X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak ubiegać się o stanowisko, kiedy masz zbyt wysokie kwalifikacje

Rebecca Knight  · 7 min

Jak ubiegać się o stanowisko, kiedy masz zbyt wysokie kwalifikacje

Oferta pracy przyciąga twoją uwagę, ale wymaga się jedynie ośmiu lat doświadczenia, podczas gdy ty pracujesz w branży już od 15 lat. Czy nadal masz się ubiegać o to stanowisko? A jeśli dostaniesz zaproszenie na rozmowę, czy masz przyznać się do posiadania zbyt wysokich kwalifikacji? Co masz wziąć pod uwagę, zanim przyjmiesz tę pracę?

Istnieje wiele powodów, dla których możesz ubiegać się o stanowisko, które nie odpowiada twojemu poziomowi doświadczenia. Być może zmieniasz branżę albo zależy ci na pracy w określonej firmie. Być może przenosisz się do innego miasta albo zależy ci na większej elastyczności w życiu osobistym. Albo po prostu potrzebujesz pracy.

Ale nie zakładaj, że twój imponujący życiorys zagwarantuje ci ofertę zatrudnienia, zastrzega Berrin Erdogan, profesor zarządzania w Portland State University i kierowniczka przeprowadzonego niedawno badania na ten temat. „Możesz spotkać się z uprzedzeniami”, wyjaśnia. „Rekrutujący menedżerowie nie zawsze chętnie zatrudniają osoby, które mają zbyt wysokie kwalifikacje”. Mogą się obawiać, że praca zacznie cię nudzić, tłumaczy Claudio Fernández‑Aráoz, starszy doradca w Egon Zehnder International. „Menedżer może uważać, że nie zagrzejesz długo miejsca, więc szkoda czasu i wysiłku. Albo też może traktować cię jako zagrożenie”. Twoim celem powinno być zatem „zadbanie, aby osoba prowadząca rozmowę kwalifikacyjną nie wystraszyła się ciebie”. Oto kilka wskazówek, które mogą ci pomóc w przeciągnięciu jej na twoją stronę.

Sprawdź własne nastawienie

Po pierwsze: nie zachowuj się arogancko. „Na twoją niekorzyść działa przekonanie, że firma będzie miała szczęście, jeśli cię zatrudni”, mówi Erdogan. „Firmie zależy na kimś, kto pasuje do danej roli. Nadmierne kwalifikacje, które twoim zdaniem posiadasz, mogą być nieistotne z punktu widzenia rekrutującego cię menedżera”.

Pamiętaj, aby nie okazywać przekonania o własnej wartości ani się nie puszyć. „Żaden kandydat na stanowisko nie powinien mówić o sobie, że ma zbyt wysokie kwalifikacje. Jeśli ktoś tak mówi o tobie, to komplement. Ale kiedy ty o sobie tak mówisz, to zniechęca”. Jeśli wspomni o tym menedżer, które cię rekrutuje, zachowaj się skromnie. Erdogan zaleca, aby powiedzieć: „Wiem, że moje doświadczenie jest większe od wymaganego, ale cieszy mnie perspektywa pracy w tej firmie i na tym stanowisku i zależy mi, żeby jak najlepiej wykonywać moje zadania”.

Wykazuj transparentność (w pewnych granicach)

Na ile szczerze należy mówić o powodach ubiegania się o daną pracę? „To zależy od twoich powodów oraz stopnia ich społecznej akceptacji”, mówi Erdogan. Zaleca też, aby mówić o własnej motywacji w kategoriach celów kariery.

Na przykład wyobraźmy sobie, że interesuje cię dane stanowisko, ponieważ masz dzieci w domu i zależy ci na większej elastyczności. Erdogan sugeruje, aby powiedzieć na przykład: „Zależy mi na stanowisku ze względu na jego większą przewidywalność oraz ograniczoną konieczność wyjazdów służbowych”. (Zakładając, że wiesz, iż stanowisko oferuje właśnie te rzeczy). Albo na przykład interesuje cię to stanowisko, bo od kilku miesięcy szukasz pracy i zaczynasz już wpadać w desperację. W takim przypadku Erdogan radzi mówić: „Pracowałem na zlecenia i zależy mi na możliwości bardziej stałego zatrudnienia”. Zastanów się dobrze, jak odpowiesz na pytania o przyczyny, dla których ubiegasz się o stanowisko i dlaczego chcesz pracować w danej branży, radzi Fernández‑Aráoz. „Nic nie przekonuje bardziej niż przekonanie”, dodaje. „Pokaż, że jesteś kimś, na kim można polegać”.

Rozwiej typowe wątpliwości

Możliwe jest, że rekrutujący menedżer będzie „robił pewne założenia” na temat ciebie oraz twojej kandydatury, dlatego ważne jest „zrozumienie jego obaw i założeń”, a następnie „przedstawienie informacji, które rozwieją wątpliwości”, radzi Erdogan. Na przykład rekrutujący menedżer może zakładać, że zatrudnienie cię będzie drogo kosztować. Aby się temu przeciwstawić, „przyjmij oferowane wynagrodzenie”, mówiąc: „otwarcie podchodzę do kwestii wynagrodzenia i jestem gotów na pracę w widełkach płacowych dla tego stanowiska”.

Rekrutujący menedżer może zakładać, że praca na stanowisku będzie cię nudzić i nie zagrzejesz długo miejsca. Erdogan radzi, aby rozwiać te obawy, „wyrażając entuzjazm związany z pracą w tej firmie” oraz „zwracając uwagę na dłuższe okresy zatrudnienia na poprzednich stanowiskach”. Rekrutujący menedżer może zakładać, że desperacko starasz się o pracę lub „coś jest z tobą nie tak”. W takich przypadkach warto poprosić o referencje od kogoś, kto może wypowiedzieć się na naszą korzyść. Może to być wcześniejszy współpracownik lub szef, radzi Erdogan, lub „ktoś, kto pracuje w firmie, np. wspólny znajomy, kto może porozmawiać z rekrutującym menedżerem i potwierdzić, że jesteś świetnym pracownikiem, któremu zależy na tym stanowisku”.

Jeśli nie masz pewności, czy pasujesz do stanowiska, Fernández‑Aráoz radzi, żeby podejść do kwestii „jak do problemu do rozwiązania” i przyjąć „postawę strategiczną”, pokazując organizacji korzyści, jakie mogą się wiązać z zatrudnieniem cię. Oto kilka możliwych strategii oraz słów przestrogi:

Myśl szeroko

„Liderzy, którzy mają wizję, nie zatrudniają, mając na uwadze swoje obecne potrzeby; zatrudniają z myślą o przyszłości”, tłumaczy Fernández‑Aráoz. Możesz zachęcić rekrutującego cię menedżera do szerszego spojrzenia na twoją rolę, „z entuzjazmem przedstawiając pomysły jej poszerzenia”, dodaje. Prawdą jest, że możesz mieć zbyt duże kwalifikacje na oferowane stanowisko, ale biorąc pod uwagę rozszerzony zakres obowiązków, nowe projekty, dodatkowe obszary geograficzne, może się okazać, że świetnie do niego pasujesz. „Proaktywnie podkreślaj możliwości”, radzi. „Udowodnij osobie, z którą rozmawiasz, że warto, aby zatrudniła szczupaka, a nie płotkę”.

Dostosuj stanowisko

Kolejną strategią może być „rozmowa z rekrutującym menedżerem na temat możliwości dostosowania stanowiska do twoich umiejętności oraz zainteresowań”, sugeruje Fernández‑Aráoz. „To trudniejsze podejście, ponieważ pokazuje, że masz większe ambicje”, ale może też stanowić dobrą okazję, aby dostosować stanowisko tak, aby było dla ciebie ciekawsze i lepiej odpowiadało twojemu doświadczeniu. Twoim celem powinno być „szukanie sposobów, dzięki którym możesz wnieść dodatkową wartość”.

Zaproponuj tymczasową pomoc

Kolejnym podejściem, zadaniem Fernándeza‑Aráoza, jest rozmowa o pracy jak o jednorazowej „misji”. Innymi słowy „oferujesz konkretną wiedzę fachową”, aby pomóc firmie w „osiągnięciu jakiegoś celu” w określonym czasie, przy założeniu, że doprowadzi cię to do większej i bardziej znaczącej roli w tej lub innej organizacji. Możesz zaproponować powiązanie tego zadania ze „specjalną formą wynagrodzenia – czy to znaczną premią, honorarium lub dodatkiem za sukces” po osiągnięciu określonego celu. Dzięki temu zatrudniający cię menedżer będzie lepiej oceniał prawdopodobieństwo, że zostaniesz, „ponieważ zależy ci na tych pieniądzach”, wyjaśnia.

Nie proś o zbyt wiele

Warto kreatywnie myśleć nad pozycjonowaniem się w danej roli, ale Erdogan przestrzega, aby nie dać się przy tym zanadto ponieść. „Będziesz mieć okazję, żeby ukształtować swoje stanowisko i poszerzyć rolę, kiedy znajdziesz się w organizacji i zrozumiesz, jak działa”, tłumaczy. Zaleca też przyjęcie długofalowego podejścia. „Zatrudnij się w firmie, zacznij osiągać wyniki, które pokażą, że stać cię na więcej, i z czasem przejmij kolejne obowiązki”.

Nie trać ducha

„Czasami, kiedy osoby, które mają zbyt wysokie kwalifikacje, nie otrzymują pracy, o którą się ubiegają, przez co denerwują się i irytują”, zauważa Erdogan. Musisz oprzeć się takiemu impulsowi. „Pamiętaj, że na decyzję o zatrudnieniu składa się wiele czynników – na przykład chemia interpersonalna – a wiele z nich nie jest oczywistych dla kandydata”, mówi. Być może powodem, dla którego nie zaproponowano ci stanowiska, jest to, że inny kandydat, który się o nie ubiegał, po prostu lepiej pasował do tej roli. „Nie bierz tego osobiście”, radzi.

Zostań mistrzem zarządzania sobą »

HBRP Masters „Zarządzanie sobą” – ebook 

Zdobywaj wiedzę od najlepszych.
Sprawdź, jakie wskazówki na temat skutecznego zarządzania sobą i stawania się lepszym przywódcą ma dla Ciebie Peter Drucker, jeden z najwybitniejszych umysłów XX wieku.

Zasady, o których należy zapamiętać

Tak:

  • Pamiętaj, że rekrutujący menedżer może robić (często negatywne) założenia na temat ciebie i twojej kandydatury, i przedstaw informacje, które rozwieją jego wątpliwości.
  • Pozycjonuj się strategicznie, sugerując różne sposoby podejścia do roli.
  • Podaj referencje – byłego współpracownika lub szefa – kogoś, kto porozmawia z rekrutującym menedżerem i cię poleci.

Nie:

  • Nie zachowuj się w napuszony sposób i nie działaj, jakbyś był zbyt dobry na tę pracę – działa to na twoją niekorzyść.
  • Nie myśl zbyt wąsko o oferowanej roli, szukaj sposobów dostosowania pracy do twoich umiejętności, wiedzy fachowej oraz zainteresowań.
  • Nie zniechęcaj się, jeśli nie dostaniesz oferty pracy. Istnieje wiele czynników, które wpływają na decyzję o zatrudnieniu, a wiele z nich nie jest oczywistych dla kandydata.

Analiza przypadku nr 1: Uważnie przemyśl, jak się zaprezentujesz rekrutującemu menedżerowi

W 2008 r. gospodarkę światową dotknął poważny kryzys, który doprowadził do bankructwa firmę, w której pracowała Lauren McAdams. Lauren, która miała kilka lat doświadczenia zawodowego, zajmowała się wcześniej rozwojem oraz skończyła studia biznesowe, straciła pracę.

„Zaczęła mnie ogarniać desperacja, starałam się o pracę w barach, restauracjach, a nawet sklepie z kanapkami”, wspomina.

Po roku udało się jej znaleźć tymczasową pracę, żeby wiązać jakoś koniec z końcem, kiedy odpowiedziała na ofertę pracy zasadniczo dla asystentki marketingowej. „Było to stanowisko najniższego szczebla, ale uważałam, że mogę się sprawdzić, muszę tylko przekonać rekrutującego mnie menedżera, że będę dobrą inwestycją na przyszłość”.

Kiedy Lauren przyszła na rozmowę kwalifikacyjną, rekrutująca menedżerka postawiła sprawę jasno. „Martwiło ją, że mam zbyt wysokie kwalifikacje na to stanowisko i że praca będzie mnie nudzić”, wspomina.

Lauren wiedziała, że musi mądrze i strategicznie podejść do tych zastrzeżeń. Dzięki uzyskanym wcześniej informacjom wiedziała, że firma zaczyna sprzedaż oprogramowania do tworzenia biznesplanów oraz usług konsultingowych. „Powiedziałam rekrutującej mnie menedżerce, że bardzo dobrze znam te produkty”, mówi.

Lauren zwróciła również uwagę, że niemalże doskonale wpisywała się w profil docelowego klienta firmy. „Wyjaśniłam, że moja pozycja umożliwiała mi spojrzenie zarówno z perspektywy potencjalnych klientów, jak i samej firmy”, wspomina.

W dalszej części rozmowy Lauren podzieliła się swoimi pomysłami dotyczącymi szerszego wykorzystania stanowiska. Mówiła o nowych projektach, które mogłaby realizować. Podkreśliła szerszy zakres obowiązków, któremu mogłaby podołać.

Śmiało wyrażała entuzjazm, z jakim podchodziła do stanowiska oraz firmy, ale zachowywała się skromnie. „Jasno powiedziałam, że chcę się uczyć”, mówi. „Zwróciłam uwagę na to, że kiedy poznam dobrze firmę – jej produkty oraz działania marketingowe – mogłabym pomóc w realizacji strategii biznesowej, wspierać inicjatywy marketingowe oraz tworzenie produktów. Kiedy rekrutująca menedżerka powiedziała, że opisywana rola przypomina bardziej stanowisko menedżerskie niż asystenckie, odpowiedziała, że dokładnie na tym jej zależy dłuższej perspektywie czasowej.

„Myślę, że zaimponowałam jej pewnością siebie oraz pragnieniem dłuższej pracy w firmie”.

Lauren otrzymała to stanowisko i szybko udało się jej powiązać je ze swoimi zainteresowaniami oraz umiejętnościami. Pozostała w firmie dłużej niż trzy lata. Dziś jest doradcą ds. kariery i menedżerką ds. rekrutacji w resumecompanion.com.

Analiza przypadku nr 2: Okaż entuzjazm dla pracy oraz pokaż wartość, jaką wniesiesz

Kilka lat temu Mehmood Hanif, który szkolił się na stanowisko menedżera marki i miał magisterium z zarządzania marketingiem, pracował w firmie edukacyjnej w Karaczi w Pakistanie. Ale zależało mu na zdobyciu doświadczenia w innych branżach, dlatego też rozglądał się za stanowiskami, które mogłyby mu je zapewnić.

„Chciałem poznać różne interesujące mnie branże”, tłumaczy. „Zależało mi też na zdobyciu nowych umiejętności, dzięki czemu mógłbym korzystać z nich w kampaniach i zleceniach marketingowych w przyszłości”.

Pewnego dnia zgłosił się na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko wsparcia marketingowego w firmie farmaceutycznej. „Kandydat miał wspierać menedżera marki, ale nie był bezpośrednio zaangażowany w główne działania marketingowe”, wspomina. „W kontekście mojego wykształcenia oraz doświadczenia miałem zbyt wysokie kwalifikacje”. Niemniej zależało mu na tym stanowisku.

Podczas rozmowy Mehmood podkreślił konkretne obszary swoich umiejętności oraz wyjaśnił, jak mógłby się przysłużyć firmie. „Powiedziałem rekrutującemu mnie menedżerowi, w jaki sposób mógłbym zapewnić firmie wartość”, mówi. „Na przykład podczas rozmowy dowiedziałem się, że firma w dużej mierze posługuje się papierowymi dokumentami. Zasugerowałem rozwiązania, które mogłyby zmniejszyć stopień wykorzystania papieru w firmie”.

Mehmood jasno przedstawił swoje zainteresowanie stanowiskiem, ale też szczerze mówił o ambicji dalszego awansu w organizacji. „Podkreśliłem, że moim zdaniem mogę się dobrze przysłużyć firmie i miałem nadzieję, że w końcu będę pracować w głównym dziale marketingu”.

Kiedy rekrutujący mnie menedżer powiedział, że obawia się, czy zbyt wysokie kwalifikacje nie wywołają znudzenia i chęci szybkiego odejścia, Mehmood zauważył, że w przeszłości nie zmieniał często pracy. „Powiedziałem też, że mam silną własną motywację i uwielbiam robić nowe rzeczy”, wspomina. „Jeśli posiada się odpowiednie kwalifikacje, zawsze można znaleźć nowy sposób realizacji zadań, przez co nigdy się nie nudzi”.

Mehmood otrzymał pracę. Pozostał w firmie przez trzy lata.

Dziś jest starszym strategiem ds. marketingu cyfrowego w PureVPN, która świadczy usługi w zakresie VPN. „To w istocie praca, na której mi zależało”, mówi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Błędy wynikające z doświadczenia »

W pułapce doświadczenia 

Doświadczenia, jakie dotychczas zgromadziłeś, mogą wprowadzić cię w błąd. Radzimy jak wyciągać trafne wnioski.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy