X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak zmieni się praca, kiedy większość ludzi dożywać będzie stu lat?

Lynda Gratton, Andrew Scott  · 4 min

Jak zmieni się praca, kiedy większość ludzi dożywać będzie stu lat?

Dziś w Stanach Zjednoczonych żyją 72 tysiące stulatków. Na całym świecie około 450 tysięcy. Jeśli ten trend miałby się utrzymać, do 2050 r. w samych Stanach Zjednoczonych będzie ich ponad milion. Z badań demografa profesora Jamesa Vaupela oraz jego zespołu wynika, że przewidywana średnia długość życia 50% dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych w 2007 r. wynosi 104 lata lub więcej. Mniej więcej to samo dotyczy Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch i Kanady.

Co zrozumiałe, pojawiają się obawy dotyczące konsekwencji tego stanu rzeczy dla finansów publicznych, z uwagi na powiązane z tym wyzwania w dziedzinie opieki zdrowotnej oraz emerytur. To realne wyzwania i społeczeństwo musi pilnie się nimi zająć. Ale jeszcze ważniejsze jest spojrzenie szerzej na to, co zdarzy się, kiedy tylu ludzi dożyje stu lat. Błędem byłoby po prostu zrównywać długowieczność z problemami starości. Długowieczność pociąga za sobą implikacje dotyczące całego życia, a nie tylko jego końca.

Naszym zdaniem wzrost liczby ludzi żyjących dłużej i też dłużej cieszących się dobrym zdrowiem w nieuchronny sposób przekształca ich pracę i życie. Gdy ludzie żyją dłużej, wydłuża się łuk ich życia –nie tylko są dłużej starsi, lecz również dłużej młodsi. Jest pewna prawda w obiegowym stwierdzeniu, że dzisiejsza „siedemdziesiątka to nowa sześćdziesiątka” albo że „czterdziestka to nowa trzydziestka”. Wolniejsze starzenie się przez dłuższy czas powoduje, że dłużej czujemy się młodsi.

Ale zmiany sięgają znacznie dalej. Weźmy na przykład pod uwagę wiek, w którym ludzie podejmują zobowiązania takie jak zakup domu, wzięcie ślubu, posiadanie dzieci lub rozpoczęcie kariery. To wszystko są fundamentalne decyzje, które obecnie podejmuje się później w życiu. W 1962 r. 50% Amerykanów brało ślub przed 21 rokiem życia. Do 2014 r. granica ta przesunęła się do 29 roku życia.

Co się zmieniło?

Choć u podłoża tych zmian leżą liczne czynniki, jednym z nich jest bez wątpienia rosnąca świadomość młodych ludzi, że będą żyć dłużej. Możliwe opcje stają się tym cenniejsze, im dłużej są dostępne. A zatem wiara w dłuższe życie zwiększa atrakcyjność opcji, którą ograniczają podejmowane wcześniej zobowiązania. W rezultacie odkłada się zobowiązania, które niegdyś wyznaczały początek dorosłości, a wśród dzisiejszych dwudziestolatków można zaobserwować nowe wzorce zachowań, którym towarzyszy wyodrębnianie się nowego etapu życia.

Długowieczność opóźnia też wiek przejścia na emeryturę i to nie tylko z przyczyn finansowych. Dzieje się tak, bo przy braku gotowości do większego oszczędzania dzisiejsi czterdziestopięciolatkowie będą zapewne zmuszeni – jak pokazują nasze wyliczenia – pracować do wczesnej siedemdziesiątki. Natomiast ci, którzy stali się dopiero dwudziestolatkami, muszą się liczyć z realną szansą pracy do późnej siedemdziesiątki lub nawet osiemdziesiątki. Lecz nawet jeśli ktoś może sobie finansowo pozwolić na przejście na emeryturę w wieku 65 lat, to prawie trzydzieści lat potencjalnej bezczynności będzie miało ujemny wpływ na jego poznawczą i emocjonalną witalność. Wielu z nas może po prostu zależeć, aby tego uniknąć.

Nie oznacza to jednak, że proste przedłużenie kariery zawodowej wydaje się pociągające. Samo przedłużenie drugiego etapu pracy etatowej może zabezpieczyć aktywa finansowe, jakich potrzeba, aby dożyć do setki, ale nieustanna praca może w końcu wyczerpać cenne aktywa niematerialne, takie jak produktywność, witalność, szczęście czy przyjaźń.

To samo dotyczy edukacji. Nie jest możliwe, aby jeden zastrzyk edukacji, zaaplikowany w dzieciństwie i na początku dorosłości wystarczył na utrzymanie sześćdziesięcioletniej kariery. Biorąc pod uwagę prognozowane tempo zmian technologicznych, można się liczyć z tym, że nasze umiejętności staną się niepotrzebne albo nasza branża przejdzie do lamusa. Oznacza to, że każdy z nas może w którymś momencie swojego życia być zmuszony do ponowienia istotnych inwestycji w posiadane umiejętności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Warto postawić na dojrzałych pracowników »

Staż dla dojrzałych pracowników: to się po prostu opłaca! 

