X
Następny artykuł dla Ciebie

Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!

W ciągu zaledwie dekady wytwórnia Marvel Studios zrewolucjonizowała produkcję franczyz filmowychIndeks górny 1.

Wyprodukowała 22 filmy, które zarobiły około 17 miliardów dolarów brutto, czyli więcej niż jakakolwiek inna franczyza filmowa w historii. Równocześnie tytuły te mają imponującą średnią ocen jakości w serwisie Rotten TomatoesIndeks górny 2 – na poziomie 84% (podczas gdy przeciętna ocena 15 franczyz o najwyższych przychodach brutto wynosi 68%) – i otrzymują średnio po 64 nagrody i nominacje do nagród. Produkcja Avengers: Koniec gry, która weszła do kin wiosną tego roku, zebrała entuzjastyczne recenzje i spotkała się z tak wielkim zainteresowaniem, że serwisy internetowej sprzedaży biletów musiały zmodernizować systemy, aby poradzić sobie z ogromną liczbą zamówień.

Szef Marvel Studios, Kevin Feige, przedstawił w magazynie „Variety” pozornie proste wyjaśnienie tego fenomenu: „Zawsze wierzyłem w rozszerzanie definicji filmu wyprodukowanego przez Marvel Studios. Staramy się, aby wracało do nas coraz więcej widzów, dlatego próbujemy ich czymś zaskoczyć, zamiast po prostu trzymać się określonego wzorca, matrycy lub formuły”. Wydaje się, że tajemnica polega na osiągnięciu odpowiedniej równowagi między tworzeniem innowacyjnych filmów a zachowywaniem pewnej ciągłości, aby każdy stanowił rozpoznawalną część spójnej rodziny.

Utrzymywanie tej równowagi jest o wiele trudniejsze, niż się wydaje. Już samo stworzenie filmu, który odniesie wystarczająco duży sukces, aby mógł stanowić podstawę całej franczyzy, jest trudne: sześć z ośmiu wysokobudżetowych filmów, które osiągnęły najsłabsze wyniki kasowe w 2017 roku, miało dać początek nowym seriom. A nawet jeśli pierwszy tytuł jest przebojem, sequelowi zazwyczaj się to nie udaje. Większość franczyz po pierwszej części czeka stopniowy spadek ocen krytyków, co zazwyczaj odbija się na ich wynikach komercyjnych. Reżyser Iron Mana, Jon Favreau, zauważył, że „bardzo trudno jest sprawić, aby franczyza po dwóch częściach nie straciła na atrakcyjności. Po przeanalizowaniu danych historycznych najważniejszym momentem wydaje się drugi tytuł”. Potwierdza to prezes wytwórni Pixar, Ed Catmull, który uznaje filmowe sequele za formę „kreatywnego bankructwa”. Być może dlatego jego studio wyprodukowało kolejne części tylko dla czterech tytułów.

Marvel jak dotąd nie miał tego problemu. Po 22 filmach firma wciąż potrafi odświeżać wizerunek swoich produkcji. Kiedy na początku 2018 roku, ustanawiając kasowe rekordy, na ekranach pojawiła się Czarna Pantera, krytycy opisali ją jako „totalną odmianę” i „majstersztyk wybitnej wyobraźni”, który stworzył „przerysowaną, ale przekonującą rzeczywistość okraszoną społecznie świadomym komentarzem”. Jak napisał Ty Burr w „Boston Globe”: „Film nie tyle zmienia definicję gatunku, jakim są produkcje o superbohaterach, ile wypełnia nową energią jego archetypy, kalki i wszystkie inne elementy. Odzyskuje je dla widzów, którzy pragną marzyć… Obraz nie przypomina typowych korporacyjnych popłuczyn franczyzowych, ale jest dziełem o wyjątkowej wrażliwości”. A mimo to – jak zauważają inni krytycy – nikt nie wątpi, że mamy do czynienia z produkcją Marvela.

...

PRZECZYTAJ TAKŻE: Najlepszym źródłem wiedzy o biznesie są studia przypadków »

12 filmów, które każdy lider powinien obejrzeć 

Filip Szumowski PL

Filmy też mogą być źródłem inspiracji dla liderów. Poznaj naszą listę.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Materiał dostępny tylko dla prenumeratorów

Nie masz prenumeraty? Dołącz do grona prenumeratorów i korzystaj bez ograniczeń!




Jesteś prenumeratorem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy