X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak przełożyć swój potencjał na wyniki?

Wouter van den Berg  · 5 min

Jak przełożyć swój potencjał na wyniki?

Czy potrafisz na co dzień w pełni uwolnić swój potencjał? Czy może jest coś, co cię w tym blokuje i ogranicza twoje talenty? Może to strach, niepokój lub inne odczucia każdorazowo stają między tobą a twoimi zamierzeniami? Jeśli tak właśnie jest, ten artykuł jest dla ciebie. Jego celem jest zainspirowanie każdego, kto ma trudności z przełożeniem własnego potencjału na wyniki.

Nie martw się. Znam ten problem bardzo dobrze. Przed laty grałem zawodowo w piłkę nożną i jako młody zawodnik reprezentowałem Holandię podczas kilku spotkań międzynarodowych. Byłem nawet kapitanem drużyny. Jednak w wieku 21 lat doszedłem do bolesnego wniosku, że nie potrafię przełożyć mojego talentu na autentyczne wyniki. Nie potrafiłem zrobić ostatniego kroku w rozwoju i w odpowiednim momencie wykorzystać mojego talentu na boisku.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych. Kup teraz!

Aby poradzić sobie z tą porażką, zacząłem karierę naukową. Przez ostatnie 10 lat ukończyłem dwa kierunki studiów magisterskich i napisałem doktorat, w którym starałem się ustalić, skąd bierze się różnica między potencjałem a osiągnięciami.

Zadałem sobie pytanie:

Jak to możliwe, że tak wielu profesjonalistów, którzy zostali wybrani przez wysokiej klasy agencje rekrutacyjne i przeszli przez liczne sita oceny działów HR, nie jest w stanie na co dzień osiągać sukcesów teoretycznie znajdujących się w zasięgu ich możliwości?

Aby dotrzeć do sedna problemu, przeprowadziłem z zespołem badanie naukowe z udziałem ponad 80 tysięcy profesjonalistów na całym świecie. Wyniki, które uzyskaliśmy, były zadziwiające. Zanim jednak je przedstawię, w pierwszej kolejności skupię się na dwóch pobocznych wnioskach, które pozwolą umieścić wszystko w odpowiednim kontekście.

Po pierwsze: badania potwierdziły nasze przypuszczenia, że duże znaczenie ma posiadany przez nas zestaw kompetencji. Aby móc się rozwijać, niezbędne są bowiem podstawowe umiejętności związane z pracą. Ustalenie to potwierdzają niezależne badania z innych uczelni. Wykazały one, że różnice wyników między profesjonalistami można przewidzieć w 36%, mierząc ich umiejętności. Może się wydawać, że to wiele, ale wystarczy zastanowić się nad tym z perspektywy indywidualnej. Oznacza to, że średnio zaledwie jedna na trzy rekrutowane osoby będzie stanowić optymalny wybór.

Po drugie: znalezienie nowego miejsca pracy wymaga poszukiwań. Ale to chyba nie robi na nikim wrażenia, prawda?

Aby sprawdzić, jak ustalenie dotyczące względnego znaczenia umiejętności przekłada się na twoje własne życie, zadaj sobie następujące pytanie. Pomyśl o swoich największych osiągnięciach. Ile z nich było wynikiem twojej (niepowtarzalnej) cechy? I, dla odmiany, ile spośród nich było wynikiem wytrwałości, poświęcenia i pokonania własnych lęków? Czyżby w istocie nie chodziło jedynie o umiejętności, lecz również o to, że fundamentalną rolę w tym, jak dochodzą do głosu twoje talenty, ma coś jeszcze?

Przejmij kontrolę nad swoim mózgiem i wyzwól swój potencjał »

Umysł Lidera 

Umysł lidera (The Leading Brain)
Wykorzystaj przełomowe odkrycia neuronauk, które zmieniają podejście do zarządzania sobą i innymi
Książka dla Trenera 2018 w prestiżowym konkursie Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu.
Najlepsza książka biznesowa 2017 roku w kategorii Zarządzanie wg startegy+business.
Lektura obowiązkowa dla osób, które chcą pokonać swoje ograniczenia i poznać szczyt swoich możliwości!

Nasz drugi wniosek był zatem odrobinę bardziej interesujący. Profesjonaliści, którzy nie mieli jasnego wyobrażenia o tym, czego się od nich oczekuje, bardzo często angażowali swoją energię w niewłaściwe aktywności. Nazywamy to niejednoznacznością ról. Jeśli nie masz pewności co do swoich celów, niezwykle trudno je osiągnąć. Zdefiniowanie zawczasu miejsca, do którego chcesz dotrzeć, w istotny sposób poprawia twoje wyniki zawodowe.

Połączywszy te dwa elementy, wiemy teraz, że trzeba wiedzieć, dokąd się zmierza, i umieć tam dotrzeć. Ale nasze dane pokazały, że to nie wszystko. I to właśnie stanowi nasze największe odkrycie.

Aby doskonalić się zawodowo, nie wystarczy wiedzieć, co i jak należy zrobić, lecz konieczne jest wypracowanie sposobu myślenia, który faktycznie zapewni realizację zadań.

Pojawia się więc szybko pytanie: skąd bierze się ten sposób myślenia? Do niedawna traktowaliśmy sposób myślenia jako nienamacalny konstrukt psychologiczny, który umyka badaniu. Ale oto nadchodzi pomoc. Dzięki najnowszym osiągnięciom w dziedzinie neuroekonomii wiemy teraz, że powinniśmy postrzegać to, kim jesteśmy, jako kształtujący się organizm biologiczny. Wszystko, co robimy, stanowi konsekwencję sygnałów elektrycznych i chemicznych w mózgu. Oznacza to, że powinniśmy postrzegać siebie jako zespół sieci neuronowych, które rozwijają się w momencie zaistnienia określonych warunków i łączą się w coś większego niż poszczególne sieci.

Dlatego właśnie nadszedł czas, aby w dyskusji nad doskonaleniem zawodowym przyjąć podejście biologiczne. Powinniśmy uwzględnić sposób, w jaki nasz mózg wpisuje się w to równanie.

Do niedawna mózg stanowił domenę badań medycznych, ale dzięki zdobywcy nagrody Nobla, Daniela Kahnemana, oraz rozwoju neurologii i genetyki możemy już skorzystać z dostępnej wiedzy na temat funkcjonowania tego organu.

Tradycyjnie ekonomiści uważali, że ludzie mają tendencję do maksymalizacji użyteczności i racjonalnego działania. Ostatnie badania pokazują jednak, że nasz mózg funkcjonuje w sposób nieco bardziej złożony. Ulegamy uczuciom, intuicji i podświadomym procesom, które kształtują nasze codzienne zachowanie oraz sposób podejmowania decyzji. Te automatyczne procesy są szybkie, działają równolegle i kierują nimi nasze emocjonalne nastawienia. Gwiazdą tego przedstawienia jest środkowa część naszego mózgu – układ limbiczny. Pomaga nam on podejmować szybkie decyzje i zarządza naszymi emocjami, wspomnieniami oraz popędami motywacyjnymi, przez co niektórzy zgrabnie określają go naszym wewnętrznym alibi.

Jednak nie wszystkie automatyczne reakcje emocjonalne są równie skuteczne i adekwatne w danej chwili. W związku z tym nawet jeśli bycie wiernym naszemu układowi limbicznemu pomaga nam wyzwolić wewnętrzne talenty, co jakiś czas powinniśmy robić krok wstecz i świadomie zastanawiać się nad dalszymi działaniami.

Do tego przydaje się nam inna część mózgu, którą nazywamy korą mózgową. Nasza kora odróżnia nas od wielu innych gatunków zwierząt. Pomaga nam myśleć racjonalnie, planować przyszłość i podejmować świadome decyzje, dlatego też niektórzy nazywają ją prezesem mózgu.

Wielu badaczy i guru zarządzania stara się głosić wyższość jednego układu nad drugim. Chciałbym jednak pokazać, jak mogą się one wzajemnie uzupełniać i wzmacniać, tworząc sieć, która jest silniejsza niż wchodzące w jej skład pojedyncze węzły. Równoważy ona obydwie wspomniane wcześniej sieci neuronowe: wykorzystując układ limbiczny do odczuwania i korę mózgową do myślenia, co jest kluczem do doskonalenia zawodowego.

Pomyśl o liderze bliskim ludziom, wykorzystującym swoje limbiczne talenty do budowania więzi i współpracy w zespole, w którym zaufanie między jego członkami pomaga przezwyciężyć złożone wyzwania, przed którymi stoi organizacja. Ten sam przywódca powinien rozumieć, że ważny jest szacunek, a nie uwielbienie, z jakim się styka, i wykorzystywać korę mózgową do zajmowania autonomicznego stanowiska, gdy członkowie jego zespołu chcą iść na skróty lub wykonywać zadania na niższym poziomie.

Jak to działa? Należy się najpierw dowiedzieć, kiedy twoje automatyczne zachowanie jest zgodne z twoimi ambicjami i długoterminowymi celami. Pomoże ci to zaangażować potężny układ limbiczny wraz z jego nieskończoną energią. Jednak wraz z korą mózgową musisz przejąć kontrolę dokładnie w tych momentach, w których twój układ limbiczny zaczyna zbaczać z idealnego kursu. Kwestia nie polega na tym, czy masz zdolności, lecz na tym, jak radzisz sobie z pułapkami i czynnikami rozpraszającymi, które się z nimi wiążą.

Pozornie to prosty model, ale jego realizacja w codziennym życiu może być skomplikowana. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze, aby kora mózgowa przejęła kontrolę nad układem limbicznym, neuronowa autostrada, która pomiędzy nimi biegnie, powinna być odpowiednio szeroka. Z kolei budowa tej autostrady wymaga czasu, a korzystanie z niej – energii. Dlatego właśnie podejmowanie długoterminowych decyzji staje się łatwiejsze z wiekiem. Z tego powodu nie ma też sensu zmuszać dzieci i świeżo upieczonych dorosłych do podejmowania poważnych decyzji dotyczących ich przyszłości. To również przyczyna, dla której wracamy do naszego naturalnego, choć niekoniecznie najkorzystniejszego dla nas zachowania, kiedy jesteśmy zmęczeni.

Drugim wyzwaniem podczas próby przejęcia kontroli nad układem limbicznym jest uzasadnienie, z którym wychodzi mózg, próbując zatrzymać cię w strefie komfortu automatycznego zachowania. To ten cichy głos w twojej głowie, który mówi ci: „nie możesz”, „nie powinieneś” albo: „to niemożliwe”, „to niewłaściwe”. I to ten wewnętrzny szept jest powodem, dla którego ludzie nie dorastają do swojego potencjału i dlaczego pozostaje on ukryty. Musisz ćwiczyć ignorowanie tego głosu we właściwym czasie.

Jak przełożyć swój potencjał na wyniki?

Gdybym o tym wiedział, gdy wciąż grałem w piłkę, bardziej skoncentrowałbym się na tym, żeby układ limbiczny wzmocnił moje wewnętrzne mocne strony, a kora mózgowa poradziła sobie z moimi słabościami. Teraz rozumiem, że są one w istocie dwiema stronami tej samej monety.

Podsumowując, w przejmowaniu kontroli nad własnym życiem nie chodzi jedynie o umiejętności, ale o to, aby wiedzieć, dokąd chcesz iść, i tak pokierować swoim mózgiem, aby cię tam doprowadził. Powodzenia!

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wyzwolenie potencjału to klucz do spełnienia zawodowego »

Co zrobić, by inni dostrzegli Twój potencjał? 

Dorie Clark

Trudno jest przezwyciężyć u ludzi ukształtowane wcześniej przekonania na nasz temat...

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy