X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak przetrwać pandemię, pracując razem w domu?

Jennifer Petriglieri  · 5 min

Jak przetrwać pandemię, pracując razem w domu?

Od czasu wprowadzenia w Chinach przymusowej izolacji z powodu epidemii minęło kilka miesięcy. Dziś, wraz z rozluźnianiem się ograniczeń, pojawiają się tam nowe, zaskakujące dane, np. w Xi’an w prowincji Shaanxi gwałtownie wzrosła liczba pozwów rozwodowych. Dane z Europy nie są jeszcze dostępne, za to krąży wiele dowcipów na ten temat. „Albo skończy się to ciążą, albo rozwodem” żartują między sobą Włosi. Teraz już rozumiem dlaczego.

On i ona przy jednym biurku

W prowadzonych przeze mnie badaniach poświęconych parom aktywnym zawodowo obserwowałam, jak nawet przy znacznej liczbie obowiązków można rozwijać zarówno własną karierę, jak i wzajemną relację. Ale dziś na całym świecie wiele pracujących par znajduje się w podobnej do sytuacji, która jeszcze przed miesiącem wydawała się nie do pomyślenia. Oto nagle, bez przygotowania i wypracowanych rozwiązań, zmuszeni są oboje do pracy na pełny etat w domu. Ci posiadający dzieci mają jeszcze większy kłopot, nie mogąc korzystać ze wsparcia osób z zewnątrz ze względu na ograniczenia w kontaktach.

Dotychczasowa praca była stresująca, co skutkowało tym, że frustracje i niepokoje zawodowe przynosiliśmy do domu. Teraz jest jeszcze gorzej… To wszystko od rana do wieczora rozgrywa się w naszej prywatnej przestrzeni.

Osiągnij równowagę razem z HBRP »

KOMPENDIUM: Jak osiągnąć równowagę w życiu. Work-life balance 

Idealna równowaga pomiędzy życiem osobistym a zawodowym: czy to w ogóle możliwe w świecie zdominowanym przez wieczny pośpiech, stres, piętrzące się obowiązki i kolejne nadgodziny? Jak osiągnąć mityczny work-life balance? Okazuje się, że proste rozwiązania na szczęśliwe życie osobiste i zawodowe są na wyciągnięcie ręki. Wystarczy, że skorzystasz z naszych praktycznych wskazówek.

Harmonogram i zasady – sposób na przetrwanie

Z braku wyraźnych granic pomiędzy pracą zawodową a obowiązkami domowymi pary aktywne zawodowo stoją przed szeregiem nowych, nieznanych dotąd wyzwań. Jak efektywnie pracować pod jednym dachem? Kto, kiedy i którą część mieszkania ma zaanektować na biuro? I jeszcze - jak uniknąć wpadnięcia w pułapkę przepracowania i wypalenia, które powszechnie dotykają osoby pracujące zdalnie? Jak poradzić sobie z nieco irytującymi nawykami partnera lub partnerki, które stają się źródłem sporów w sytuacji, gdy przebywamy nieustannie razem? W końcu - jak będąc też rodzicami zaopiekować się dziećmi i zapewnić im naukę, nie mogąc skorzystać z pomocy przyjaciół, dziadków lub płatnej opieki?

Szukając odpowiedzi na te pytania, uważam, że w tej sytuacji należy skoncentrować się na kwestiach praktycznych: wyznaczeniu harmonogramu dnia i ustaleniu kilku zasad. Oto one:

  • Nie pracujemy przy stole kuchennym.

  • Zamykamy drzwi do biura domowego.

  • Dzielimy się obowiązkami, również tymi związanymi z opieką nad dziećmi.

  • Robimy regularne przerwy.

  • Wysypiamy się.

  • Wykorzystujemy zalety technologii.

Umowa kryzysowa, czyli kontrakt partnerski

Te praktyczne rady mają istotne znaczenie i tak naprawdę każdy pracujący powinien się do nich stosować. Jednak z mojej kilkuletniej pracy wynika, że tym, co zadecyduje, które pary rozstaną się po zakończeniu kryzysu, a które przeżyją drugi miesiąc miodowy nie będzie sposób, w jaki poradzą sobie z kwestiami praktycznymi. Wcale nie chodzi o to, kto zaryzykuje wyjściem z domu podczas pandemii, żeby zrobić zakupy.

Z moich badań, w ramach których przeprowadziłam wywiady z ponad 100 parami, wynika, że te, którym udało się przetrwać kryzys bez uszczerbku dla relacji i kariery, omawiały i uzgadniały pewne zasady na początku kryzysu. Ustalenia te powinny obejmować to, co najważniejsze dla obojga, czego potrzebują i co chcą osiągnąć, jak również to, czego potrzebują od siebie nawzajem i z czego muszą zrezygnować. To właśnie te zasady, przyjęte w formie umowy, są siłą napędową praktycznych rozwiązań wprowadzanych w miarę rozwoju kryzysu. Taka „umowa kryzysowa” opiera się na kontrakcie partnerskim, który opisuję w mojej książce Couples That Work, jako istotną kwestię dla rozwoju wszystkich par pracujących zawodowo. Co ważne, jednorazowe uzgodnienia nie są wystarczające: konieczne jest dostosowywanie umowy do istotnych zmian – szczególnie podczas kulminacji kryzysu.

Opracowanie umowy kryzysowej nie jest czasochłonne. Najpierw każde z was musi samo zastanowić się nad podanymi poniżej pytaniami, uwzględniając perspektywę kolejnych trzech miesięcy (nie wiemy, jak długo potrwa ta sytuacja, ale opieram swoje prognozy na doświadczeniach Chin). Kiedy zbierzecie i zapiszecie własne przemyślenia, podzielcie się nimi punkt po punkcie z partnerem lub partnerką i wypracujcie wspólne stanowisko. Zapiszcie kwestie, w których się zgadzacie. Dzięki temu wasza umowa kryzysowa stanie się żywym dokumentem, który możecie przeglądać raz na tydzień, aby sprawdzić, czy zmierzacie w dobrym kierunku. Możecie również traktować umowę jako podstawę do rozwiązywania praktycznych problemów, którymi będziecie się musieli w dalszej kolejności zająć.

Co jest dla was najważniejsze w tym okresie?

Odpowiedź jest prosta: oczywiście zdrowie i bezpieczeństwo najbliższych. Jednak jakie inne trzy cele macie w tym okresie? Czy zależy wam na doprowadzeniu do końca jakiegoś projektu? Na wzmocnieniu jakiejś relacji? Czy chcecie wykorzystać czas w domu, aby zaplanować kolejny etap kariery? Czy najbardziej zajmuje was edukacja dzieci?

Zrozumienie i podzielenie się tymi celami jest ważne, ponieważ najlepiej pokazuje, jak należy podzielić swój czas. Zapewne większość z nas spadek wydajności, bez względu na to, co będzie robić. Ale wyobraźcie sobie, że za trzy miesiące od chwili obecnej spoglądacie wstecz: z jakich mierników skorzystacie, aby ocenić, czy mądrze spożytkowaliście ten czas?

Jakie macie priorytety zawodowe na nadchodzące miesiące?

Jeśli oboje pracujecie z domu i jednocześnie radzicie sobie z pozostałymi zobowiązaniami, takimi jak opieka nad dziećmi, musicie zastanowić się, kiedy czyjaś praca będzie miała wyższy priorytet. Czy macie takie ustalenia? Czy dzielicie się po równo? Czy może w niektórych tygodniach praca jednej z osób jest ważniejsza?

Moje badania pokazują, że może się sprawdzić każdy z tych układów – ale najlepiej działa ustalenie z góry, z którego będziecie korzystać. W ten sposób możecie uzasadniać podział obowiązków stron w poszczególnych dniach. Jeśli zrozumiecie, dlaczego praca partnera lub partnerki musi mieć priorytet w określonych momentach, łatwiej przyjąć poświęcenia, na które będą musiały się zdecydować obydwie strony.

Jakie zasady wychowawcze chcecie przyjąć w tym czasie?

To niezwykle trudny okres dla pracujących rodziców, dlatego też zasady, z których zwykle korzystacie, będą wymagać dostosowania do obecnych warunków. Czy musicie poluzować ustalenia dotyczące czasu spędzanego przed ekranem komputera lub telewizora? W jakim stopniu chcecie i musicie się zaangażować w nauczanie domowe? Jakie aspekty życia waszych dzieci są dla was najważniejsze? Nauka, spacer, ruch i zabawa? W jaki sposób będziecie rozmawiać o kryzysie i radzić sobie ze strachem najmłodszych? Jeśli zgadzacie się w tych kwestiach i potraficie jasno zakomunikować dzieciom zmienione zasady, ułatwi to wam utrzymywanie granic (i spokoju) w domu.

Czego potrzebujecie od siebie nawzajem, aby zadziałał ten układ?

Wszyscy potrzebujemy wsparcia, ale jakie konkretnie jest wam potrzebne? Emocjonalne czy praktyczne? Czy zależy ci na świadomości, że każdego popołudnia będziesz mieć do dyspozycji 15 minut niezakłóconej uwagi, aby opowiedzieć o wydarzeniach z całego dnia? Czy musisz się podzielić z partnerem lub partnerką częścią obowiązków, za które zwykle odpowiadasz? Czego potrzebujecie od siebie, aby pomóc sobie w wypełnianiu postanowień umowy kryzysowej? Dostosowanie się do potrzeb partnera lub partnerki wymaga okazania dobrej woli oraz miłości, jakiej potrzebujemy wszyscy, by przetrwać ten czas.

Jakie sprawy najbardziej was niepokoją?

Kryzys i realia pracy z domu przez dłuższy czas w każdym obudzą niepokój. Czy martwicie się o bezpieczeństwo pracy? O zachowywanie granic pomiędzy pracą a opieką nad dziećmi? O zadbanie o jakościowe spędzanie wspólnego czasu? O narastające poczucie klaustrofobii? O to, co zrobicie, jeśli któreś z was lub oboje zachorujecie? W czasach kryzysu wiele osób stara się przyjąć postawę stoickiego spokoju i tłumienia lęków. Ale nie pomaga to w związkach. Zrozumienie obaw drugiej strony ma istotne znaczenie, ponieważ sprawia, że stajemy się bardziej uważni i wrażliwi. A kiedy zrozumiemy troski partnera lub partnerki, możemy podjąć praktyczne działania, aby je złagodzić lub jakoś im zaradzić.

W obliczu kryzysu nasza uwaga skupia się na bezpośrednich zadaniach. Jak zauważyła jedna z kobiet, z którą rozmawiałam: „W tej sytuacji łatwo wejść w tryb działania. Niemniej mam poczucie, że aby ją przetrwać, konieczne jest przyjęcie nowych zasad”. Potwierdzają to moje badania: pary, którym się to udaje, najpierw koncentrują się na swojej umowie. Potem zajmują się kwestiami praktycznymi.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy