Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Kinestetyczne prezentacje: jedność formy i treści

Kinestetyczne prezentacje: jedność formy i treści

Artykuł pochodzi z: HBRP nr 11, styczeń 2004

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Nick Morgan doradza przedsiębiorstwom w sprawach komunikacji. Jest również wydawcą Harvard Management Communication Letter.

FRAGMENT:
Wiadomo, że podczas prezentacji liczy się to, co masz do powiedzenia – ale nie tylko.Ważne są także twoje ruchy oraz ekspresja. Umiejętne wykorzystanie ciała i przestrzeni pozwala nawiązać ze słuchaczami relację, która buduje klimat zaufania i pobudza do działania. Przemówienia i prezentacje zajmują menedżerom niewiarygodnie dużo czasu. Powiedzmy sobie szczerze, nie jest to ich ulubione zajęcie – choćby ze względu na długie i mozolne przygotowywanie przeładowanych slajdów w PowerPoincie. Jeszcze większą niechęcią menedżerowie darzą te sytuacje, w których jako słuchacze godzinami są torturowani morderczymi, drobiazgowymi opisami i komentarzami do slajdów...

Pełny artykuł zawiera: 39914 znaków

STRESZCZENIE:
Z przemówieniami i prezentacjami w biznesie wiąże się paradoks: menedżerowie nie lubią poświęcać czasu na ich przygotowanie, a ludzie – na ich wysłuchiwanie. Ale koniec końców menedżerowie nie mogą się bez nich obejść. Dobre przemówienie lub prezentacja mogą bowiem natchnąć słuchaczy do wcielenia w życie zaleceń mówcy i zmiany status quo.

Według Nicka Morgana, doświadczonego fachowca w dziedzinie retoryki, największą wadą przemówień i prezentacji jest dzisiaj brak tego, co można nazwać kinestetyczną łącznością. Wielu dobrych mówców potrafi porozumieć się z publicznością kanałem akustycznym. Służy temu na przykład opowiadanie dramatycznych zdarzeń lub umiejętne robienie pauz, które przykuwają uwagę słuchaczy. Inni używają w tym celu kanału wizualnego – migawek filmowych lub sugestywnych slajdów. Niektórzy mówcy wiedzą, jak wykorzystać oba kanały, ale niewielu z nich umie dodatkowo nawiązać łączność kinestetyczną.

Autor artykułu twierdzi, że kinestetyczny mówca zaspokaja podstawową potrzebę publiczności, jaką jest odbieranie prezentacji również na poziomie zmysłowym – a nie tylko intelektualnym. Poprzez świadomą kontrolę mowy ciała – gestów, postawy, ruchów – i efektywne wykorzystanie przestrzeni kinestetyczni mówcy emitują silne, pozawerbalne sygnały, które nadają większy wyraz komunikatom słownym.

W artykule Nick Morgan omawia techniki wykorzystania kinestetycznej energii oraz nawiązywania intymnego kontaktu z publicznością, do którego przyzwyczaiła nas telewizja. Mówca może w tym celu posłużyć się na przykład osobami, które pełnią rolę reprezentantów całej publiczności.

Warto o to zadbać, ponieważ, zdaniem autora, przemówienia i prezentacje są dla menedżerów szansą osiągnięcia ogromnej korzyści, jaką jest zdobycie zaufania dużej grupy ludzi – podwładnych, współpracowników lub udziałowców.