X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Każdy ma w sobie gen kreatywności

Greg Satell  · 4 min

Każdy ma w sobie gen kreatywności

Jeden z najbardziej szkodliwych mitów dotyczących kreatywności głosi, że niektóre osoby mają „kreatywną osobowość”, a inne nie. Prowadzone od dziesięcioleci badania nad tą cechą nie potwierdziły jednak tej często powtarzanej opinii. Tak naprawdę bowiem gen innowacyjności każdy może znaleźć w sobie. Musi mieć tylko zapewnione do tego odpowiednie warunki.

Sekret wyzwalania kreatywności nie polega na szukaniu osób, które myślą nieszablonowo, ale na uwolnieniu tej cechy w ludziach, z którymi już pracujesz. Te same badania, z których wynika, że nie istnieje „kreatywna osobowość”, prezentują niezwykle spójny obraz tego, co skłania ludzi do kreatywnej pracy. Są to działania, które każdy może wdrożyć w swoim zespole. Oto, co należy zrobić.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych. Kup teraz!

Rozwijaj wiedzę

Jednym z zagadnień, które naukowcy zajmujący się kreatywnością niezmiennie poddają obserwacji, jest fakt, że dochodzenie do zadowalających wyników na najwyższym poziomie nie jest możliwe bez specjalistycznej wiedzy. Umiejętność łączenia faktów musi dotyczyć konkretnego obszaru. Z tego wynika, że pierwszym krokiem na drodze ku wyzwoleniu kreatywności jest bycie ekspertem w danej dziedzinie.

Dzięki specjalistycznej wiedzy łatwiej zrozumieć, na czym polegają istotne problemy oraz znaleźć najlepsze ich rozwiązanie. Takie podejście prezentował m.in. Albert Einstein, który odkrył zasadniczy błąd w podstawowym fizycznym modelu czasoprzestrzeni dzięki wieloletnim studiom nad nim.

Zatem jak rozwijać wiedzę specjalistyczną? Anders Ericsson, ekspert ds. wydajności, badał tę kwestię przez kilkanaście lat i odkrył, że kluczowym elementem odpowiedzialnym za postęp jest praktyka. Konieczne wydaje się zidentyfikowanie określonych umiejętności, zapewnienie coachingu i zachęcenie pracowników do rozwijania słabszych obszarów. Takie działanie przyniesie znacznie lepsze efekty niż organizowanie od czasu do czasu szkoleń, jak to robi większość organizacji.

Spójrzmy, jak z wyzwalaniem kreatywności wśród pracowników radzi sobie Amazon. Pisanie jest jedną z tych umiejętności, które szefowie organizacji określili jako kluczową dla osiągnięcia pożądanego progu wydajności. Od momentu rozpoczęcia pracy w organizacji jednym z wymogów stawianych pracownikom jest tworzenie sześciostronicowych notatek. Nieważne, czy dotyczą one wprowadzania drobnych zmian w funkcjonowaniu produktu, czy zaawansowanych projektów. Zatrudnionym oferuje się systematyczny coaching i informację zwrotną, a umiejętność tworzenia czytelnych komunikatów jest warunkiem awansu w firmie.

Każde przedsiębiorstwo może zainspirować się stosowanymi w Amazonie rozwiązaniami.

Zachęcaj do poszukiwań

Choć głęboka wiedza specjalistyczna w danej dziedzinie jest niezbędna do bycia kreatywnym, nie stanowi ona warunku wystarczającego. Obserwując bowiem rezultaty pobudzania kreatywności, zobaczymy, że powstały one wskutek wykorzystania wiedzy spoza pierwotnej dziedziny. Może to być np. chwilowe olśnienie, które przekształca zwykłą pracę w innowacyjne odkrycie. Przypadkowa wizyta w muzeum była inspiracją dla afrykańskiego okresu w twórczości Picassa. Z kolei Karol Darwin spędził kilka lat na studiowaniu skamielin i rozmyślaniach o ewolucji, aż natrafił na napisany 40 lat wcześniej esej ekonomiczny Thomasa Malthusa, który okazał się bodźcem do stworzenia teorii doboru naturalnego. Inspiracją do stworzenia teorii względności była dla Einsteina filozofia Davida Hume’a.

Zostań mistrzem zarządzania sobą »

HBRP Masters „Zarządzanie sobą” – ebook 

Zdobywaj wiedzę od najlepszych.
Sprawdź, jakie wskazówki na temat skutecznego zarządzania sobą i stawania się lepszym przywódcą ma dla Ciebie Peter Drucker, jeden z najwybitniejszych umysłów XX wieku.

Niedawno zespół badaczy przeanalizował 17,9 miliona artykułów naukowych i odkrył, że najczęściej cytowane prace powstawały w wyniku współpracy zespołu ekspertów z jednej dziedziny z osobami specjalizującymi się w całkowicie innych zagadnieniach. Z tego wynika, że do autentycznie przełomowych idei prowadzi połączenie wiedzy, poszukiwań i współpracy.

W ten sposób stosowana przez Google polityka „20% czasu” może działać jako realizowany przez ludzi mechanizm wyszukiwania nowych pomysłów. Dzięki temu, że pracownicy mogą poświęcić 20% czasu na realizację projektów niezwiązanych z formalnym opisem stanowisk, osoby o różnorodnych doświadczeniach i wiedzy fachowej mogą połączyć swoje działania w sposób, który zapewne nie byłby nigdy możliwy w przypadku standardowych inicjatyw firmy.

Zwiększ kompetencje pracowników dzięki technologii

W najnowszej biografii Leonarda da Vinci Walter Isaacson opowiada o tym, jak studia nad przyrodą – od anatomii po formacje geologiczne – stały się inspiracją dla sztuki tego renesansowego mistrza. Leonardo był bez wątpienia geniuszem, można się jednak zastanawiać, o ile bardziej byłby kreatywny, gdyby dysponował porządną wyszukiwarką.

Jednym z najczęściej pomijanych aspektów innowacji jest stopień, w jakim technologia może przyczynić się do zwiększenia produktywności. Ta bowiem znacznie ułatwia realizację wspomnianych wyżej dwóch czynników – pozyskiwania fachowej wiedzy w danej dziedzinie oraz badania dziedzin pobocznych. Innym powodem jest również to, że technologia zapewnia więcej czasu na eksperymentowanie.

Można to zaobserwować w działaniach firmy Pixar – pierwotnie nastawionej na rozwijanie technologii – która zaczęła tworzyć filmy krótkometrażowe, aby zademonstrować możliwości swojego oryginalnego produktu: oprogramowania do animacji. Testując jednak nowe rozwiązania, organizacja eksperymentowała również z opowiadaniem historii. Te próby doprowadziły do tego, że firma stała się jednym z najbardziej cenionych studiów filmowych w historii.

Jak stwierdził w swoich wspomnieniach Creativity Inc. założyciel Pixara, Ed Catmull: „Na początku każdy z naszych filmów był do niczego… Naszym zadaniem było sprawienie, żeby coś, co było do niczego, przestało takie być. A to najtrudniejsza część”. Zastosowanie technologii umożliwia powtarzalność, co z kolei może być bodźcem do stworzenia wielkich innowacyjnych dzieł.

Nagradzaj wytrwałość

Zbyt często myślimy o kreatywności jak o pierwotnym, błyskotliwym impulsie, po którym następuje okres realizacji. Jak pokazuje powyższy komentarz Catmulla, jest to dalekie od prawdy. W swojej książce wyjściowe pomysły nazywa on „brzydkimi kaczątkami”, które należy chronić przed pochopną oceną. Jak się okazuje, większość organizacji robi coś przeciwnego. Każdą koncepcję, która nie realizuje natychmiast obietnicy, eliminuje się zwykle szybko i bez wyrzutów sumienia.

Jedną z firm, której udało się przeciwstawić temu trendowi, jest IBM. Jej dział badań regularnie realizuje pozornie osobliwe pomysły na długo przed tym, zanim staną się one komercyjnie opłacalne. W 1993 roku zespół IBM‑a dokonał na przykład pierwszej skutecznej teleportacji kwantowej. Był to czas, w którym firma znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, a ten projekt nie przyniósł jej żadnych korzyści materialnych.

Badania te nie były jednak szczególnie drogie, a przedsiębiorstwo kontynuowało je przez 25 lat. Dzisiaj IBM jest liderem w dziedzinie obliczeń kwantowych – na rynku potencjalnie wartym miliardy dolarów – ponieważ nie zrezygnował z pierwotnego pomysłu. Dlatego też organizacja pomimo wzlotów i upadków pozostaje dochodowym przedsiębiorstwem, a wielu jej wcześniejszych rywali zniknęło z rynku.

Kevin Ashton, który jako pierwszy opracował koncepcję układów RFID, napisał w swojej książce How to Fly a Horse: „Tworzenie to długa podróż, w której zmiana kursu najczęściej okazuje się błędem, a większość dróg to ślepe zaułki. Najważniejszą rzeczą, jaką robią twórcy, jest praca. Najważniejszą rzeczą, której nie robią, jest jej zaprzestanie”.

Organizacje z reguły jednak wstrzymują działania, oczekując, że „brzydkie kaczątka” będą od początku piękne. Postrzegają tworzenie jako zdarzenie, a nie proces. Co więcej – nie inwestują w wiedzę fachową ani w poszukiwania nowych rozwiązań oraz nie tolerują zmian kursu. Czy można się zatem dziwić, że niewielu przedsiębiorstwom udaje się stworzyć coś autentycznie nowego?

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co zrobić, aby wzrosła nasza efektywność? »

Skrusz barierę przekonania: nie jestem kreatywny 

Hal Gregersen , Clayton M. Christensen , Jeffrey H. Dyer

Jak podnieść poziom kreatywności? To prostsze niż się wydaje.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy