X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak rozwinąć karierę dzięki mediom społecznościowym

Amy Gallo  · 7 min

Jak rozwinąć karierę dzięki mediom społecznościowym

Słyszeliście już zapewne te mrożące krew w żyłach opowieści: pracodawca odrzucił kandydata, ponieważ odkrył jego niestosowne tweety lub zobaczył na jego Facebooku zdjęcia z mocno zakrapianej imprezy.

Można znaleźć mnóstwo rad, jak uchronić karierę przed szkodliwym wpływem aktywności w internecie. Ale istnieje też druga strona medalu. Umiejętne posługiwanie się mediami społecznościowymi może wspomóc karierę zawodową. Można z nich korzystać, aby wzmocnić swoją markę, ugruntować pozycję eksperta w danej dziedzinie lub wykazać się biegłością w zakresie mediów cyfrowych. Kluczem jest proaktywne podejście do zarządzania swoją aktywnością i wizerunkiem.

Co mówią eksperci

Kiedyś ludzi uznawano za ekspertów na podstawie posiadanych przez nich tytułów, lat doświadczenia lub długości CV. Choć nadal się to liczy, szczególnie w niektórych kręgach, nie jest to jedyny sposób na wykazanie swojej wiarygodności. – Status znacznie bardziej się dziś zdemokratyzował. Łatwiej wykazać się wiedzą specjalistyczną – zauważa Soumitra Dutta, profesor biznesu i technologii w INSEAD, autor artykułu „Czy masz osobistą strategię obecności w mediach społecznościowych?”. Media społecznościowe umożliwiają wszystkim prezentowanie swoich pomysłów, zdobywanie szacunku, sławy i naśladowców.

Możliwość bezpośredniego docierania do ludzi jest ogromna i wciąż nie w pełni wykorzystania – mówi Dorie Clark, konsultantka ds. strategii. Aby w pełni wykorzystać potencjał mediów społecznościowych w celu wspierania kariery, należy dokonać świadomego wyboru, że będzie się z nich korzystać w celach zawodowych, zrozumieć, jakie ma się cele, a następnie aktywnie zarządzać swoim śladem cyfrowym.

Profil na LinkedIn, który zwróci uwagę rekruterów? »

HBRP Jobs-To-Be-Done „Skuteczny profil na LinkedIn” - ebook 

Platforma LinkedIn coraz częściej zastępuje CV, serwisy rekrutacyjne, czy spotkania networkingowe.
A jak Ty wykorzystujesz LinkedIn i inne platformy społecznościowe w rozwoju kariery? Czy umiesz sprawić, by stał się Twoją przepustką do lepszej pracy i kolejnych sukcesów zawodowych?

Przedstaw w internecie swój profesjonalny wizerunek

Większość osób w jakiś sposób zetknęła się z mediami społecznościowymi. Jeśli już z nich korzystasz, warto się zastanowić, jak będą cię postrzegać osoby, z którymi kontaktujesz się zawodowo, szczególnie potencjalni pracodawcy i obecni współpracownicy. – Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że w Internecie nie istnieje coś takiego jak prywatna przestrzeń – mówi Clark. Dutta zgadza się z tą opinią – Prywatność jest dziś czymś, co wymaga ciężkiej pracy. Należy przyjąć, że to, co robisz, ma domyślnie charakter publiczny.

Zdecyduj się na korzystanie z mediów społecznościowych nie tylko w celach osobistych. Pozwoli to na odpowiednie kreowanie wizerunku. Nie oznacza to konieczności tworzenia całkowicie nowej persony na potrzeby internetu. Niektórym osobom nie przeszkadza zacieranie się granic pomiędzy sferą zawodową i osobistą. Inni mają z tym kłopot. Zdecyduj, z których kanałów mediów społecznościowych będziesz korzystać w poszczególnych celach. Na przykład Clark robi następujące rozróżnienie: korzysta z Twittera i LinkedIn w celach zawodowych, natomiast bardziej osobiste interakcje prowadzi na Facebooku. Dutta podkreśla, że to osobisty wybór, który każdy musi wykonać dla siebie. Kluczem jest zastanowienie się, co zobaczą inni, kiedy będą cię szukać w każdej z tych przestrzeni.

Jak to działa

Pod względem rozwijania kariery, media społecznościowe są szczególnie przydatne w trzech kwestiach.

Budowanie marki osobistej

To świetna okazja, aby stworzyć własną markę, szczególnie w oczach współpracowników z firmy oraz osób zajmujących się podobnymi tematami poza nią – zauważa Dutta. Przeglądanie twojej aktywności w mediach społecznościowych daje innym poczucie, kim jesteś. Im więcej komentujesz lub piszesz na dany temat, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie się ciebie z nim wiązać.

Clark zauważa, że w mediach społecznościowych występuje „efekt kabiny pogłosowej”, który sprawia, że nawet niewielka ilość treści może pomóc ci w ustaleniu reputacji jako eksperta. To medium, które nie wymaga referencji w celu udowodnienia wiarygodności. Zdaniem Dutty, jeśli z pasją podchodzisz do jakiegoś tematu i w zajmujący sposób prezentujesz swoje poglądy, zaczniesz tworzyć grupę obserwatorów. Nawet jeśli nie starasz się uchodzić za eksperta, włączaj się do dyskusji, które uznajesz za interesujące, które wiążą się z twoją branżą lub w których po prostu chcesz się wypowiedzieć. – Media społecznościowe mogą być sposobem na wykazanie swojej znajomości danej dziedziny – mówi Clark – Jeśli piszesz bloga lub tweeta na jakiś temat, pokazujesz, że masz coś do powiedzenia w tej dziedzinie.

Demonstrowanie biegłości w zakresie mediów cyfrowych

Pokazuje, że jesteś na bieżąco z trendami cyfrowymi, które mają wpływ na każdą firmę – tłumaczy Clark. Pracodawcy coraz częściej poszukują tej kompetencji u potencjalnych pracowników. Clark podkreśla też, że może to być szczególnie ważne dla osób z pokolenia wyżu demograficznego: Jeśli masz ponad 50 lat, firmy obawiają się, że nie będziesz w stanie korzystać z mediów społecznościowych i innych narzędzi cyfrowych.

Uczenie się ze swojej sieci cyfrowej

Z założenia media społecznościowe opierają się na rozmowie. Gdy coś publikujesz, inni mogą to polubić, skomentować lub przesłać dalej twoje opinie. W ten sposób można nie tylko prezentować swoje pomysły, lecz również wiele się nauczyć. – Trzeba wykazywać otwartość na dwustronny dialog i słuchać opinii innych ludzi – radzi Dutta. Stawanie się częścią społeczności internetowej to świetny sposób na rozpoznanie i śledzenie trendów w obszarach własnych zainteresowań. Można także zadawać swojej sieci kontaktów konkretne pytania ze swojej dziedziny, a nawet szukać pracy.

Jak zacząć

Kiedy już zdecydujesz się korzystać z mediów społecznościowych do celów zawodowych, łatwo jest zacząć. Oto trzy rzeczy, które należy zrobić.

Zastanów się, w którym obszarze chcesz zaistnieć

Zanim dołączysz do rozmowy, zastanów się, z jakimi tematami chcesz się kojarzyć. – Należy zadać sobie pytanie, z czego chcesz być znany? Co cię pasjonuje? Jakie wyróżniają cię poglądy? – radzi Dutta. Znajdź fora dyskusyjne, na których wypowiadają się autorytety w danej dziedzinie. Choć łatwiej skupić się na konkretnym temacie lub dwóch, można też pobieżnie zajmować się innymi. – Możesz poświęcić dużo pracy, aby udowodnić, że jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie, uczestnicząc jednocześnie w dyskusjach na inne tematy – sugeruje Clark. Na przykład, jeśli zajmujesz się sprzedażą, prawdopodobnie świetnie orientujesz się w tej dziedzinie, ale możesz też zademonstrować swoją wiedzę w zakresie marketingu lub finansów.

Zaznacz swoją obecność

Daj innym coś do zobaczenia, kiedy wyszukują cię w Internecie. Jednym z najprostszych sposobów jest stworzenie profilu na LinkedIn. Zadbaj, aby był solidny: wypełnij obszary doświadczeń i specjalności. Podaj linki do innych aktywności w mediach społecznościowych. Następnie weź pod uwagę założenie konta na Twitterze, jeśli jeszcze go nie masz. Clark sugeruje, żeby publikować na nim przynajmniej raz dziennie, nawet jeśli jedynie udostępniasz tweety innych.

Generuj treści

Aby naprawdę zaistnieć jako ekspert, musisz wytworzyć zainteresowanie. Twórz treści, które będą chcieli udostępniać inni. – Jeśli chcesz zaakcentować swoją wiedzę fachową, publikuj artykuły, które to pokazują, zamiast mówić jedynie, że ją masz – radzi Clark. Jeśli ludzie uznają twoje opinie i poglądy za interesujące, wykonają za ciebie dużo pracy. Zdaniem Clark, celem jest zbudowanie armii ambasadorów, którzy będą przekazywać twoje treści innym. – Stracisz wiarygodność, starając się robić sobie reklamę. Reklamę powinni robić ci inni.

Postępuj zgodnie z zasadami

Choć media społecznościowe mają bardzo niewiele zasad, ma je większość firm. Zanim zaczniesz tweetować o swojej pracy lub założysz blog prezentujący twoją wiedzę fachową, koniecznie zapoznaj się z polityką firmy w mediach społecznościowych. – Ograniczenia mogą dotyczyć wypowiadania się na temat pewnych branż lub tego, co robi się w firmie –- zauważa Clark. Dutta dodaje z kolei: Kiedy jesteś częścią organizacji, postępujesz już zgodnie z jej zasadami i wartościami. Ważne jest, aby nie naruszać ich w internecie. Jeśli nie wolno ci wymieniać nazwy twojego stanowiska lub firmy, możesz mimo to pokazywać swoją biegłość w mediach społecznościowych, blogując o innych rzeczach, które są ci bliskie, takich jak sport czy gotowanie. Chociaż nie są to tematy ściśle związane z pracą, kto wie, może wpadną w oko twojemu szefowi lub osobie prowadzącej rekrutację?

Zasady, jakie należy zapamiętać

Tak:

  • Zastanów się, co zobaczą potencjalni pracodawcy lub współpracownicy, kiedy odnajdą cię w mediach społecznościowych – nie chcesz, aby nie zobaczyli nic.

  • Zdecyduj, z których kanałów mediów społecznościowych skorzystasz w celach zawodowych – możesz wykorzystywać je zarówno w celach prywatnych, jak i zawodowych.

  • Twórz treści, które mogą przekazywać, przesyłać dalej lub udostępniać inni.

Nie:

  • Nie mów, że jesteś ekspertem – pokaż to publikując interesujące treści.

  • Nie ograniczaj aktywności w mediach społecznościowych do jednego tematu – bierz udział w wielu rozmowach, aby nie dać się zaszufladkować.

  • Nie naruszaj nieświadomie zasad firmy – sprawdź, jakie zasady dotyczące mediów społecznościowych przyjął twój pracodawca.

Analiza przypadku nr 1: Jakie granice?

Dany Bourjolly Smith, dyrektorka ds. zarządzania kapitałem ludzkim w Ross Technologies, firmie informatycznej z siedzibą w Baltimore, po raz pierwszy zaczęła korzystać z mediów społecznościowych w 2006 r. Miała podstawowy profil LinkedIn, ale rzadko publikowała tam jakiekolwiek treści związane ze swoją pracą. W 2007 r., gdy prowadziła rekrutację w innej firmie, musiała w ciągu sześciu tygodni osiągnąć ambitny cel rekrutacyjny. Aby go zrealizować, pomyślała: Muszę wykorzystać wszystkie sposoby, które przychodzą mi do głowy. Skorzystała więc z mediów społecznościowych, aby znaleźć kandydatów i dzięki temu udało się jej obsadzić stanowiska w wyznaczonym terminie. Wielu rekruterów korzysta z mediów społecznościowych, aby znaleźć osoby szukające pracy i stworzyć listę potencjalnych kandydatów, ale dla Dany to coś więcej niż tylko narzędzie umożliwiające jej wykonywanie pracy. – To okazja, aby się wyróżnić w roli specjalistki potrafiącej skutecznie wyłapywać talenty – mówi.

Jest niezwykle aktywną użytkowniczką Facebooka, gdzie ma ponad 1700 znajomych, a jej wpisy często stanowią mieszankę tematów osobistych i zawodowych. Początkowo wykorzystywała je głównie, aby dzielić się zabawnymi rzeczami, z którymi się stykała, czytając tysiące życiorysów i prowadząc rozmowy kwalifikacyjne z setkami kandydatów. Jej sieć znajomych dobrze przyjęła te treści, zadając pytania i zachęcając do dalszych wpisów. Dany zdała sobie sprawę, że jej humorystyczne wpisy nieodłącznie zawierały element cennej porady. Teraz część z nich poprzedza uwagą „Wskazówka rekrutacyjna:” oferując sposoby, strategie i porady dla osób ze swojej sieci, które szukają pracy. Dany widzi swoją aktywność na Facebooku jako metodę na poszerzenie osobistej marki, którą określa w skrócie: „Łączę ludzi”. – Bez mediów społecznościowych nie zdobyłbym pozycji liczącego się głosu w mojej dziedzinie – mówi. Mogłaby też nie zajść tak daleko w karierze. Jej obecny pracodawca, założyciel Ross Technologies, zobaczył jej aktywność na Facebooku i zatrudnił ją. Złożył jej ofertę nie do odrzucenia i możliwość kierowania własnym działem.

Analiza przypadku nr 2: Media społecznościowe jako weryfikacja referencji

Jako właściciel i partner zarządzający Avakian Consulting, Joel Gagne pomaga kuratoriom i władzom lokalnym komunikować się ze społecznością. Ważne jest, aby potencjalni klienci postrzegali Joela jako eksperta w zakresie różnych form mediów społecznościowych. Dlatego też regularnie publikuje treści, które pokazują jego znajomość tych mediów, a także doświadczenie w komunikacji i marketingu w sektorze publicznym.

Chodzi o zaprezentowanie siebie i firmy w pozycji eksperta – wyjaśnia Joel. Choć rzadko przyciąga nowych klientów za pośrednictwem mediów społecznościowych (większość jego zleceń pochodzi z poleceń), zwiększa swój autorytet wśród potencjalnych klientów, którzy go znajdują. – (Media społecznościowe) stają się przedłużeniem referencji – zauważa. Joel postrzega swoją strategię mediów społecznościowych jako platformę opartą na trzech podstawach – w centrum jest blog, który wspierają konta na Twitterze, Facebooku i YouTube. W każdej z tych przestrzeni publikuje treści związane ze skuteczną komunikacją z podmiotami publicznymi. Joel twierdzi, że jego obecność w mediach społecznościowych często służy jako weryfikacja referencji. Potencjalni klienci dowiadują się więcej o tym, co robi, mogą się zorientować, jak się z nim współpracuje.

Potencjalni klienci mogą lepiej zrozumieć mój biznes oraz to, czy do siebie pasujemy – mówi. Klienci sprawdzają, czy Joel ma jasne stanowisko lub doświadczenie w sprawach, na których im zależy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rozwój kultury społecznościowej »

Marka w mediach społecznościowych 

Kiedy powstawały media społecznościowe, wieszczono, że zapoczątkują złoty wiek brandingu. Niestety, tak się nie stało. Dlaczego w erze Facebooka budowanie świadomości marki stało się frustrującym zadaniem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy