X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Jak media społecznościowe pomagają w znalezieniu pracy

George Anders  · 4 min

Jak media społecznościowe pomagają w znalezieniu pracy

Jak ekspert ds. obsługi klienta w Seattle może przyciągnąć uwagę dynamicznie rozwijającego się startupu w oddalonym o 700 kilometrów San Francisco? Odpowiadając na to pytanie w dzisiejszych czasach, nie sposób wspomnieć o budowaniu sieci kontaktów oraz własnej marki za pomocą „bardziej rozrywkowych” mediów społecznościowych – nawet takich, które są głównie znane z tweetów, „zaczepek” czy filmików z kotami w roli głównej.

Już od 2003 r., kiedy powstał LinkedIn, stało się oczywiste, że serwisy społecznościowe mogą ułatwić interakcję pomiędzy kandydatami szukającymi pracy a pracodawcami. Ale cennymi narzędziami dla poszukujących pracy okazują się nawet bardziej rozrywkowe portale, takie jak Twitter, Facebook, YouTube, Quora, a nawet Pinterest.

Szczególnie pouczający jest przykład Grega Meyera, który zajmował się obsługą klientów w kilkunastu firmach. W zeszłym roku Meyer zaczął się z zapałem udzielać na quora.com, popularnym portalu wymiany wiedzy. Angażował się w dyskusje na wszystkie tematy – od Batmana po skargi klientów. Jego odpowiedź na pytanie dotyczące wartości Twittera w obsłudze klienta została wyróżniona przez Quora.

Wykorzystaj social media do rozwoju swojej kariery »

HBRP Jobs-To-Be-Done „Rozwój kariery w dobie social media” - ebook 

Czy wiesz, że media społecznościowe mogą być trampoliną do lepszej kariery?
Skorzystaj z naszych eksperckich wskazówek i już dziś zaprojektuj swoją doskonałą karierę, napędzaną świadomą obecnością i działaniami w social media!

Komentarze Meyera poświęcone obsłudze klientów nie mówiły „zatrudnij mnie” – ale i tak przyniosły taki efekt. Kierownictwo Assistly, producenta oprogramowania do pomocy technicznej z San Francisco, przeczytało jego komentarze, polubiło je i zaprosiło Meyera na rozmowę kwalifikacyjną. W ciągu kilku tygodni Meyer został zatrudniony. Obecnie pracuje na pełny etat w Seattle w zespole Desk.com obsługiwanym przez serwis Salesforce.com, który przejął Assistly kilka lat temu.

Zostań mistrzem zarządzania sobą »

HBRP Masters „Zarządzanie sobą” – ebook 

Zdobywaj wiedzę od najlepszych.
Sprawdź, jakie wskazówki na temat skutecznego zarządzania sobą i stawania się lepszym przywódcą ma dla Ciebie Peter Drucker, jeden z najwybitniejszych umysłów XX wieku.

Takie ścieżki wiodące ku nowej karierze można najczęściej spotkać w dziedzinach, w których poszukujący pracy i pracodawcy nieustannie przebywają w internecie. Typowe ich przykłady obejmują programowanie komputerowe, organizację kampanii politycznej (oraz same media społecznościowe). Ale lista ta wciąż się poszerza. Można znaleźć przykłady topowych restauracji, które znajdowały szefów kuchni, agencji reklamowych, które zatrudniały researcherów i wydawnictw, które wybierały autorów, kierując się rozrywkową stroną mediów społecznościowych.

Wraz z rozwojem takich możliwości, coachowie muszą też dostosować się do nowego środowiska. Ostrzeganie kandydatów, aby unikali błędów w mediach społecznościowych (takich jak publikowanie niekontrolowanych zdjęć z imprez), powinno stanowić nie więcej niż 25% przekazu. Tego typu nakazy można porównać do rad, aby nie wysyłać życiorysów bez sprawdzenia pisowni. Po wyeliminowaniu tych prostych błędów, pozostałe 75% energii można poświęcić na wykorzystanie nowych możliwości.

