Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Prezes koncernu Novartis o rozwoju po wygaśnięciu patentów

Prezes koncernu Novartis o rozwoju po wygaśnięciu patentów

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
Magazyn HBRP nr 136, czerwiec 2014

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Joseph Jimenez

FRAGMENT:
Kiedy przynoszący krociowe zyski lek zostaje wyparty z rynku przez generyczne odpowiedniki, firma farmaceutyczna, taka jak Novartis, musi szukać nowych sposobów na osiągnięcie wzrostu. Przez ponad dekadę najlepiej sprzedającym się produktem koncernu Novartis był specyfik o nazwie Diovan. Jest to lek na nadciśnienie, który pacjenci z tym schorzeniem muszą przyjmować codziennie. Naukowcy z naszej firmy poświęcili wiele lat na opracowanie tego środka, później testowaliśmy go na tysiącach pacjentów uczestniczących w badaniach klinicznych. Novartis wydał na niego łącznie ponad miliard dolarów i otrzymał patent dający wyłączne prawo do sprzedaży leku przez 14 lat. Kiedy w 2007 roku przyszedłem do firmy, dział produktów leczniczych na receptę osiągał łączne przychody na poziomie 24 miliardów dolarów, z czego 5 miliardów przynosił Diovan...

Pełny artykuł zawiera: 16349 znaków

STRESZCZENIE:
Kiedy Joseph Jimenez podjął pracę w firmie Novartis w 2007 roku, stało przed nią wielkie wyzwanie: przyno­szący krociowe zyski lek Diovan, gene­rujący ponad 20% przychodów działu produktów leczniczych na receptę, miał w 2012 roku utracić ochronę patentową na rynku USA. Menedżerowie wybrali trzy sposoby na zrekompensowanie tej straty. Dział przeznaczył ogromne środki na bada­nie skuteczności leku Afinitor w terapii raka piersi. Założył ośrodek szkoleniowy Novartis China Commercial University, aby szkolił przedstawicieli handlowych potrzebnych firmie do szybkiego rozsze­rzania działalności na najbardziej rozwo­jowych rynkach. Wprowadził podejście do sprzedaży leków oparte na końcowych wynikach leczenia, które polega na tym, że zanim lekarz przepisze pacjentowi nowy lek, może skorzystać z oferowanego przez firmę badania pozwalającego sprawdzić, czy chory zareaguje na wybraną tera­pię. Po pięciu latach wysiłki te przynoszą efekty: firma spodziewa się, że utrzyma stabilny poziom zysków, mimo że Diovan musiał ustąpić miejsca lekom generycznym.