Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Budowanie zrównoważonych miast

Budowanie zrównoważonych miast

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 128, październik 2013

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
John Macomber jest starszym wykładowcą w zespole Finance w Harvard Business School.

FRAGMENT:
Wydolne i konkurencyjne ekonomicznie miasta stanowią ogromną szansę dla sektora prywatnego. W 2011 roku w miastach mie­szkało 3,6 miliarda ludzi. Do 2050 roku liczba ta zwiększy się niemal dwukrotnie i przekroczy 6 miliardów. Tymczasem obszary zurbanizowane na całym świecie już dziś są przeludnione i – szczególnie w krajach rozwijających się – cierpią na niedobór czystej wody, energii elektrycznej i innych zasobów niezbędnych, aby zapewnić godziwe warunki życia gwałtownie rosnącej populacji i możliwość funkcjonowania wątłej gospodarce. Bolączki miast będące efektem gwałtownej urba­nizacji należą do najważniejszych wyzwań naszych czasów. Zarazem jednak ich rozwiązanie stanowi wielką szansę – i obowiązek – sektora prywatnego...

Pełny artykuł zawiera: 40619 znaków

STRESZCZENIE:
Wiele przedsiębiorstw zakłada, że poprawa sytuacji miast leży w kompetencjach władz. Podobnie myśli większość inwestorów. Ale rządy na całym świecie są bezradne – finansowo, politycznie albo w obu tych wymiarach. Rozwiązanie problemów urbanizacyjnych wymaga ogromnego kapitału, wyjątkowych umiejętności menedżerskich oraz dużej zbieżności interesów. A tym wszystkim dysponuje sektor prywatny. Stąd ogromna szansa dla firm, które mogą uzyskiwać korzyści, poprawiając produktywność zasobów. Produkty i usługi, które są potrzebne nowo powstającym (lub już istniejącym) miastom, a zarazem przynoszą zyski oczekiwane przez inwestorów i przedsiębiorców, cechuje optymalna złożoność technologiczna oraz finansowa. Kapitał można przyciągnąć przez oferowanie różnych poziomów ryzyka i zysku, różnych priorytetów dla przepływów środków pieniężnych i różnych możliwości inwestowania krótko- i długoterminowego. Autor opisuje kilka firm, które zbliżają się do „granicy efektywności” lub ją przekroczyły. Należą do nich: przedsiębiorstwo Sarvajal z Indii (sprzedaje wodę bez pośrednictwa wodociągów w „wodnych bankomatach”), firma EnerNOC z Bostonu, zarządzająca produkcją i zużyciem energii elektrycznej w sposób redukujący nagłe skoki zapotrzebowania, oraz organizacja EMBARQ z Waszyngtonu, która koordynuje miejskie usługi transportu publicznego.