X
Następny artykuł dla Ciebie

Dorastając w RPA w czasach apartheidu, nauczył się radzić sobie z niesprawiedliwością społeczną, wyśmiewając ją. Dziś ma 34 lata i wykorzystuje tę samą wrażliwość podczas występów na całym świecie oraz jako gospodarz programu satyrycznego The Daily Show w telewizji Comedy Central. Tę ostatnią rolę przejął po Jonie Stewarcie i szybko nadał jej własny rys. Rozmawia Alison Beard.

Czy kiedy kanał Comedy Central rozstrzygał, kto zastąpi Stewarta, agitowałeś za swoją kandydaturą?

Ani trochę. Jako czarny koń w tym wyścigu w ogóle się nie stresowałem. Nigdy nie myślałem, że dostanę tę pracę ani że na nią zasługuję. Nie spodziewałem się tego, a to zawsze pomaga przy ubieganiu się o każde stanowisko w życiu. Jeśli uważasz, że czegoś raczej nie zdobędziesz, starasz się po prostu zrobić jak najlepsze wrażenie i przygotować na kolejną szansę. Na szczęście nie musiałem na nią czekać. Okazało się, że jest nią właśnie The Daily Show.

Czy miałeś jakieś wątpliwości przed przyjęciem tej pracy?

Jeśli człowiek nie waha się przed tak wielkim wyzwaniem, to znaczy, że albo jest skrajnie arogancki, albo totalnie głupi. Gdybym jednak pozwalał, aby wątpliwości powstrzymywały mnie przed wykorzystywaniem najlepszych szans, nie osiągnąłbym w życiu tego, co mam.

Przejmij kontrolę nad swoim mózgiem i wyzwól swój potencjał »

Umysł Lidera 

Umysł lidera (The Leading Brain)
Wykorzystaj przełomowe odkrycia neuronauk, które zmieniają podejście do zarządzania sobą i innymi
Książka dla Trenera 2018 w prestiżowym konkursie Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu.
Najlepsza książka biznesowa 2017 roku w kategorii Zarządzanie wg startegy+business.
Lektura obowiązkowa dla osób, które chcą pokonać swoje ograniczenia i poznać szczyt swoich możliwości!

Jak przejąłeś stery programu?

Starałem się jak najwięcej nauczyć. Na szczęście odziedziczyłem po poprzedniku wielu doświadczonych twórców, którzy w krótkim czasie wypełnili mi głowę zbieraną przez dziesięciolecia wiedzą. Wchodząc do zespołu, wiedziałem, że nic nie wiem. Zdawałem sobie sprawę, że reprezentuję wyjątkowy punkt widzenia, który pasuje do nadawanego późno w nocy pasma. Ale nie zakładałem, że wystarczy, iż otaczają mnie ludzie, którzy od długiego czasu produkowali ogromnie udany program. Dlatego tylko się uczyłem, słuchałem i wrastałem w zespół. Zostałem gospodarzem, ale w żaden sposób nie próbowałem być szefem. Dopiero po pewnym czasie, kiedy poczułem się bardziej komfortowo i pewnie, przejmowałem większą kontrolę i teraz wszyscy razem kierujemy programem. Jesteśmy ludźmi, którzy lubią wywoływać śmiech, komentować najnowsze wiadomości i współuczestniczyć w tym procesie. Staramy się przekładać swoje rozmowy na widowisko telewizyjne.

Czego szukasz u nowych pracowników?

Staram się wyszukiwać ludzi, którzy dadzą nam przewagę nad rywalami, są ambitni i kreatywni. Dobrze, gdy podzielają ze mną co najmniej poczucie humoru i wyobrażenie o dobrej telewizji. Chcę mieć jednak zespół zróżnicowany pod względem poglądów, pochodzenia i umiejętności, abyśmy mogli się chronić przed produkowaniem jednowymiarowego programu i potrafili nawiązywać kontakt z różnorodnymi grupami widzów.

Tempo produkcji musi być wyczerpujące. Jak unikasz wypalenia?

Po pierwsze, przez tworzenie warunków, w których właściwie nie czujemy, że pracujemy. Mamy raczej wrażenie, że uczestniczymy w pożytecznej zabawie. Po drugie, przez wzmacnianie odporności, przyzwyczajanie się do rytmu i intensywnego napływu wiadomości, obmyślanie procesów, które maksymalizują wydajność i dają czas na odpoczynek. Trzeba wiedzieć, kiedy i jak skoncentrować się na pracy, a kiedy i jak odetchnąć.

Czy trudno produkuje się świetny program na czas?

Tak, chociaż to również wyzwala. Nauczyło mnie, żeby równie mocno jak na dążeniu do doskonałości skupiać się na odpuszczaniu sobie pewnych rzeczy. Pomyślmy o najwybitniejszych malarzach. Nawet oni musieli w którymś momencie zakończyć pracę. Kiedy władze kościelne mówiły Michałowi Aniołowi, że jego dzieło będzie potrzebne w określonym terminie, musiał w końcu odłożyć pędzle. A to naprawdę poważna sprawa: rozumieć, że można tworzyć tylko w ramach czasu, który mamy do dyspozycji. Człowiek stara się, aby efekt jego pracy był każdego dnia jak najlepszy.

Czy przygotowujesz się w jakiś specjalny sposób do wyjścia na scenę?

Dbam o swobodną atmosferę. Gram w piłkę z resztą ekipy. Rozmawiam i żartuję z przyjaciółmi. Zależy mi na utrzymaniu tego samego poziomu autentyczności na scenie i poza nią. Nie chcę wcielać się w żadną postać ani być własną karykaturą. Owszem, daję występ, ale także pozostaję sobą. Staram się zachowywać tak naturalnie, jak to tylko możliwe, aby wychodząc na scenę, pokazywać ludziom autentycznego siebie. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak dokonać dużej zmiany w karierze zawodowej? »

Jaka jest twoja historia? 

Kent Lineback , Herminia Ibarra

Jeśli chcesz dokonać dużej zmiany w karierze zawodowej, opowiedzenie historii o twoim zawodowym „ja” sprawi, że inni uwierzą w ciebie i w twoją zdolność do dokonania z powodzeniem owego skoku. Pomoże ci także uwierzyć w siebie. Opowieść nada znaczenie twojej historii zawodowej i da ci pewność, że przechodząc do czegoś nowego, nie odrzucasz wszystkiego, na co tak ciężko pracowałeś.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy