X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Zrównoważony rozwój w korporacjach: sukces czy klęska?

Andrew Winston  · 4 min

Zrównoważony rozwój w korporacjach: sukces czy klęska?

Czy idea zrównoważonego rozwoju w korporacjach zanika, czy też nabiera znaczenia? Na początku tego roku dwa duże raporty dotyczące stanu ekologicznego biznesu odmalowały zupełnie odmienne obrazy.

Z corocznego przeglądu GreenBiz 20 wskaźników mówiących, „jak biznes sobie radzi” w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, dowiadujemy się, że sześć z owych wskaźników wykazuje trend malejący. Jednak w raporcie zatytułowanym Sustainability Nears a Tipping Point [Zrównoważony rozwój zbliża się do punktu przegięcia] MIT i BCG dowodzą swego przy pomocy pnącego się w górę wykresu obrazującego firmy, które niedawno postanowiły umieścić zrównoważony rozwój działalności „na porządku dziennym prac zarządu”.

Odkrywaj jeszcze więcej i częściej. Kupując prenumeratę, gwarantujesz sobie dostęp do solidnej dawki harvardzkiej wiedzy. Miej pewność, że nic cię nie ominie.

Z prenumeratą możesz więcej!

Choć wydaje się to zaskakujące, oba poglądy są prawdziwe. Firmy nie ignorują już spraw ekologii – w większości dużych przedsiębiorstw jest ktoś, kto się na tych sprawach koncentruje, przynajmniej częściowo. Dlatego też menedżerowie mogą uczciwie powiedzieć MIT, że kwestia jest u nich na porządku dziennym. Jednak gdy ekologia znajduje się w gestii tylko jednej osoby lub jednego działu w ramach organizacji, nie dziwi nas to, że jednocześnie odczuwamy pewne zwolnienie tempa. Ekologia przestała być modnym, nowym trendem, a stała się jeszcze jedną sprawą, której trzeba pilnować: dla wielu to kolejna rzecz do odhaczenia.

Czym dla firm jest zrównoważony rozwój?

Owa luka strukturalna jest dowodem fundamentalnego niezrozumienia dla tego, co zrównoważony rozwój naprawdę dla przedsiębiorstw oznacza. Wielokrotnie miałem okazję to obserwować w firmach, z którymi współpracowałem lub w których prowadziłem badania. Dla przedsiębiorstw tych ekologia to rzecz, z którą trzeba się uporać, obszar funkcjonalny – to dla nich co, jak marketing lub rozwój produktu.

Jednak to coś bardziej jak koncepcja „jak”, podobnie jak jakość lub innowacyjność. To sposób działania tworzący najwyższą wartość wtedy, gdy jest mocno osadzony w całej organizacji.

Rzecz jasna firmy posiadają odrębne działy i specjalistów ds. jakości oraz badań i rozwoju, ale większość zaangażowanych firm wdraża tego rodzaju myślenie w każdym aspekcie działalności. Tego rodzaju podejście do zrównoważonego rozwoju powinno narodzić się w całej organizacji. I podobnie jak w przypadku jakości, nie chodzi tylko o nadzieje etyczne lub aspiracyjne – to na przykład działanie w ramach ekologicznych wartości, jak opisywało to już wiele osób, w tym Dov Seidman w swej książce pt. How.

Nowe cele organizacji

Nie, nie mówię tu o bardziej prozaicznej, codziennej, taktycznej, „mechanicznej” stronie biznesu. Idea zrównoważonego rozwoju wymaga zmian w sposobie budowania łańcuchów dostaw, projektowania i wytwarzania produktów, dostarczania usług, tworzenia i realizowania modeli biznesowych i strategii, opracowywania wskaźników finansowych do pomiaru sukcesu, przyciągania i utrzymywania nowoczesnych, holistycznych myślicieli, itd. Jeśli wykorzystamy presję ze strony nowych, ekologicznych idei, popchną nas one do tworzenia i konstruowania lepszych produktów, projektowania bardziej wydajnych usług, lepszej realizacji i zatrudniania najlepszych ludzi. Oto cele, które powinny docierać do każdego elementu całej struktury organizacyjnej.

Nowoczesne przywództwo to nie tylko umiejętność motywowania pracowników do działania. »

Program Rozwoju Osobistego - Zarządzanie i przywództwo 

Chcesz wyposażyć się w kluczowe umiejętności współczesnego lidera, a przy okazji zdobyć prestiżowy certyfikat? Sięgnij po program rozwoju osobistego online ICAN Business Advisor® i zgłębiaj tajniki skutecznych działań w tym obszarze!

Liczba modułów w ramach programu: 11

Zważywszy na skalę tych celów - oraz globalne wyzwania, przed którymi wszyscy stoimy - przekazanie tylko jednej osobie (lub kilku) zadania związanego z co zrównoważonego rozwoju stanowi żałośnie nieadekwatną odpowiedź. Ograniczenia zasobów oraz rosnące ceny surowców, coraz większe oczekiwania nabywców, pracowników i konsumentów, ryzyko poważnych przerw w ciągłości prowadzenia działalności w wyniku problemów z dostawami wody, zmian klimatycznych czy kwestii pracowniczych w łańcuchu dostaw... Lista czynników wywierających presję wydłuża się każdego dnia. A wszystkie te zagadnienia wymagają „pełnego krycia” przez wszystkie aspekty działalności firmy.

Kto poprowadzi stado?

W świecie zrównoważonego rozwoju stało się już mantrą powiedzenie, że ekologia powinna być zadaniem dla każdego. Naturalnie to prawda, gdyż wykrywanie ryzyka i innowacyjność często będzie spadać na tych, którzy są najbliżej „ziemi” (podpowiedź: rzadko kiedy jest to naczelne kierownictwo). W większości firm brakuje jednak pewnego istotnego działania.

By opanować „jak” potrzeba czegoś więcej, niż samej mantry. Potrzeba znacznych inwestycji zasobów czasu, koncentracji uwagi kierownictwa, ludzi i środków finansowych. Wymaga to ludzi „prowadzących stado” i ustalających porządek dzienny prac – wykonujących przekrojowe analizy, jak oceny cyklu życia, obserwujących i panujących nad wieloma zróżnicowanymi i skomplikowanymi zagadnieniami, przedstawiających jednolity front wobec pracowników i zewnętrznych interesariuszy, kwestionujących modele biznesowe i szukających nowych, heretyckich metod działania i obsługi klientów… i tak dalej.

W imię wyższej jakości

Nie ma jednej „idealnej” struktury dla działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, tak samo jak nie ma dwóch firm, które tak samo podchodzą do spraw innowacji. Większość dużych firm mianowała już menedżera ds. zrównoważonego rozwoju, ale dała mu ograniczone zasoby finansowe i jeszcze mniejsze zasoby personalne. Istnieje kilka wyjątków: kilku znanych dobrze liderów w tej dziedzinie, jak Starbucks, Nike i Coca‑Cola zatrudniają centralne zespoły obsadzone specjalistami w takich dziedzinach, jak gospodarka wodna, klimatologia czy opakowania, a także przedstawicieli obecnych w całej organizacji.

Jeden z moich klientów, firma Kimberly‑Clark, znacznie cichszy od pozostałych lider w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, utworzył scentralizowany zespół 5‑10 menedżerów zajmujących się tylko tym obszarem (i należących do większego, 50‑osobowego zespołu centralnego do spraw środowiska, kwestii BHP oraz – owszem – jakości). Co ważniejsze, Kimberly‑Clark zatrudnia także kolejnych kilkunastu specjalistów zajmujących się konkretnymi zagadnieniami ekologicznymi (i znowu nie należą do nich sprawy BHP) w liniach biznesowych i regionach geograficznych.

Ale nawet liderzy aktywnych w tej dziedzinie organizacji rzadko kiedy przeznaczają znaczne kwoty na innowacje ekologiczne lub przełomowe zmiany, które mogłyby radykalnie ograniczyć ślad środowiskowy łańcucha dostaw produktów firmy. Bądźmy szczerzy: Trudno jest ocenić, kiedy zainwestowaliśmy „wystarczająco” w priorytet strategiczny. Firmom pomogłoby jednak w pierwszej kolejności ustalenie, że mamy w ogóle do czynienia z priorytetem strategicznym. A zważywszy stale rosnące koszty niedostatecznej reakcji na presje ekologiczne (jak bezpośrednie koszty drożejących surowców po ryzyko nieciągłości działalności wskutek anomalii pogodowych), jest rzeczą jasną, że firmy powinny więcej inwestować w tak ważny, skomplikowany i niecierpiący zwłoki – a także, i o tym nie zapominajmy, rentowny – obszar jak zrównoważony rozwój.

Potrzeba inwestycji

Tylko w wyniku znacznych inwestycji będziemy w stanie wejść na drogę integracji zrównoważonego rozwoju i rzeczywistego, ciągłego i pełnego tworzenia wartości. Solidna sieć specjalistów ds. zrównoważonego rozwoju w ramach firmy – niezależnie od tego, czy będą oni funkcjonować w ramach jednego „działu” – być może kiedyś odejdzie do lamusa. Ale do tego czasu idea zrównoważonego rozwoju niczego nie zmieni – pozostanie tylko miłym dodatkiem do głównej działalności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy strategia twojej organizacji uwzględnia ważne, globalne trendy? »

Jak zmiany klimatu modyfikują strategię 

Carter Roberts

Jeśli chcesz osiągnąć wielki sukces, zbuduj firmę, która reaguje na ważne trendy.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy