Magazyn

Prenumerata

Pokaż numery archiwalne

Harvard-Nr-28-czerwiec-2005-Odgórne nie znaczy święte

Nr 28, czerwiec 2005

Odgórne nie znaczy święte

Kup prenumeratę

W tym numerze

Trendy

Bądźcie gotowi

Artykuł

W trybach ciągłych zmian, czyli wyzwania dla menedżerów branży telekomunikacyjnej
Trzy obszary, w których możesz wykorzystać postęp w telekomunikacji
Sekret skutecznej perswazji
Efektywność łańcucha dostaw: kluczem może być zgodność celów i bodźców jego uczestników
Zarządzanie regulacjami: klucz do sukcesu w regulowanych branżach

Komentarz

Najlepsze praktyki

Czy właściwie ustalasz ceny?

Czy właściwie ustalasz ceny?

Ustalanie ceny to największa bolączka menedżerów do spraw marketingu. Z jednej strony czują oni ogromną presję, bo od ceny zależy osiągnięcie dobrych wyników. Z drugiej – lęk, bo nie mają pewności, czy podejmują słuszne decyzje. Ich sytuację pogarsza jeszcze poczucie braku kontroli nad ceną, na którą przecież fundamentalny wpływ ma rynek. W dodatku polityka cenowa często uznawana jest za obszar, w którym trudno wyznaczyć cele i zmierzyć wyniki. Jeśli zapytamy menedżerów o zdefiniowanie celu dla działu produkcyjnego firmy, to bez zastanowienia wymienią albo wielkość produkcji, albo jej koszt. Zapytani o miernik produktywności wymienią czas trwania cyklu produkcyjnego. Ale w procesie ustalania cen trudno jednoznacznie zdefiniować cel. Obiecującym celem może być wysoki wskaźnik sprzedaży jednostki towaru oraz wzrost udziałów w rynku, ale parametry te mogą również oznaczać, że cena jest zbyt niska. Tymczasem zysku, którego nie zrealizowano z uwagi na zbyt niskie ceny, nie umieszcza się na niczyjej karcie wyników.

»

Metody

Wpływ zapasów na koszty

Klasyka HBR

Co właściwie robią przywódcy?

Co właściwie robią przywódcy?

John P. Kotter

Ten artykuł, opublikowany po raz pierwszy w 1990 roku, stanowi głębsze i szersze omówienie zagadnień poruszonych w 1977 roku przez Abrahama Zaleznika, profesora Harvard Business School, w artykule pod zwodniczo niewinnym tytułem: „Menedżerowie i liderzy: czy coś ich różni?”. Publikacja spotkała się z szerokim oddźwiękiem w szkołach biznesu. Autor przekonywał w niej, że teoretycy zarządzania, posługujący się schematami organizacyjnymi i analizami ergonomicznymi, nie widzą pełnego obrazu przywództwa, a mianowicie zagadnień związanych z inspiracją, wizją oraz szerokim spektrum ludzkich pragnień i instynktów. Od tamtej pory badania nad ideą i istotą przywództwa przybrały zupełnie inny wymiar.

»

Studium przypadku

Mój rynek ulega nasyceniu. Co robić?

Raport

Nie przeocz szans, które stwarza rewolucja w telekomunikacji