Należy pamiętać, że Twitter, Facebook i inne tego typu serwisy nie zachęcają użytkowników do tworzenia nowych, udziwnionych wizerunków. Zamiast tego media społecznościowe przywracają znaczenie trzech istniejących od dawna nawyków i sprawiają, że stają się one łatwiejsze i skuteczniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Konkretne korzyści z nimi związane są następujące:

Budowanie lepszej listy kontaktów

Zbieranie wizytówek na konferencjach i imprezach integracyjnych jest uciążliwe. Jeszcze trudniej robić to nie narzucając się. Twitter oferuje lepszą alternatywę. Wielu rekruterów, menedżerów ds. rekrutacji i specjalistów od nawiązywania relacji spotyka się na Twitterze, wymieniając się informacjami na temat ofert pracy i nowinek branżowych.

Alyssa Henry, absolwentka Information School w Syracuse University, zaczęła proces rozbudowywania swojej aktywności na Twitterze od obserwowania decydentów w swojej dziedzinie. Następnie publikowała linki do interesujących artykułów lub wydarzeń w kampusie. Niektóre osoby, które obserwowała, zaczęły się odwzajemniać, obserwując jej tweety. Umożliwiło jej to zbudowanie kręgów koncentrycznych, dzięki którym nawet znajomi znajomych jej znajomych dowiadywali się o jej pracy. Co zyskała? Tweet od menedżera agencji reklamowej, powiązanego z firmą z listy Fortune 100, zachęcający osoby w jego sieci, aby ją zatrudnili.

Szersze prezentowanie swojego portfolio zawodowego

Ralph Paone, mistrz debat uniwersyteckich, nigdy nie zastanawiał się nad karierą w reklamie po ukończeniu studiów. Ale nie musiał wykonać pierwszego ruchu. Zack Canfield, dyrektor ds. rekrutacji w agencji reklamowej Goodby, Silverstein & Partners z San Francisco, miał przeczucie, że mistrzowie debat mogą być doskonałymi specjalistami od badań rynkowych. Przeglądając wideo z debat, Canfield uznał Paone za najlepszego kandydata. Dalsza rozmowa telefoniczna doprowadziła do oferty pełnoetatowej pracy.

Portale o dużym natężeniu ruchu, takie jak YouTube i Pinterest, mogą stanowić wizytówkę świetnej pracy w niemal każdej dziedzinie. Rekrutujący coraz częściej krążą po sieci, szukając najlepszych kandydatów – nawet jeśli oznacza to podkradanie ich obecnym pracodawcom. Postrzega się to jako działanie o wiele skuteczniejsze od publikowania ogłoszeń o pracy, które przyciągają setki nieodpowiednich zgłoszeń.

Najbardziej utalentowanym kandydatom łatwiej jest zdobyć zatrudnienie dzięki prezentacji efektownych portfolio pracy. Wystarczy po prostu czekać, kto napisze e‑maila lub zadzwoni. Inżynier oprogramowania Daniel Doubrovkine z Art.sy wezwał osoby poszukujące pracy do prezentacji umiejętności kodowania na Github, repozytorium oprogramowania open source. Jego wpis „Github jest twoim nowym życiorysem” przeczytało 50 000 osób.

Zdobądź więcej wywiadów

Rekruterzy nie mają możliwości rozmowy z każdym kandydatem, który zasługiwałby na szansę. Co więcej, logistyka planowania telefonów i wywiadów jest na tyle kłopotliwa, że systematycznie ignoruje się kandydatów, którzy słabo rokują. Tymczasem przeglądanie czatów, stron eksperckich lub stron na Facebooku w poszukiwaniu kandydatów, którzy „mają to coś”, nie zajmuje prawie czasu.

Kandydaci powinni skonfigurować swoją obecność w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na to, co mogliby chcieć o nich wiedzieć rekruterzy. Oznacza to, że nawet nierzucający się w oczy kandydaci mogą zrobić świetne wrażenie, zanim nawet dojdzie do bezpośredniego kontaktu. Zdobycie przewagi na początku procesu może przełożyć się na wiele okazji, aby wywrzeć doskonałe wrażenie podczas rozmowy telefonicznej lub w osobistym kontakcie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dlaczego warto pytać? »

Kiedy zmieniasz pracę, nie zapomnij o kulturze 

Bill Barnett

Istnieją organizacje, które są obiektami naszych marzeń, gdyż sprzyjają rozwojowi i odnoszeniu sukcesów. Są też takie, które są stresogenne i mogą zmusić nas do odejścia.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy