Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Nie wybierajcie nieodpowiednich prezesów!

Nie wybierajcie nieodpowiednich prezesów!

Artykuł pochodzi z: HBRP nr 6, sierpień 2003

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Warren G. Bennis jest profesorem zarządzania w Marshall School of Business na University of Southern California w Los Angeles. Jest także założycielem i dyrektorem Instytutu Przywództwa, działającego w ramach tej uczelni. Ma w swoim dorobku ponad 25 książek poświęconych temu zagadnieniu, w tym Leaders, napisaną wspólnie z Burtem Nanusem (HarperBusiness 1997), On Becoming a Leader (Perseus 1994), napisaną wraz z R.J. Thomasem Geeks and Geezers i Crucibles for Leaders, a także wraz z N. M. Tichym Judgment: How Winning Leaders Make Great Calls (Portfolio, 2007).

James O’Toole jest autorem książek Leading Change: The Argument for Values-Based Leadership (Jossey-Bass, 1995) i Leadership A to Z: A Guide for the Appropriately Ambitious(Jossey-Bass, 1995), badaczem w Center for Effective Organizations na Uniwersytecie Południowej Kalifornii oraz przewodniczącym Rady Doradców Naukowych w firmie Booz-Allen & Hamilton.

FRAGMENT:
Prezes, czyli główna osoba zarządzającaa, może firmę zbudować lub zrujnować. Zdają sobie z tego sprawę zarządy przedsiębiorstw, a mimo to często bardzo nieumiejętnie obsadzają to stanowisko. Tymczasem wystarczy zastosować się do kilku wskazówek, by wybrać prawdziwego lidera. Ronald LeMay utrzymał się na stanowisku prezesa w firmie Waste Management Corporation, zajmującej się wywózką śmieci i ich utylizacją, niespełna sto dni 1997 roku. Gregory Wolf, zatrudniony w amerykańskiej firmie ubezpieczeniowej Humana, w 1998 roku, był jej szefem niecałe dwa lata. Podobnie Robert Nakasone w sieci sklepów z zabawkami Toys R Us, którego wybrano na prezesa w tym samym 1998 roku, a bezceremonialnie zwolniono 18 miesięcy później...

Pełny artykuł zawiera: 27866 znaków

STRESZCZENIE:
W przedsiębiorstwach na całym świecie można zauważyć niepokojący trend, dający się określić jako „karuzela prezesów”. Prezesi przychodzą i odchodzą, utrzymując się na swoich stanowiskach przez coraz krótszy czas. Powód? Większość zarządów firm nie potrafi określić, czym jest przywództwo i wybiera na prezesów nieodpowiednich ludzi.

Eksperci w dziedzinie przywództwa Warren Bennis i James O’Toole uważają, że „karuzeli prezesów” można uniknąć. Trend może być zatrzymany przez same zarządy, jeśli tylko zastosują się one do kilku zasadniczych wskazówek.

Po pierwsze – każdy zarząd musi stworzyć wspólną definicję przywództwa.

Po drugie – proces selekcji kandydatów na prezesa przyniesie lepsze efekty, jeśli zostaną rozwiązane strategiczne i polityczne konflikty pomiędzy członkami zarządu.

Po trzecie – zarząd firmy powinien sprawdzać tzw. miękkie zdolności kandydatów. Osiągnięcia mierzone w kategoriach ekonomicznych są istotne, ale prawość, zdolność do wnoszenia sensu w działanie oraz talent do kreowania nowych liderów powinny stanowić podstawowe cechy każdego prezesa.

Po czwarte – zarządy powinny wystrzegać się kandydatów na prezesa, którzy zachowują się jak charyzmatyczny lider. Charyzma i elokwencja mogą być kuszące, ale rzadko świadczą o prawdziwym przywództwie.

Po piąte – zarządy powinny pogodzić się z faktem, że prawdziwi liderzy burzą panujący w firmie status quo.

Po szóste – zarządy muszą zdawać sobie sprawę, że pracownik firmy rzadko bywa odpowiednim kandydatem, a ponadto powinny unikać podejmowania ostatecznej decyzji
w pośpiechu. Najlepiej, kiedy proces wyboru przebiega powoli. Ostatecznie najlepszym sposobem na wybranie prezesa jest pielęgnowanie i rozwijanie talentu, kiedy tylko się objawi.