Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Gospodarka zrównoważonego rozwoju

Gospodarka zrównoważonego rozwoju

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 115, wrzesień 2012

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Yvon Chouinard jesr amerykańskim alpinistą, przedsiębiorcą i pisarzem, propagatorem zrównoważonego biznesu. Działalność rozpoczynał pod koniec lat 50. od sprzedaży własnoręcznie wykonanych haków do wspinaczki. W 1972 roku założył firmę Patagonia w Kalifornii. Dziś produkuje ona odzież sportową i osiąga obroty rzędu 350 milionów dolarów rocznie. Chouinard zainicjował program „1% dla planety”. Zrzeszone w nim firmy zobowiązały się do oddawania 1% rocznych przychodów na ochronę środowiska.

FRAGMENT: 
Nikt poważny nie zaprzeczy dziś, że biznes potrzebuje praktyk zrównoważonego rozwoju. Nawet ludzie, którzy dbają tylko o interesy, a nie o los planety, zdają sobie sprawę, że rentowność firm zależy od zasobów zdrowych ekosystemów – wody pitnej, czystego powietrza, bogatej bioróżnorodności, urodzajnych gruntów – oraz od stabilności sprawiedliwych społeczeństw. Na szczęście, dla większości z nas kwestie te stanowią również wartość samoistną.Ale mimo tej wspólnoty poglądów nie osiągamy postępów w redukowaniu szkód wyrządzanych światu przez firmy. Istnieją godne podziwu przedsiębiorstwa, które podejmują inspirujące inicjatywy, ale negatywne oddziaływanie działalności biznesowej i tak nadal rośnie. Sprawa jest prosta...

Pełny artykuł zawiera: 44432 znaków.

STRESZCZENIE:
Zrównoważony rozwój, jako najpewniejsza droga firm do wysokich wyników finansowych, wydawał się dotąd niedoścignionym celem. Firmy rzadko bywają zobowiązane do rekompensaty za krzywdy, jakie ich działalność wyrządza światu. Wiele skutków trudno precyzyjnie zmierzyć - albo z pełnym przekonaniem przypisać konkretnej organizacji - dlatego też ich koszty nie były odzwierciedlane w korporacyjnej księgowości. W praktyce oznaczało to, że na ogół za produkt, który wywierał gorszy wpływ na środowisko, klient płacił mniej niż za jego mniej szkodliwy odpowiednik. A co byłoby, gdyby udało nam się dojść do punktu, w którym wyprodukowanie najtańszego T-shirta także minimalnie szkodziłoby naszej planecie?

Cel ten może stać się realny dzięki trzem trendom, które nabierają impetu niezależnie od siebie, a razem zyskują dużą siłę oddziaływania: (1) Zaczynamy obliczać wartość wielu ważnych zasobów naturalnych, które dotąd uznawano za bezcenne, dzięki czemu można je uwzględnić w równaniach ekonomicznych i indywidualnej księgowości firmy. (2) Dojrzałe społecznie, odpowiedzialne inwestycje, które tworzą wartość i są pozytywnym przyczynkiem do zmian. (3) Przemysł zaczyna stosować standardowe wskaźniki na potrzeby oceny poziomu ekologiczności produktów i poszukuje sposobów jej doskonalenia w łańcuchach wartości.