?>
Lista życzeń

Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Dym z uszu, piana na ustach, czyli dyrektor działu dostaje szału

20
Dym z uszu, piana na ustach, czyli dyrektor działu dostaje szału

Artykuł pochodzi z: HBRP nr 10, grudzień 2003

Dostępność: Dostępny

24
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Witold B. Jankowski jest redaktorem naczelnym Harvard Business Review Polska.

FRAGMENT:
Twój najlepszy menedżer właśnie stracił nad sobą panowanie ipublicznie upokorzył koleżankę.Co teraz? Czyż życie nie byłoby łatwiejsze, gdyby ludzie byli doskonali? Czy prowadzenie interesów nie byłoby prostsze, gdyby presja na poprawę bieżących wyników szła w parze z celami strategicznymi? Z drugiej strony, o ileż nudniejsze byłoby życie menedżera! Niestety, nacisk na osiąganie często sprzecznych ze sobą celów może spowodować poważne spięcia między pracownikami. Zadaniem kierownictwa nie jest całkowite wyeliminowanie tych konfliktów, ponieważ to niemożliwe, ale ich umiejętne łagodzenie. Nie dotyczy to wyłącznie relacji międzyludzkich, ale przede wszystkich przyczyn, które tkwią u źródła konfliktów (np. sprzecznych celów). Karolina Borek, dyrektor Działu Innowacji i Zarządzania Wiedzą: – To było najbardziej upokarzające zdarzenie w moim życiu...

Pełny artykuł zawiera: 14964 znaków

STRESZCZENIE:
Największym sukcesem firmy Matroks Pęcin było jak dotąd zdobycie znaczącej pozycji na rynku niemieckim. Z czasem pozycja ta jednak zaczęła słabnąć. Aby temu zaradzić kierownictwo firmy powołało specjalny Dział Usług i Serwisu. Na szefa tego działu prezes firmy Krzysztof Walkowiak wyznaczył najlepszego menedżera Wojciecha Pacławskiego. Stworzenie nowego działu okazało się genialnym posunięciem. Wkrótkim czasie stał się on głównym centrum zysków. Niestety, konkurenci nie pozostali bezczynni i dlatego Krzysztof Walkowiak postanowił działać na dwóch płaszczyznach jednocześnie:

1. Podwyższono cele sprzedaży Działu Usług i Serwisu, przy jednoczesnym obniżeniu budżetu marketingowego. Wprowadzono także zamrożenie etatów.

2. Powołano nową komórkę organizacyjną – Dział Innowacji i Zarządzania Wiedzą, którego dyrektorem została osoba z zewnątrz – Karolina Borek.

Karolina Borek z entuzjazmem przystąpiła do działania. Wysłała do wszystkich dyrektorów działów maila informującego o powołaniu Specjalnej Grupy Ds. Zarządzania Wiedzą. Poprosiła każdy dział o przydzielenie do grupy swoich dwóch najlepszych menedżerów, przy założeniu, że co najmniej połowę czasu będą poświęcać na pracę grupy.

Kiedy szef Działu Usług i Serwisu Wojciech Pacławski przeczytał maila od Karoliny, o mało nie dostał apopleksji. Nie tylko miał poprawić wyniki, ale także oddać swoich najlepszych ludzi. W konfrontacji z Karoliną w firmowej stołówce całkowicie stracił panowanie nad sobą. Straszliwe zbeształ Karolinę przy innych pracownikach i w szale rzucił tacę z lunchem. Teraz prezes firmy musi zastanowić się, co zrobić z tym fantem. Z jednej strony Pacławski jest jego najlepszym menedżerem, z drugiej strony incydent jest zbyt poważny, aby można byłoby przejść nad nim do porządku dziennego.

Największym sukcesem firmy Matroks Pęcin było jak dotąd zdobycie znaczącej pozycji na rynku niemieckim. Z czasem pozycja ta jednak zaczęła słabnąć. Aby temu zaradzić kierownictwo firmy powołało specjalny Dział Usług i Serwisu. Na szefa tego działu prezes firmy Krzysztof Walkowiak wyznaczył najlepszego menedżera Wojciecha Pacławskiego. Stworzenie nowego działu okazało się genialnym posunięciem. Wkrótkim czasie stał się on głównym centrum zysków. Niestety, konkurenci nie pozostali bezczynni i dlatego Krzysztof Walkowiak postanowił działać na dwóch płaszczyznach jednocześnie: 1. Podwyższono cele sprzedaży Działu Usług i Serwisu, przy jednoczesnym obniżeniu budżetu marketingowego. Wprowadzono także zamrożenie etatów. 2. Powołano nową komórkę organizacyjną – Dział Innowacji i Zarządzania Wiedzą, którego dyrektorem została osoba z zewnątrz – Karolina Borek. Karolina Borek z entuzjazmem przystąpiła do działania. Wysłała do wszystkich dyrektorów działów maila informującego o powołaniu Specjalnej Grupy Ds. Zarządzania Wiedzą. Poprosiła każdy dział o przydzielenie do grupy swoich dwóch najlepszych menedżerów, przy założeniu, że co najmniej połowę czasu będą poświęcać na pracę grupy. Kiedy szef Działu Usług i Serwisu Wojciech Pacławski przeczytał maila od Karoliny, o mało nie dostał apopleksji. Nie tylko miał poprawić wyniki, ale także oddać swoich najlepszych ludzi. W konfrontacji z Karoliną w firmowej stołówce całkowicie stracił panowanie nad sobą. Straszliwe zbeształ Karolinę przy innych pracownikach i w szale rzucił tacę z lunchem. Teraz prezes firmy musi zastanowić się, co zrobić z tym fantem. Z jednej strony Pacławski jest jego najlepszym menedżerem, z drugiej strony incydent jest zbyt poważny, aby można byłoby przejść nad nim do porządku dziennego.