Carol Fishman Cohen

Każdy pracodawca powinien wprowadzić program stażu dla profesjonalistów, którzy chcą wrócić na rynek pracy.

Jaka będzie przyszłość?

Wydaje się zatem prawdopodobne, że tradycyjne trzy etapy życia przekształcą się w wiele etapów, składających się na dwie, trzy, a nawet więcej różnych karier. Każdy z tych etapów może być potencjalnie odmienny. Jeden może się koncentrować na budowaniu sukcesu finansowego i osobistych osiągnięć, drugi na stworzeniu lepszej równowagi pomiędzy pracą/życiem osobistym, kolejny na pełniejszym zbadaniu i zrozumieniu dostępnych opcji lub staniu się niezależnym producentem, a jeszcze inny na pracy na rzecz społeczeństwa. Etapy te będą przebiegać przez granice sektorów, przenosić ludzi do różnych miast, zapewniać podstawy budowania różnorodnych umiejętności.

Przejścia między etapami mogą być wyznaczane urlopami typu sabbatical, które są okazją do wypoczynku, podreperowania zdrowia, odnowienia relacji i wzmocnienia umiejętności. Czasami będziemy sami decydować o tych przerwach i przejściach, kiedy indziej będą one wymuszone, w miarę dezaktualizowania się istniejących ról, firm oraz branż.

Życie wieloetapowe przyniesie głębokie zmiany nie tylko w sposobie zarządzania karierą, lecz również w podejściu do życia. Coraz ważniejszą umiejętnością będzie zdolność radzenia sobie ze zmianą, a nawet wychodzenia jej naprzeciw. W życiu trójetapowym jest niewiele punktów zwrotnych, podczas gdy w życiu wieloetapowym jest ich mnogość. Dlatego też tym bardziej wzrośnie znaczenie takich umiejętności jak samoświadomość, inwestowanie w szerokie sieci znajomych czy otwartość na nowe idee.

Życie wieloetapowe wytworzy niezwykłą różnorodność gromad ludzkich z samego tylko faktu istnienia tak różnych możliwości realizacji tych etapów. Więcej etapów to więcej możliwych sekwencji zdarzeń.

Kolejny etap?

Różnorodność ta położy kres bliskim związkom wyznaczanym przez wiek i przynależność do danego etapu. W życiu trójetapowym ludzie w tym samym czasie i wieku kończą studia, w tym samym wieku zaczynają karierę i zakładają rodzinę, mniej więcej w tym samym czasie awansują na kolejne etapy menedżerskiej kariery, a potem przechodzą na emeryturę w odstępie kilku lat od siebie nawzajem. W życiu wieloetapowym można studiować w wieku 20, 40 czy 60 lat; być menedżerem w wieku 30, 50 lub 70 lat, natomiast zostać niezależnym producentem w dowolnym wieku.

Kiedy wiek przestaje być decydującym czynnikiem życia, zmienia się praca menedżerów i zarządzanie zasobami ludzkimi. Co ważniejsze, przedstawiciele różnych pokoleń będą ze sobą inaczej współpracować. Wspólne działania osób w różnym wieku przyczynią się do poprawy wzajemnego zrozumienia. Dzięki temu, między innymi, rosną szanse na to, że starsi ludzie będą „starzeć się młodzi duchem” – a to dzięki samemu towarzystwu, w jakim przebywają.

Obecne struktury życia, ścieżki kariery, wybory edukacyjne oraz normy społeczne nie są dostosowane do coraz wyraźniej widocznych realiów wydłużającej się średniej życia. Trójetapowe życie, na które składa się pełnowymiarowa edukacja, po której następuje nieprzerwany okres pracy, a potem pełna emerytura, mogło się sprawdzać w pokoleniu naszych rodziców czy nawet dziadków, lecz nie odpowiada wymogom współczesności. Naszym zdaniem koncentrowanie się na długowieczności wyłącznie jako kwestii związanej ze starzeniem się pomija pełne implikacje tego zjawiska. Długowieczność niekonieczne oznacza dłuższą starość. Wiąże się z dłuższym życiem, późniejszym starzeniem się i dłuższym zachowywaniem młodości.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy potrafisz się skupić na pracy? »

Aby stawić czoło wszystkiemu, co rozprasza dziś naszą uwagę, potrzeba nam silnej woli 

John Coleman

Ćwiczenie silnej woli to wyzwanie, przed którym stoi praktycznie każdy z nas. Jak sobie z nim poradzić?

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Lynda Gratton

Profesor praktyki zarządzania w London Business School, gdzie prowadzi fakultet z przyszłości pracy oraz kieruje programem dla wyższych kadr kierowniczych poświęconym strategii zasobów ludzkich. 

Andrew Scott

Profesor ekonomii w London Business School i członkek All Souls College Uniwersytetu w Oksfordzie oraz Centre for Economic Policy Research.

Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy