X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak radzić sobie ze stresem podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Anna Ranieri  · 6 min

Jak radzić sobie ze stresem podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Czy kiedykolwiek zżerał cię stres przed rozmową kwalifikacyjną? Jeśli tak, witaj w klubie.

Większość ludzi mówi, że rozmowa o pracę jest niezwykle stresującym doświadczeniem. Na szczęście możesz poradzić sobie ze stresem w tej sytuacji. Wystarczy, że zrozumiesz, że pewna jego doza może ci w istocie pomóc doskonale wypaść podczas rozmowy; że dzięki przećwiczeniu jej przebiegu możesz utrzymać napięcie na dającym się opanować poziomie; oraz że istnieją skuteczne sposoby reakcji, z których możesz skorzystać, kiedy zaczynają zżerać cię nerwy.

Najpierw przyjrzyjmy się zaletom stresu: badacze i terapeuci przypominają nam, że odpowiednia jego dawka jest czymś pozytywnym, podczas gdy nadmiar może nas wyczerpywać mentalnie, emocjonalnie i fizycznie. Utrzymanie stresu na odpowiednim, produktywnym poziomie wymaga sporej wprawy. Rozmowa kwalifikacyjna stanowi doskonały przykład tego, jak odpowiednia doza stresu może nas zmusić do maksymalnego wysiłku, jednocześnie pomagając robić jak najlepsze wrażenie.

Słowa z broadwayowskiego musicalu A Chorus Line przypominają, o jaką stawkę toczy się gra podczas przesłuchań kandydatów – odpowiednika rozmowy kwalifikacyjnej. Wykonując skomplikowane układy i wyciskając z siebie siódme poty, tancerze śpiewają tam: „naprawdę potrzebuję tej roli, muszę zdobyć tę rolę”. Choć tak jak oni powinniśmy pamiętać, że są jeszcze inne role na świecie, dzięki stresowi, jaki towarzyszy chęci zdobycia tej konkretnej roli, możemy podejść do przesłuchania lub rozmowy kwalifikacyjnej z maksymalną energią. Musimy tylko przypominać sobie o konieczności efektywnego korzystania ze stresu – pamiętać, że chcemy dostać tę rolę.

Problem polega na tym, że rozmowy kwalifikacyjne są zwykle nietypowym rodzajem rozmowy: takim, który prowadzi się jedynie okazjonalnie, w którym występuje ogromna nierównowaga sił i który wymaga eksponowania własnych atutów z taką pewnością siebie, która nie spotkałaby się z dobrym przyjęciem w innych sytuacjach społecznych. W przeciwieństwie do spokojnej pogawędki z przyjacielem – tego typu spotkanie wymaga sprawnego i skutecznego wyrecytowania pożądanych umiejętności, doświadczeń, mocnych stron oraz zainteresowań, tak aby szybko przekonać rozmówców, że czas, jaki poświęcają na rozmowę z nami, jest tego wart (i można go nawet wydłużyć). Prezentacja wszystkich tych informacji, tak aby sprawiać wrażenie pewności siebie, elokwencji oraz trafnego wyboru, wymaga koncentracji na zadawanych pytaniach, próby zapamiętania rzeczy, które chcemy powiedzieć, oraz poradzenia sobie z nieoczekiwanymi pytaniami. Odrobina stresu zwiększa skupienie i umożliwia pokazanie się od najlepszej strony.

Ponieważ rozmowy kwalifikacyjne nie są zdarzeniami, z którymi mamy często do czynienia, ważne jest gruntowne przygotowanie się do takiej nietypowej i niesztampowej interakcji. Zastanów się nad standardowymi kwestiami, na które zwraca uwagę osoba prowadząca rozmowę: posiadanymi przez ciebie już kompetencjami, pewnością, że możesz opanować nowe umiejętności, tym, co uważasz za swoje mocne strony, słabymi stronami, które musisz być może przezwyciężyć. Ten ostatni punkt pozwala zademonstrować samoświadomość oraz wiedzę, że nikt nie jest doskonały, ale ćwiczenie czyni mistrza. Ćwicz odpowiedzi na tego typu pytania, aby mieć świadomość tego, co chcesz powiedzieć, kiedy usłyszysz je w jakiejś postaci. Kiedy przećwiczysz już tego typu oczekiwane interakcje, łatwiej ci będzie opanować stres i wykorzystać pozostałą energię, której będziesz potrzebować, aby poradzić sobie z nieoczekiwanymi pytaniami i móc błyskawicznie na nie zareagować. Moi klienci mówią, że dzięki praktyce zyskali niezbędną pewność siebie oraz umiejętność reakcji na zaskakujące pytania.

STRES - TWÓJ PRZYJACIEL CZY WRÓG? »

HBRP Excellence „Zarządzanie stresem” – ebook 

Skąd się bierze stres? Jak z nim sobie radzić?
Czy z największego wroga może stać się Twoim przyjacielem?
Poznaj odpowiedzi na te i wiele innych pytań i osiągnij przewagę nad stresem – jednym z największych współczesnych zagrożeń.

Ale co jeśli czujesz, pomimo całej praktyki, że i tak ci nie idzie w trakcie rozmowy? Zżera cię stres, ogarnia czarna rozpacz i masz poczucie, że zawalasz pozostałą część rozmowy, tracąc szansę na zdobycie stanowiska. Choć w takiej sytuacji nie możesz „zrestartować” rozmowy, pamiętaj, że nadal możesz skorygować jej bieg. Kiedy uświadomisz sobie, że zapomniałeś powiedzieć coś ważnego, możesz nadal naprawić błąd, aby zminimalizować ogarniający cię stres. Podczas rozmowy możesz zawsze powiedzieć: „właśnie uświadomiłem sobie, że nie wspomniałem o...”. W ten sposób będziesz mieć pewność, że podzieliłeś się informacją, na której ci zależało. Jeśli po rozmowie uświadomisz sobie, że pominąłeś jakąś ważną kwestię, możesz przesłać e‑mail z podziękowaniem za spotkanie, pisząc: „chciałbym wyjaśnić/skorygować to, co powiedziałem na temat...”. I w tym przypadku przekazujesz informację, z którą chciałeś dotrzeć do adresata. Nie musisz teraz tracić snu, zamartwiając się błędem lub przeoczeniem. Jeden z moich klientów powiedział, że zatrudniający go menedżer docenił jego gotowość do przyznania się do błędu podczas rozmowy i dał mu pracę, ponieważ (1) posiadał kwalifikacje i (2) nie zrezygnował.

Czasami poziom stresu podczas rozmów wykracza znacznie poza poziom, jakiego na co dzień doświadcza większość ludzi. Jak możesz sobie wyobrazić – lub czego już może doświadczyłeś – stawienie czoła komisji kwalifikacyjnej bywa wyzwaniem dla samotnego kandydata. Na przykład jedna z moich klientek, Jane, która jest świetną specjalistką w swojej dziedzinie i doskonale radzi sobie w interakcjach z innymi ludźmi, jest introwertyczką i nie najlepiej czuje się w indywidualnych kontaktach. Kiedy dowiedziała się, że ma wystąpić przed komisją kwalifikacyjną, zgłosiła się do mnie, żeby wspólnie zastanowić się, co może zrobić w tej sytuacji, aby zachować spokój i okazywać pewność siebie. Jane obawiała się, że nie będzie w stanie nawiązać skutecznego kontaktu ze wszystkimi rozmówcami, starając się skupić na odpowiadaniu na ich pytania i zapamiętaniu, jak się nazywają.

Wpadliśmy na pomysł stworzenia schematu stołu, przy którym siedziały osoby prowadzące rekrutację, i szybkiego zapisania miejsc, na których siedzą, oraz ich nazwisk i stanowisk, kiedy się będą przedstawiały. Jane skorzystała z tego pomysłu, a rekrutujące ją osoby były pod wrażeniem tego, że potrafiła zwracać się do nich, tytułując indywidualnie podczas rozmowy. Jane zaplanowała również utrzymywanie kontaktu wzrokowego z poszczególnymi członkami komisji, którzy się do niej zwracali lub odpowiadali na jej uwagi. Dzięki wcześniejszemu zaplanowaniu tego typu sposobów zarządzania stresem wywołanym przez spotkanie z licznym gronem Jane czuła większą pewność siebie i nie przytłaczał jej nadmierny stres. Z kolei jej rozmówcy mieli poczucie, że udało się jej nawiązać z nimi wszystkimi kontakt oraz że podjęła dodatkowy wysiłek, aby ich od razu poznać.

Kolejnym źródłem zżerającego nas stresu może być konfrontacja z niesztampowym pytaniem. W ogóle się go nie spodziewaliśmy (bo kto by się spodziewał?) i nie jesteśmy pewni, czy należy traktować je serio, czy jako żart. Trzeba szybko zdecydować, jak na nie opowiedzieć w sposób, którego oczekiwałby rozmówca. Pierwszym krokiem w radzeniu sobie ze stresem i przygotowaniem odpowiedzi jest stwierdzenie nietypowej natury pytania: „To interesująca kwestia. Czy mogę się chwilę nad nią zastanowić?”. W ten sposób możesz ustalić, czy osobie zadającej pytanie w istocie zależy na odpowiedzi. Czy to tylko żart lub metoda przełamania lodów, czy też autentyczna próba sprawdzenia, czy potrafisz szybko odnaleźć się w trudnej sytuacji? Jeśli to drugie, odpowiedź na zadane przez ciebie pytanie da ci więcej czasu na zastanowienie się nad tematem, do którego wcześniej się nie przygotowałeś.

Kiedy Ellen, moją byłą klientkę, zapytano, jaką rośliną by była, gdyby w istocie była rośliną, odpowiedziała: „Hmm... to bardzo ciekawe pytanie. Chciałabym się chwilę nad nim zastanowić”. Rozmówca zachęcająco skinął głową i cierpliwie czekał na odpowiedź. Po chwili zastanowienia Ellen powiedziała: „Cieszę się, że mogłam nad tym pomyśleć, zawsze lubię zastanawiać się nad nowymi tematami i myślę, że byłabym kaktusem. To bardzo odporna roślina: mocno się zakorzenia i nie potrzebuje dużo wody. Bez względu na to, czy pada deszcz, czy świeci słońce, czy jest zimno, czy gorąco, stoi niewzruszona na miejscu, a jej kolczaste pędy mogą nawet pomóc ugasić pragnienie komuś, kto się zagubił na pustyni. Ja też pracuję w pocie czoła i rozumiem, że muszę wypełniać swoje obowiązki, pomagając jednocześnie innym w osiąganiu sukcesów”.

Każde pytanie, bez względu na to, na ile jest nietypowe, może spowodować stres, który sparaliżuje myślenie: mamy pustkę w głowie, zacinamy się lub czerwienimy z zakłopotania. Co robić?

Weź oddech, napij się wody, zrób przerwę, żeby się uspokoić. Nawet na standardowe pytanie możesz odpowiedzieć: „proszę pozwolić mi chwilę się zastanowić” albo „czy ma pan na myśli...” lub „czy mogliby państwo przeformułować to pytanie?”. Możesz również zapytać: „czy moja odpowiedź odpowiada na państwa pytanie?”.

Odzyskaj poczucie pewności siebie i spokoju, pamiętając, że tak jak organizacja prowadzi rozmowę z tobą, tak i ty też prowadzisz rozmowę kwalifikacyjną z organizacją. Nie jesteś całkowicie pozbawiony kontroli. Możesz w pewnym stopniu kontrolować rozmowę i przygotować pytania, które zadasz rozmówcom. Zależy ci przecież na ustaleniu, czy stanowisko oraz sama organizacja oferują ci naprawdę to, czego oczekujesz od swojej następnej pracy.

Najlepszą obroną przed doświadczeniem stresu, który może cię przytłoczyć podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jest dobrze przygotowany atak. Przećwicz wcześniej, co zamierzasz powiedzieć – bez względu na to, czy cię o to zapytają, czy nie. Przypominaj sobie o swojej wartości, umiejętnościach, zdolnościach oraz chęci uczenia się nowych rzeczy. Jeśli odczuwasz niepokój lub brak pewności siebie podczas rozmów lub w innych sytuacjach, skonsultuj się z doradcą zawodowym lub terapeutą, który pomoże ci w emocjonalnym przygotowaniu się do tego typu sytuacji. Pamiętaj, że być może nie dostaniesz pracy, o którą zabiegasz, ale będziesz mieć świadomość, że zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy, aby zachować spokój i jak najlepiej wypaść podczas rozmowy, na tyle, na ile to było możliwe.

Jeśli dosłownie lub w przenośni „wypacasz” z siebie takie rozmowy, zadbaj o wygodny strój oraz obuwie, które umożliwią ci swobodne oddychanie i koncentrację na omawianych tematach.

Pamiętaj, że stres podczas takiej rozmowy nie tylko jest czymś normalnym, lecz również koniecznym. Przygotuj się do stresu, ćwicząc, jak najlepiej wypaść. Zdejmij z siebie napięcie dzięki wcześniejszemu treningowi i skutecznemu zarządzaniu stresem podczas rozmowy. Ustaliwszy zawczasu, co chcesz powiedzieć na temat swoich kwalifikacji, i przygotowawszy się do trudnych pytań, będziesz gotowy wziąć głęboki oddech, wiedząc, że sobie poradzisz z nieoczekiwanym wyzwaniem. Skutecznie wykorzystuj stres, a zdobędziesz pracę, na której ci zależy.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy