X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Sprawdzony sposób na zabicie innowacji

Chris Trimble  · 3 min

Sprawdzony sposób na zabicie innowacji

Istnieją tylko i wyłącznie trzy modele wprowadzania innowacji, które sprawdzają się w praktyce.

Pierwszy model polega na spuszczeniu ze smyczy mas, czyli kieruje się zasadą, że innowacja należy do codziennych obowiązków każdego pracownika. Model ten sprawdza się do pewnego momentu. Przy odpowiedniej motywacji pracownicy zrealizują dla ciebie olbrzymią liczbę małych projektów. Jednak nie trudno dostrzec istotną słabą stronę tego podejścia.

Pracownicy są zajęci. Mają swoje obowiązki, a po ukończeniu codziennej porcji zadań, nie zostaje im zbyt wiele czasu, energii i motywacji na tworzenie innowacyjnych rozwiązań. Być może uda ci się wyrwać 5% czasu Larry'ego i 5% czasu Mary, i tak dalej, lecz trudno z tych strzępów wygospodarować czas potrzebny na zrobienie czegoś konkretnego.

Drugi model polega na uczynieniu z innowacji powtarzalnego procesu. W tym podejściu innowacja traktowana jest tak samo, jak każdy inny proces biznesowy. Definiujesz każdy kolejny krok. Określasz przejrzysty podział ról i obowiązków. Mierzysz postępy. Pociągasz ludzi do odpowiedzialności. Ten model jest dobrze znany firmom, które nieustannie wprowadzają na rynek nowe produkty i usługi.

Jego słabość polega na tym, że sprawdza się wyłącznie w systematycznym udoskonalaniu już istniejących produktów. Natomiast, jeśli innowacje zdecydowanie odbiegają od dotychczasowego obszaru działalności firmy, metodycznie zaplanowany proces polegający na powtarzalności działań przestanie się sprawdzać.

Trzeci model opiera się na stworzeniu specjalnego zespołu na rzecz innowacji, który współpracuje z innymi wewnętrznymi działami firmy na zasadach zdrowo rozumianego partnerstwa. Współpraca ta jest z definicji trudna, ponieważ innowacja zawsze pozostaje w sprzeczności z podstawową działalnością firmy. Jednakże z potencjalnymi konfliktami można sobie poradzić przy odpowiedniej dozie staranności, uwagi i troski. Partnerstwo może się sprawdzić i uwolnić od ograniczeń dwóch pierwszych modeli, umożliwiając innowacje zakrojone na szeroką skalę, które odbiegają od zasadniczej działalności organizacji. 

Niemniej firmy na ogół nawet nie podejmują trudu zastanowienia się na tym, jak wprowadzić taką współpracę w życie. Przede wszystkim nie zgadzają się na powołanie dedykowanego zespołu, a tym samym niszczą inicjatywę na rzecz innowacji.

Opór przed stworzeniem specjalnego zespołu na rzecz innowacji wynika w pewnej mierze z obawy przed kosztami takiego przedsięwzięcia. Pokutuje opinia, że zmuszenie pracowników do podwojenia wysiłków na rzecz innowacji prowadzi do oszczędności. 

Interesujesz się innowacjami? Sięgnij po naszą książkę! »

DNA innowatora. Zostań mistrzem we wdrażaniu innowacji! 

Innowacyjne pomysły zapewniły pionierskim przedsiębiorcom potężną przewagę konkurencyjną i ogromne bogactwo.
Pytanie za milion dolarów brzmi: jak oni to zrobili?
A pytanie za 10 milionów to: jak ja to mogę zrobić?
Dowiedz się, co składa się na DNA innowatora: poznaj inspirujące historie przełomowych innowacji i wykorzystaj doświadczenie wizjonerów biznesu, by osiągnąć własny sukces!

Tymczasem tak nie jest. Kiedy każesz ludziom ciężej pracować, zawsze ponosisz koszt, ponieważ zaniedbaniu ulega coś innego. Inicjatywa na rzecz innowacji wymaga takiego samego nakładu pracy i kosztuje tyle samo pieniędzy niezależnie od tego, czy powołasz w tym celu dedykowany zespół czy nie. W tym pierwszym wypadku różnica polega wyłącznie na tym, że koszt staje się bardziej widoczny. To kwestia postrzegania, a nie rzeczywistości. 

Ponadto, każąc pracownikom pracować ciężej, uzależniasz się od tych strzępów wolnego czasu, które uda im się wygospodarować. Uważaj. Ten czas ma niemiłą skłonność do ulatniania się z chwilą, gdy rozwój wiodącego obszaru działalności nabiera tempa. 

Co najważniejsze, kiedy po prostu wydajesz ludziom polecenie podwojenia starań, wkładasz innowacyjność w organizacyjny kaftan bezpieczeństwa. Innowacja i zmiana - głęboka zmiana - są ściśle związane ze sposobem, w jaki przydzielasz ludzi do zespołów. Aby to dobrze zrobić, będziesz musiał przełamać ustalone zasady relacji pracowniczych i stworzyć nowe, wraz z nowymi pozycjami, opisami stanowisk, nowymi rolami i obowiązkami, a nawet nowozatrudnionymi specjalistami. Nie sposób przeprowadzić takich zmian wewnątrz ukształtowanej już firmy bez ubocznych skutków dla jej głównego obszaru działalności. Można je przeprowadzić wyłącznie w dedykowanym zespole na rzecz innowacji. 

A zatem jeśli twoja inicjatywa wykracza poza ograniczenia pozostałych dwóch modeli i jeśli twoje zaangażowanie w nią jest prawdziwe, to będziesz musiał powołać taki zespół. Nie masz innego wyjścia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy kopiowanie to klucz do udanej innowacji? »

Jeżeli nie potrafisz być innowacyjny, kopiuj 

Ndubuisi Ekekwe

Nic tak nie wpływa na wzrost liczby naśladowców, jak udane przedsięwzięcie.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy