, że zwykle dzielimy emocje i wolny czas z naszymi bliskimi).

Czy to oznacza, że nie możemy być szczęśliwi, jeśli jesteśmy bogaci? Nie. Ale pokazuje, że rozsądnym działaniem jest ostrożność, dbanie, aby nie wyrobić w sobie skłonności do zachowań, które towarzyszą pozyskiwaniu majątku i statusu. A jeśli chcemy pójść o krok dalej, bądźmy hojni i dajmy część tego, co zgromadziliśmy, innym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak ważne jest szczęście w życiu »

Szczęście to nie wszystko 

Janusz Czapiński , Sergiusz Prokurat PL

Wielu badaczy bagatelizuje znaczenie szczęścia, przypisując mu rolę czynnika niezwykle ulotnego i niemierzalnego. Tymczasem szczęście można badać i ma ono związek z wielkością dochodów jednostek czy gospodarstw domowych w poszczególnych krajach.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Raj Raghunathan

Profesor w McCombs School of Business na Uniwersytecie Teksańskim i autor książki If You’re So Smart, Why Aren’t You Happy? Jest też członkiem redakcji czasopism „Journal of Consumer Research”, „Journal of Marketing” i „Journal of Consumer Psychology”.

Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy