X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak Microsoft chce zmienić Outlooka, by służył do czegoś więcej niż tylko obsługi poczty

Feng Zhu  · 2 min

Poczta elektroniczna ulega zmianom, a w ślad za tym zmienia się strategia Microsoftu wobec jednego ze swoich flagowych produktów – Outlooka. W zeszłym tygodniu firma powiadomiła o rozpoczęciu współpracy partnerskiej z innymi firmami, by dodać do Outlooka kilka nowych funkcjonalności, z których dotychczas mogliśmy korzystać, posługując się aplikacjami Uber, Yelp, Evernote, PayPal czy Boomerang. Te dodatki mają, na przykład, pozwolić użytkownikom Outlooka zamówić przed spotkaniem transport w usłudze Uber albo wysłać mailowo pieniądze w usłudze PayPal, albo też z łatwością przesłać informację z – lub do – Evernote. Większość tych cech będzie dołączona do menu Outlooka 2013 oraz Outlooka Web for Office 365, ale współpraca partnerska ma się wciąż rozwijać. Obwieszczenie to sygnalizuje przesunięcie w kierunku strategii platform, gdzie Microsoft będzie odgrywał rolę pośrednika łączącego usługi partnerów Microsoftu z użytkownikami Outlooka.

Wiele platform, które święcą dziś triumfy rynkowe, zaczynało kiedyś jako produkt. Na przykład iPod Apple'a zaczynał swoją karierę jako urządzenie do odtwarzania muzyki, aż firma stworzyła sklep z muzyką iTunes i App Store, by połączyć dostawców treści i aplikacji z użytkownikami iPodów. Podobnie zaczynał Google, kiedy był tylko przeglądarką internetową, ale potem zaczął wprowadzać reklamy powiązane z wyszukiwanymi hasłami, komunikując w ten sposób reklamodawców z użytkownikami. Co więc powinien teraz zrobić Microsoft, by powiodły się jego plany wobec Outlooka?

Przebrandowanie Outlooka. Transformacja Outlooka jest wyrazem dążeń prezesa. Satya Nadella chce, by firma wymyśliła od nowa swoje źródła produktywności. Integrując usługi partnerów zewnętrznych, Outlook może redefiniować swoją markę, tak by nie kojarzyła się już z obsługą poczty elektronicznej, ale z ekosystemem usług, który podnosi ogólną produktywność (użytkowników). Microsoft musi ostrożnie dobierać sobie nowych partnerów, tak by pasowali oni do wizji nowej tożsamości, i opierając się na tym założeniu, budować swój ekosystem. Powinno się też przebrandować Outlooka, tak by zwrócić uwagę na korzyści płynące dla użytkowników.

Outlook być może jest w stanie też wymyślić na nowo swój cały model biznesowy. Ponieważ dziś Microsoft obsługuje dwie grupy klientów – użytkowników i producentów aplikacji – nie musi zaraz obciążać użytkowników Outlooka opłatami, by móc na nim zarobić. Może zwrócić się do firm, z których aplikacje udostępnia, by zapłaciły prowizję od każdorazowego skorzystania z ich usług. To dokładnie tak, jak funkcjonuje dziś wiele innych popularnych platform (np. sklepy aplikacji), generując swoje przychody. O ile w przeszłości strategia opierająca się na produkcie – Outlooku działającym na pecetach – mogła się sprawdzać, o tyle teraz, żeby zapewnić mu zyskowność, należy postawić na model platformy.

Rozwijanie cech mobilnych. Outlook, jeżeli chodzi o udział w rynku, nadal pozostaje daleko w tyle za innymi domyślnie instalowanymi klientami poczty e‑mail na iPhonach, iPadach czy Androidach. Chociaż na urządzeniach mobilnych Outlook jest dostępny za darmo, tak samo dostępne są wszystkie jego konkurencyjne odpowiedniki. Może to utrudnić Microsoftowi zadanie przekonania użytkowników do pobrania mobilnej aplikacji Outlooka ze sklepu z aplikacjami. Aby zachęcić użytkowników do zrezygnowania z wygodnych ustawień domyślnych, trzeba zaproponować im zupełnie nowe doświadczenie, w czym może pomóc współpraca z partnerami z zewnątrz. Im większą wartość, w przestrzeni mobilnej, oferują partnerzy użytkownikom, tym większe zainteresowanie może wzbudzić mobilna aplikacja Outlooka i tym więcej może ona przyciągnąć klientów.

Oczywiście urządzenia przenośne mają mniejsze wyświetlacze, co utrudnia dołączanie usług partnerów zewnętrznych w usłudze e‑mail, więc bez dobrej propozycji wartości, ludzie mogą wybrać korzystanie z analogicznych aplikacji działających osobno. Z tego powodu integracja musi wyglądać jednolicie i działać bez zarzutu, tak by użytkownicy chcieli z tych aplikacji korzystać, obsługując pocztę w Outlooku. Na przykład Uber mógłby wysyłać użytkownikom powiadomienia o zbliżających się niebawem wydarzeniach, oferując im transport.

Sprawdzić teren. Jeżeli Outlook zdoła doprowadzić do właściwej dynamiki zdarzeń we współpracy z partnerami, można oczekiwać, że Apple i Google pójdą jego śladem. Wielu partnerów będzie chciało współpracować z Apple lub Google, gdyż firmy te mają wielu użytkowników poczty elektronicznej. Microsoft ma jednak tę przewagę, że wychodzi z pozycji lidera i może oceniać kandydatów na partnerów, decydując, którzy z nich powinni zostać wykupieni, z którymi należy podpisać umowę na wyłączność dla Outlooka, a z którymi należy dokonać jak najdalej idącej integracji usług. Microsoft może wykorzystać te informacje, żeby poznać poziom zaangażowania użytkowników w aplikacje partnerów, zanim zrobią to konkurenci, i dzięki temu we właściwy sposób poprowadzić ewolucję Outlooka.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy