X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Skoro mamy tak duże bezrobocie, dlaczego tak trudno dziś znaleźć pracownika?

Robert Morritz  · 3 min

Skoro mamy tak duże bezrobocie, dlaczego tak trudno dziś znaleźć pracownika?

Dlaczego amerykańskie firmy nie są w stanie uzdrowić światowej gospodarki? Rozchwiane rynki kapitałowe, ryzyko systemowe, polityka fiskalna i niepewność regulacyjna są wymieniane jako główne przyczyny tej sytuacji.

Jest jednak jeszcze jeden czynnik, który może przesłonić pozostałe, a jeżeli się go odpowiednio nie potraktuje, będzie nadal osłabiał pozycję amerykańskiego biznesu na świecie - chodzi mianowicie o wielki rozdźwięk między tym, ile jest zawodów wymagających konkretnych umiejętności a tym, ilu mamy utalentowanych pracowników, którzy mogliby je wykonywać.

Fakt, że spółki nie radzą sobie z pozyskiwaniem i wspieraniem takich pracowników, sprawia, że amerykańskie firmy mają problemy z podejmowaniem innowacyjnych działań i odzyskiwaniem przewagi konkurencyjnej.

Problem ten jest niepokojąco powszechny i nie ogranicza się tylko do start‑upów: wg 15. Rocznego Sprawozdania Zarządu PricewaterhouseCoopers, który ukazał się w styczniu podczas ostatniego Światowego Forum Gospodarczego w Davos w Szwajcarii, prawie 50% dyrektorów generalnych z całego świata, działających we wszystkich sektorach gospodarki przyznaje, że coraz trudniej temu problemowi zaradzić.

Jak to możliwe, że znalezienie utalentowanych pracowników stanowi problem dla amerykańskich (i europejskich) spółek, kiedy wskaźniki bezrobocia są tak niemiłosiernie wysokie? Dlaczego prezesom równie trudno znaleźć talenty na rynku, jak wtedy kiedy bezrobocie było o wiele mniejsze.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Na czym polega skuteczny program rozwoju pracowników? »

7 sposobów na udoskonalenie programów rozwoju pracowników 

Keith Ferrazzi

Właściwe inwestowanie w programy szkoleniowe i rozwojowe nigdy nie było ważniejsze ani trudniejsze dla liderów niż obecnie.

Wpływy transformacji cyfrowej

Problem polega na tym, że kryzys finansowy, który wpłynął na wzrost wskaźników bezrobocia, jest zmniejszany przez bieżące skutki cyfrowej transformacji światowych rynków. Zmiana ta zaznaczała się już przed wybuchem kryzysu finansowego, ale o ile inne trendy albo wygasły, albo przyhamowały, transformacja polegająca na cyfryzacji gospodarek bez większych przeszkód się toczy nadal.

Na drodze ku przyszłości powstało ciekawe zjawisko. Pojawienie się smartfonów oraz łatwość przesyłania informacji finansowych dzięki technologii mobilnej to innowacje, które mają bardziej pozytywny bezpośredni wpływ na gospodarki wschodzące niż na te rozwinięte; na ich korzyść gra struktura demograficzna, nie było też potrzeby zastępowania lub twórczego niszczenia zbyt wielu zakorzenionych na rynku branż. Udało im się pominąć etap znacznych nakładów inwestycyjnych na budowę infrastruktury, np. kładzenie kabli w ziemi - gospodarki te przeszły bezpośrednio na telefonię mobilną.

Spółki i poszczególne sektory na Zachodzie dopiero zaczynają zauważać szanse, jakie niesie ze sobą rewolucja cyfrowa, i rozumieć jej ogromny wpływ. Jak to powiedział jeden z prezesów banku, z którym rozmawialiśmy w związku z prowadzonymi badaniami: „W przyszłości nie będziemy już konkurować z tradycyjnymi bankami, lecz z wielkimi firmami technologicznymi”.

Zmiana paradygmatu

Dopiero zaczynamy zauważać zmianę paradygmatu w tej przestrzeni. Firmy produkcyjne zaczynają odbudowywać swoją konkurencyjność dzięki nowym zastosowaniom technologii w procesie produkcji. Spółki sprzedające produkty konsumenckie zastanawiają się, co zrobić, by ominąć pośredników i sprzedawać swoje towary bezpośrednio klientom. Detaliści, których przez długi czas traktowano głównie jako uczestników rynku krajowego, obecnie rozszerzają swoją działalność na rynki międzynarodowe, stając się detalistami „omni‑kanałowymi”.

Dotychczas takie zmiany stwarzały luki w umiejętnościach, które miały charakter tymczasowy. Lecz transformacja na tę skalę może potrwać o wiele dłużej niż podobne zmiany w nie tak odległej znowu przeszłości. Oznacza to, że rozwiązanie problemu niedopasowania między umiejętnościami a popytem na nieustanną innowację pozostanie wysoko na liście priorytetów prezesów spółek, tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie, jeszcze długo po przeminięciu kryzysu finansowego.

Wzrost wartości szkoleń

W naszym badaniu już 75% amerykańskich i 70% prezesów na całym świecie mówi, że inwestują w szkolenia, by zapewnić sobie w przyszłości odpowiedni zapas wykwalifikowanych pracowników. Tego typu działania szkoleniowe będą najprawdopodobniej musiały mieć charakter ciągły, gdyż rewolucja cyfrowa przekłada się na niepohamowany strumień innowacji w dziedzinie technologii. Spółki nie mogą jednak tego zrobić samodzielnie. Pracując nad wyjściem z największego kryzysu ostatniego osiemdziesięciolecia i przejściem do rodzącej się gospodarki cyfrowej, prezesi oczekują nawiązania partnerskiej współpracy z rządem. 57% amerykańskich prezesów stwierdziło, że stworzenie i dbanie o rozwój wykwalifikowanej siły roboczej powinno stać się najważniejszym priorytetem rządów. O ile więc istnieje apetyt na inwestowanie, o tyle prezesi amerykańskich spółek poszukują w pierwszej kolejności sposobów na stworzenie partnerstw publiczno‑prywatnych, by móc w pełni stawić czoła wyzwaniom i wyzyskać szanse, które płyną z cyfrowej transformacji, a które z kolei mogą pomóc w odzyskaniu konkurencyjności.

Ponad to aby amerykańskie spółki mogły jednak na trwale odbudować swoją konkurencyjność, będą musiały znaleźć ludzi, którzy są nie tylko odpowiednio wyszkoleni, znają się czy też - po prostu - radzą sobie z nieustannie zmieniającymi się technologiami; ludzie ci będą musieli odznaczać się także przedsiębiorczością, by móc znajdować dla nich praktyczne zastosowania, produktywne i zyskowne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przygotuj swoją kadrę inżynierów na nowe wyzwania»

Inżynierowie przemysłu 4.0: jak ich rozwijać? 

Jarosław Gracel PL, Małgorzata Stoch PL

W dobie dynamicznego rozwoju technologii, kompetencje bazujące na mocnych fundamentach wiedzy technicznej już nie wystarczają.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy