X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Kiedy odejść, by rozwinąć skrzydła kariery

John Beeson  · 4 min

Kiedy odejść, by rozwinąć skrzydła kariery

Zaglądając do danych z amerykańskiego rynku pracy z ostatnich lat, można zauważyć ciekawy trend - stały wzrost liczby ludzi, którzy zmieniają pracę. Od kilku lat wskutek recesji pracownicy raczej trzymali się swoich posad, ale zaczynają pojawiać się osoby, które chcą spróbować szczęścia gdzie indziej, zwłaszcza jeżeli chodzi o stanowiska kierownicze. Rodzi to istotne pytanie - jak zachowacie się, kiedy szansa zapuka do waszych drzwi, i co zrobić, by ten ruch zwieńczyć sukcesem?

Wszyscy słyszeliśmy o ludziach, którzy zmienili pracodawcę i odnieśli wielki sukces w nowej organizacji. O wiele mniej mówi się o tych, którym się nie powiodło lub wypalili się zaraz po zmianie. Choć trudno o konkretne liczby, większość danych, które przestudiowaliśmy, mówi, że w okresie dwóch lat od podjęcia pracy aż 40‑50% nowozatrudnionych na stanowiskach kierowniczych średniego i wyższego szczebla poniosło porażkę. Oznacza to, że kiedy obejmiemy stanowisko kierownicze w nowej firmie, szanse powodzenia przedstawiają się jak jeden do dwóch. Co więc możemy zrobić, by znaleźć się w grupie szczęśliwców?

Po pierwsze odpowiedz sobie, dlaczego w ogóle zastanawiasz się nad odejściem. Jeżeli przyczyną jest fakt, że nie awansujesz tak szybko jak koledzy, nie spiesz się ze zmianą pracy. Zamiast tego postaraj się zdobyć coś, co nazywam „informacją zwrotna pierwszego stopnia”, czyli dowiedz się, jak jesteś postrzegany przez osoby, które decydują w firmie o awansach. Jakimi wykazałeś się umiejętnościami? Nad jakimi jeszcze musisz popracować? Czy coś cię powstrzymuje przed poznaniem rzeczy, z którymi musisz się zaznajomić? Utalentowani menedżerowie często popadają we frustrację w związku z powolnym tempem rozwoju kariery, przechodzą do innej firmy, gdzie dosięgają ich dokładnie te same problemy, które stały im na przeszkodzie u poprzedniego pracodawcy.

Zostań mistrzem zarządzania sobą »

HBRP Masters „Zarządzanie sobą” – ebook 

Zdobywaj wiedzę od najlepszych.
Sprawdź, jakie wskazówki na temat skutecznego zarządzania sobą i stawania się lepszym przywódcą ma dla Ciebie Peter Drucker, jeden z najwybitniejszych umysłów XX wieku.

Np. Frank był bardzo zdolnym kierownikiem ds. finansowych, a że miał sporo wiedzy technicznej i był ambitny szybko awansował w pierwszych latach swojej kariery. Ostatnimi czasy jego postępy uległy jednak stagnacji i kilkakrotnie został pominięty, kiedy mógł być awansowany. Dyrektorzy prosili, by się nie zniechęcał. Jeszcze zaczekaj - mówili - w końcu przyjdzie czas i na ciebie, niebawem wszystko się zmieni. Kiedy pytał o powody zatrzymania na dotychczasowym stanowisku, jego przełożony dał mu do zrozumienia, że musi jeszcze popracować nad „komunikacją”. Frank był bardzo zdziwiony tą odpowiedzią, tym bardziej że szczycił się umiejętnością jasnego wyrażania się w mowie i w piśmie, a komunikacja z zespołem traktował zawsze priorytetowo. Kiedy poprosił o konkretne przykłady problemów z komunikacją, okazało się, że miał rację. Jego zdolności komunikowania się były bez zarzutu - problemem był brak elastyczności, styl „albo robimy po mojemu, albo możecie odejść”. Zdaniem jego kolegów, powinien nauczyć się słuchać innych, a nie okopywać się we własnym szańcu, kiedy pojawiały się jeszcze inne opinie.

Niestety Frank odczytał tę informację jako „firmową polityczną rozgrywkę”, przeszkodę, która tylko blokowała możność działania. Chciał iść do przodu, uruchomił więc swoje kontakty w branży i znalazł nową posadę - jednak już po dziewięciu miesiącach z niej zrezygnował. Oficjalnie mówił, że nie pasował do kultury firmy. W jakimś sensie tak właśnie było, ale rozminął się z istotą problemu. Frank przeniósł się do firmy, w której przykładano dużą wagę do pracy zespołowej i podejmowania decyzji w duchu porozumienia, natomiast jego nowi koledzy ocenili go jako człowieka aroganckiego i niechętnego dostosowaniu się do dotychczasowym metod pracy, który tylko patrzy, jak sprzedać swoje pomysły dyrektorom.

Zwykle łatwiej jest rozwiązywać problemy, z jakimi zmagał się Frank, w firmie, w której właśnie pracujemy, gdzie już wszystko i wszystkich znamy, aniżeli w nowej organizacji, gdzie nie ma co liczyć na wyrozumiałość. Nie odkładaj rozwiązania tych problemów na później, w nowej spółce, gdyż będziesz też musiał nauczyć się nowych zasad funkcjonowania, zadbać o rozwój nowych relacji oraz szybko pokazać, co jesteś wart.

Mówiąc to, wcale nie twierdzę, że nie należy czasami się rozejrzeć po rynku pracy, by pomóc szczęściu. Zapewne dobrze jest myśleć o przenosinach, jeżeli dochodzi do jednej z następujących sytuacji: 1) pominięto cię już wielokrotnie przy awansach i nie udało ci się uzyskać jasnej odpowiedzi na pytanie o umiejętności, które mówisz opanować, by pójść naprzód; 2) jesteś zablokowany na obecnym stanowisku przez zasiedziałego menedżera i nie udało ci się załatwić przeniesienia. W takim wypadku być może firma chce ci dać do zrozumienia, że jest bardzo zadowolona z twojej pracy na dotychczasowym stanowisku.

Jeżeli chcemy spróbować naszych sił na rynku pracy, kiedy w gospodarce sytuacja zaczyna się poprawiać, przychodzi czas na podjęcie kilku zdecydowanych kroków. Jak silna jest twoja zewnętrzna sieć? Menedżerowie bardzo często koncentrują się niemal całą uwagę na swoich spółkach, na tym co wewnątrz, odcinając się w ten sposób od zewnętrznej perspektywy i źródeł informacji. Jeżeli tak właśnie robisz, zacznij się aktywizować w branży, stowarzyszeniach profesjonalnych albo organizacjach społecznych, które mogą stać się platformą rozwoju nowych relacji.

Oprócz tego, że będą cennym źródłem informacji o pojawiających się wakatach, członkowie twojej sieci mogą pomóc ci w określeniu, czy nowa spółka będzie odpowiadała twojemu stylowi pracy. W jakim środowisku pracuje ci się najlepiej? Wolisz spółki, które podsycają wewnętrzną konkurencję, gdzie tempo pracy jest szybkie, czy też firmy, które stawiają na podejście metodyczne, gdzie kładzie się nacisk na planowanie i pełne angażowanie w nowe inicjatywy? Pamiętaj, że w większości przypadków poszukiwanie pracy na zewnątrz zajmuje cztery do sześciu miesięcy - a jak już ją znajdziemy, to firma daje nam weekend na decyzję o przyjęciu oferty. Jeżeli czujesz, że nadszedł twój czas, by spróbować szczęścia na zewnątrz, nie zwlekaj i zacznij budować sieć znajomości, która pomoże ci szybko skontaktować się z osobami, które znają odpowiednią firmę i pomogą ci zorientować się, czy masz szansę należeć do tych 50% nowozatrudnionych, którym się powiedzie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lista rzeczy do zrobienia »

2 listy, na które powinieneś spojrzeć każdego ranka 

Peter Bregman

Umiejętność powiedzenia „nie" nigdy wcześniej nie była tak ważna jak dziś.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy