X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak z pożytkiem dla społeczeństwa wykorzystać dane, które zbierają firmy internetowe

Andrew Young, Stefaan Verhulst  · 5 min

Jak z pożytkiem dla społeczeństwa wykorzystać dane, które zbierają firmy internetowe

Wiek XXI będzie obfitował w wyzwania. Od zmian klimatycznych po terroryzm – różnorodność problemów, z jakimi muszą uporać się decydenci polityczni, nie ma precedensu, również pod względem ich złożoności. Wykorzystywany dotychczas zestaw narzędzi politycznych wydaje się nieaktualny i przestarzały. Coraz bardziej oczywiste staje się to, że potrzebujemy nie tylko nowych rozwiązań, ale także nowych metod dochodzenia do nich.

Wszystko wskazuje na to, że kluczowym czynnikiem umożliwiającym sprostanie tym wyzwaniom będą dane oraz nowe metody współpracy w organizacjach. Żyjemy w czasach, w których wszystko się mierzy. Wedle szacunków 90% danych na świecie wygenerowano w ciągu ostatnich dwóch lat – a można z nich wyciągnąć zupełnie nowe wnioski i zastosować je w rozwiązywaniu części z najpilniejszych dziś bolączek. Trzeba mieć jednak na uwadze odpowiednie zbieranie, przetwarzanie oraz ochronę tych danych.

W szczególności analiza szerokich strumieni danych generowanych przez platformy mediów społecznościowych, jeśli przeprowadzi się ją w odpowiedzialny sposób, może zapewnić wgląd w schematy społecznych zachowań. Tego rodzaju opisy trudno wygenerować za pomocą istniejących metod socjologicznych. Wszystkie te informacje pociągają za sobą problemy związane ze złożonością i szumem informacyjnym, zagrożeniem prywatności i bezpieczeństwa, ale też mają ogromny potencjał pod względem tworzenia nowych form wiedzy.

W opublikowanym niedawno raporcie pokazaliśmy sposoby wykorzystania tego potencjału przy jednoczesnym ograniczeniu i rozwiązywaniu towarzyszących im wyzwań. Opracowany we współpracy z Facebookiem raport ma na celu zrozumienie, jak organizacje publiczne i prywatne mogą połączyć siły, aby wykorzystać – za pomocą kolektywów danychdane z mediów społecznościowych, łagodząc i, co możliwe, rozwiązując część z najtrudniejszych dylematów politycznych.

Ten tekst jest częścią projektu How to do IT. To twój sprawdzony przewodnik po cyfrowej transformacji i technologiach dla biznesu. Zapisz się na newsletter projektu!

Kolektyw danych: partnerstwo publiczno‑prywatne w erze danych

Choć dane mają ogromny potencjał rozwiązywania problemów publicznych, większość generowanych obecnie danych zbiera się w sektorze prywatnym. Zwykle magazynuje się je w korporacyjnych bazach i strzeże, aby utrzymać przewagę konkurencyjną. Dane te zapewniają olbrzymie możliwości wglądu i innowacji w obszarze polityki. Ten potężny potencjał pozostaje jednak często niewykorzystany ze względu na ograniczenia metod analizy danych oraz ich prywatną własność i ograniczenia dostępu.

Kolektywy danych pozwalają ominąć to ograniczenie. Stanowią nowy model partnerstwa publiczno‑prywatnego, w którym partnerzy reprezentujący różne dziedziny, w tym sektor prywatny, rząd i społeczeństwo obywatelskie, mogą połączyć siły, wymieniając się danymi oraz wiedzą analityczną w celu stworzenia nowej wartości publicznej. Choć praktyka ta dopiero się tworzy, z przykładami tego typu działań można się obecnie spotkać na całym świecie, w różnych sektorach i dziedzinach polityki publicznej.

Dzięki naszym badaniom określiliśmy sześć rodzajów kolektywów danych, które umożliwiają dzielenie się danymi lub metodami ich analizy w różnych sektorach pożytku publicznego.

Pierwszy – kolektywy lub zespoły danych – obejmuje korporacje i inne podmioty, które łączą się, aby tworzyć współdzielone zasoby danych. Korporacje mogą również udostępniać dane uprawnionym kandydatom, którzy opracowują nowe aplikacje lub znajdują innowacyjne zastosowania danych, rywalizując o nagrody i podejmując się wyzwań. Kolektywy danych mogą też przyjmować postać partnerstw badawczych, w których korporacje dzielą się danymi z uniwersytetami, naukowcami lub innymi badaczami, aby umożliwić generowanie nowych wniosków. Współdzielone (często zagregowane) dane korporacyjne można wykorzystywać do tworzenia inteligentnych produktów, takich jak narzędzia, panele kontrolne, raporty, aplikacje i inne urządzenia techniczne wspierające cele publiczne lub humanitarne. Interfejsy programistyczne aplikacji (API), które oferują bezpośredni dostęp do korporacyjnych strumieni danych, w tym samodzielnie zbieranych danych, otwierając przed naukowcami i praktykami zbiory danych w celach badawczych, testowych oraz analitycznych. Ponadto korporacje mogą udostępniać dane ograniczonej liczbie zaufanych pośredników, takich jak brytyjskie Consumer Data Research Centre oraz międzynarodowa organizacja non‑profit NetHope, umożliwiając im analizę i modelowanie danych, jak również inne działania w zakresie łańcucha wartości.

Praktyka kolektywów danych ma charakter globalny i międzysektorowy. Na przykład California Data Collaborative gromadzi dane w ramach koalicji przedsiębiorstw wodociągowych, miast i dostawców wody z zamiarem tworzenia zintegrowanej, obejmującej cały stan Kalifornia platformy, która udostępnia precyzyjną analizę techniczną oraz ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących polityki i gospodarki wodnej. Niedawno ogłosiliśmy stworzenie – we współpracy z UNICEF, Universidad del Desarrollo, Telefónica R&D Center, ISI Foundation oraz DigitalGlobe i wspieranego przez Data2X – kolektywu danych, który wykorzystuje zdjęcia komórkowe oraz satelitarne, aby lepiej zrozumieć, jak wielkie metropolie, takie jak Santiago w Chile, mogą tworzyć bezpieczniejsze i skuteczniejsze rozwiązania mobilne dla kobiet i dziewcząt.

Jak wymiana danych może pomóc w rozwiązaniu problemów publicznych

Na szerszym poziomie kolektywy danych mogą pomóc w uzyskaniu informacji z ogromnych, niewykorzystanych zasobów danych z sektora prywatnego. Ale czemu ma to służyć? Nasze badania, zastosowane w odniesieniu do danych z mediów społecznościowych i widziane w bardziej ogólnym kontekście, wskazują na pięć propozycji mających wartość publiczną. Należą do nich:

1. Świadomość i reakcja sytuacyjna

Dane z mediów społecznościowych, w tym udostępnienia, tweety, aktualizacje i dane wyszukiwania, mogą pomóc organizacjom pozarządowym, organizacjom humanitarnym i innym osobom w lepszym zrozumieniu trendów demograficznych, nastrojów społecznych i rozkładu geograficznego różnych zjawisk (na przykład rozprzestrzeniania się chorób).

Przykładem może być pomysł map katastrof na Facebooku, który dąży do wypełnienia luki w tradycyjnych źródłach danych i umożliwienia bardziej ukierunkowanych działań ratunkowych na podstawie informacji od zgłaszających. Po klęskach żywiołowych Facebook udostępnia organizacjom partnerskim, w tym Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, UNICEF i Światowemu Programowi Żywnościowemu, dane o lokalizacji, ruchu i zgłaszane przez użytkowników informacje o własnym bezpieczeństwie.

2. Tworzenie i transfer wiedzy

Kolektywy danych mogą łączyć rozproszone zbiory danych (lub do nich „dołączać”), zapewniając lepsze zrozumienie możliwych korelacji i związków przyczynowych, jak również zmiennych wpływających na określone typy problemów.

Na przykład Electrome Project prowadzony przez Laboratory for Social Machines na MIT przeanalizował ogromne zestawy danych aktywności na Twitterze w celu usprawnienia obsługi wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. Z kolei program badań wykresów gospodarczych LinkedIn zapewnia nową wiedzę na temat sytuacji ekonomicznej i zachowań osób poszukujących pracy.

3. Projektowanie i realizacja usług publicznych

Prywatne zbiory danych zawierają często ogrom informacji, które umożliwiają dokładniejsze modelowanie usług publicznych i ułatwiają świadczenie usług w ukierunkowany, oparty na dowodach sposób. Dla przykładu Waze współpracuje z ponad 60 miastami i za pomocą swojej inicjatywy Connected Citizens Program udostępnia dane o ruchu zebrane od użytkowników umożliwiające lepsze planowanie urbanistyczne i ograniczające zatłoczenie w miastach.

4. Przewidywania i prognozy

Bogatsze, pełniejsze informacje pozyskane z kolektywów danych zapewniają decydentom i innym podmiotom nowe możliwości przewidywania, pozwalające na podejmowanie bardziej proaktywnych działań. Takie podejście zastosowali naukowcy pragnący przewidywać prawdopodobieństwo powodzi za pomocą metatagów w serwisie Flickr, jak również pozyskiwać informacje o niepożądanych reakcjach na leki na podstawie wpisów w mediach społecznościowych i na forach internetowych.

5. Ocena i podsumowanie skutków

I wreszcie kolektywy danych mogą pomóc w działaniach monitorujących, oceniających i doskonalących. Wykorzystując dane z mediów społecznościowych, organizacje interesu publicznego mogą szybko ocenić wyniki swoich działań, aby w razie potrzeby przeprowadzić iterację w obrębie produktów i programów. Zrobiła tak na przykład firma Sport England, wykorzystując dane z Twittera, aby zapoznać się z opiniami kobiet na temat ćwiczeń oraz komunikatów ich dotyczących, co pozwoliło jej zebrać informacje i dokonać oceny kampanii #ThisGirlCan, której celem była poprawa zdrowia i aktywności fizycznej kobiet i dziewcząt.

Profesjonalizacja odpowiedzialnego wykorzystania danych prywatnych dla dobra publicznego

Mimo nadziei z nią związanych praktyka kolektywów danych ma nadal charakter doraźny i ograniczony. Częściowo wynika to z braku dobrze zdefiniowanej, profesjonalnej koncepcji zarządzania danymi w korporacjach. Obecnie każda próba nawiązania międzysektorowego partnerstwa w zakresie analizy danych w mediach społecznościowych wymaga znacznych i czasochłonnych wysiłków, a firmy rzadko kiedy mają pracowników odpowiedzialnych za realizację takich działań i podejmowanie odpowiednich decyzji.

W efekcie powoduje to uciążliwość procesu zakładania kolektywów danych i wykorzystywania danych prywatnych do kreowania polityki opartej na dowodach oraz świadczenia usług. Zwykle są to odosobnione inicjatywy, niemające dostępu do najlepszych praktyk czy jakiejkolwiek wspólnej bazy wiedzy, które często się rozpadają, gdy ich promotorzy obejmują inne funkcje.

Praktyka kolektywów danych może nabrać stałego charakteru, stać się przewidywalna i mniej narażona na ryzyko dzięki stworzeniu korporacyjnej, cenionej w firmach funkcji zarządzania danymi oraz dzięki tworzeniu metod i narzędzi niezbędnych do odpowiedzialnego dzielenia się danymi.

Jeśli wczesne działania w tym kierunku – począwszy od inicjatyw w mediach społecznościowych, takich jak Data for Good Facebooka, po wykorzystanie danych finansowych przez MasterCard w programie Data Philanthopy – uda się sensownie skalować i rozwijać, menedżerowie danych w sektorze prywatnym będą mogli działać jako agenci zmian odpowiedzialni za określanie tego, które dane można udostępniać, kiedy i jak je chronić oraz jak wykorzystywać wiedzę w nich zawartą.

Mimo to wiele firm (i innych podmiotów) nadal nie chce się dzielić „swoimi” danymi, co może być zrozumiałą reakcją, biorąc pod uwagę ochronę interesów korporacyjnych. Niemniej nasze badania wykazały liczne korzyści, jakie mogą uzyskać nie tylko odbiorcy danych, lecz również ci, którzy je udostępniają. Współpraca w tym zakresie nie jest grą o sumie zerowej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Spraw, by dane stały się widoczne »

Małe dane - wielka moc 

Mark Bonchek

Być może o tym nie wiecie, ale wielkie dane mają małego brata. Razem obydwaj posiadają jeszcze większy potencjał niż wielkie dane w pojedynkę.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy