X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Im więcej znajomych mamy na LinkedIn, tym mniejsza jest jego skuteczność

Alexandra Samuel  · 5 min

Im więcej znajomych mamy na LinkedIn, tym mniejsza jest jego skuteczność

Czy w mediach społecznościowych więcej zawsze oznacza lepiej? Wielu użytkowników przyjęło za pewnik definicję aplikacji Web 2.0, którą zaproponował Tim O’Reilly – „[aplikacja] staje się lepsza, im więcej użytkowników z niej korzysta”. Rozległa sieć zapewnia nam dostęp i potencjalnie staje się świętym Graalem „wpływu”, prawda?

Wielu użytkowników zaczyna się jednak przekonywać, że bardzo dużo kontaktów społecznościowych oznacza mniejszą skuteczność niż bardziej ograniczony, ale bliższy krąg znajomych. Ogromna liczba znajomych lub obserwatorów w sieci pozbawia nas korzyści związanych z bliskością, łatwością wyszukiwania i zaufaniem, które lepiej funkcjonują, jeśli mamy mniej kontaktów.

Sieci społecznościowe istotnie zapewniają równowagę między dostępem i wpływem oferowanymi przez duże sieci a zaletami sieci małych. Tyle że skonsumowanie tych korzyści wymaga cech, które pozwolą użytkownikom skoncentrować zaangażowanie na wybranych grupach osób, z którymi chcą nawiązać kontakt lub które chcą obserwować. Jest coś niezwykłego w tym, jak sieci społecznościowe umożliwiają nam połączenie się z każdym, nawet jeśli nie jesteśmy gwiazdami Hollywood. W większości przypadków jednak zależy nam na kontakcie z konkretnymi osobami w konkretnych celach – a to nie jest możliwe w sieciach, które zachęcają nas do zapełniania uniwersalnych list kontaktów jak największą liczbą nazwisk, adresów e‑mailowych czy też numerów telefonów komórkowych.

Zobaczmy, jak wygląda to w przypadku LinkedIn. Od dawna jestem zwolennikiem czegoś, co nazywam testem przysługi: nawiązywania kontaktu wyłącznie z tymi osobami, które znamy na tyle dobrze, aby móc poprosić je o przysługę lub im ją wyświadczyć. Największą wartością, jaką oferuje nam LinkedIn, jest bowiem uzyskanie dostępu do osób, które mogą w istotny sposób wpłynąć na naszą karierę. Ale możemy zdobyć takie wprowadzenie, jedynie jeśli kontakty drugiego stopnia w naszym wyszukiwaniu są powiązane z kimś, kogo znamy na tyle dobrze, aby poprosić go o przedstawienie. Jeśli przyjmujemy zaproszenia od wszystkich krewnych i znajomych Królika, wyniki wyszukiwania w kontaktach drugiego stopnia wyświetlą nam osoby, które w istocie nie znają nikogo, kogo my znamy.

Jest praca do wykonania: stwórz profil, który bedzie twoją trampoliną do kariery »

HBRP Jobs-To-Be-Done „Skuteczny profil na LinkedIn” - ebook 

Platforma LinkedIn coraz częściej zastępuje CV, serwisy rekrutacyjne, czy spotkania networkingowe.
A jak Ty wykorzystujesz LinkedIn i inne platformy społecznościowe w rozwoju kariery? Czy umiesz sprawić, by stał się Twoją przepustką do lepszej pracy i kolejnych sukcesów zawodowych?

Co warto robić?

Obecnie LinkedIn radzi: „Polecamy nawiązywanie kontaktów jedynie z osobami znanymi i zaufanymi”. Podkreśla to dodatkowo przypomnienie, które widzimy na ekranie, gdy docieramy do osoby znalezionej na LinkedIn: „Zapraszaj wyłącznie osoby, które dobrze znasz i które znają Ciebie”.

Choć tego typu taktowne sugestie sugerują, że LinkedIn wyznaje filozofię „mniejsze jest lepsze”, interfejs platformy opowiada nam zupełnie coś innego. W ciągu 12 lat istnienia portal ten stopniowo odchodził od zachęcania użytkowników do selektywnego budowania sieci na rzecz nawiązywania kontaktów z jak największą liczbą osób.

Zmianę tę widać na stronie „Rozszerz sieć”, na którą można wejść, klikając na ikonę profilu sygnalizującą, że mamy nowe zaproszenia do kontaktu. Kiedyś LinkedIn oferował użytkownikom coś w rodzaju skrzynki odbiorczej: stronę, na której można było przeglądać wszystkie zaproszenia do kontaktu w postaci wiadomości przypominających e‑maile. Obecnie zaproszenia do kontaktu pojawiają się w pasku u góry strony, który służy głównie zachęcaniu do wysłania jeszcze większej liczby zaproszeń. Strona wyświetla zaledwie trzy zaproszenia oczekujące na potwierdzenie (klikając, można zobaczyć ich więcej), ale prezentuje też 24 sugestie innych osób, z którymi powinniśmy nawiązać kontakt.

Procedura nawiązywania kontaktu w LinkedIn została uproszczona tak, że proces powiększania zasięgu preferuje obecnie jakość, nie ilość. To prawda – jeśli przeglądasz czyjś profil na LinkedIn i nawiązujesz kontakt z tego poziomu, dostaniesz prośbę o dodanie osobistej wiadomości do zaproszenia (choć najwyraźniej niektórzy użytkownicy muszą się naszukać, żeby znaleźć tę opcję personalizacji).

W większości przypadków LinkedIn domyślnie oferuje prośbę o nawiązanie kontaktu, nie dając nam okazji przypomnienia osobie, do której się zwracamy, skąd się znamy, ani też wyjaśnienia powodu nawiązania kontaktu. Jeśli chcemy dodać kogoś z sugerowanej przez LinkedIn listy „Osoby, które możesz znać” lub osoby należącej do kontaktów drugiego stopnia, portal natychmiast prześle tej osobie standardową wiadomość „Chcę cię dodać do mojej sieci zawodowej w LinkedIn”.

Ile osób liczy twoja sieć?

Łatwo wyobrazić sobie logikę biznesową, która zachęciła LinkedIn do pójścia tą drogą. Im więcej zaproszeń do nawiązania kontaktu wyślą użytkownicy, tym więcej osób zostanie przyciągniętych do korzystania z portalu. Im więcej kontaktów ma jeden użytkownik, tym częściej będzie z niego korzystał, a LinkedIn może oferować mu więcej reklam i sprzedać więcej aktualizacji usług.

LinkedIn mógłby jednak rozwiązać ten problem, umożliwiając nam tworzenie kategorii kontaktów i wykorzystywanie ich do filtrowania zapytań. Potrzeba jedynie opcji, która umożliwia ograniczenie wyszukiwań nie tylko do „kontaktów drugiego stopnia”, lecz również ustalenie „drugiego stopnia kontaktu dla [tagu]”. Umożliwiłoby to otagowanie pewnych kontaktów jako „bliskie” i ograniczenie wyników wyszukiwania do osób, które są powiązane z bliskimi kontaktami tych osób.

Jeszcze lepiej: LinkedIn mógłby ulokować filtrowanie według typu relacji w centrum swojego interfejsu i filozofii kontaktu, integrując je z wszystkimi komunikatami i stronami portalu. Niewątpliwie warto zachęcać użytkowników do nawiązywania dużej liczby kontaktów, ale warto też pytać „Czy to osoba, którą dobrze znasz?” za każdym razem, kiedy wysyłamy lub przyjmujemy zaproszenie. Uzyskane w ten sposób odpowiedzi automatycznie tworzą listę „bliskich kontaktów” każdego użytkownika i dają możliwość wyszukiwania przez „filtrowanie według bliskich kontaktów”.

Danie użytkownikom możliwości rozróżnienia między bliskimi kontaktami a osobami, których nie znamy dobrze (albo też nie widujemy często lub nie widujemy ich w ogóle), pozwoliłoby LinkedIn zrealizować własny cel, jakim jest rozwijanie sieci – wspierałoby tych użytkowników, którzy chcą dużą sieć budować; portal byłby wtedy wykorzystywany jako platforma prezentacji i katalog branżowy. Z drugiej strony służyłoby tym, którzy chcą korzystać z sieci, aby znajdować i tworzyć nowe kontakty zawodowe, otwierając przed nami nowe szanse i wywierając ogromny wpływ na nasze życie zawodowe.

POBIERZ RAPORT HBRP: Jak wykorzystywać media społecznościowe w sprzedaży? »

Social selling – raport specjalny HBRP 

Zapraszamy do lektury raportu specjalnego "Harvard Business Review Polska" poświęconego sprzedaży w mediach społecznościowych.

Ci, którym wydaje się, że to nadmiernie ambitna sugestia, są w błędzie: inne duże sieci społecznościowe umożliwiają już takie rozróżnienie, choć w różnym stopniu. Najlepiej robi to Facebook. Można uzyskać duży zasięg na Facebooku, nawiązując znajomość z maksymalnie pięcioma tysiącami osób i pozwalając kolejnym, aby nas polubili, a jeśli rzeczywiście zależy nam na popularności, możemy stworzyć własną stronę i tam zbierać polubienia. Ale można też tworzyć szczegółowe listy osób, z którymi chcemy wymieniać konkretne powiadomienia i treści, lub skorzystać z ograniczeń dostępu, aby udostępniać pewnej grupie spośród naszych facebookowych znajomych wyłącznie nasze treści publiczne. W taki sposób możemy profesjonalnie personalizować naszą aktywność na Facebooku. Dzieląc się treściami zawodowymi z „współpracownikami” i treściami osobistymi z „rodziną”, możemy selektywnie decydować o tym, co komu pokazujemy, czerpiąc korzyści z prywatności bez ograniczenia korzyści, jakie daje posiadanie wielu kontaktów.

Równie ważne jest to, że Facebook umożliwia nam przeglądanie informacji od innych osób w konkretnych kontekstach. Jeśli przytłacza nas liczba aktualizacji na naszej stronie, możemy skoncentrować się wyłącznie na aktualizacjach statusu osób z konkretnej listy lub przeglądać najnowsze wiadomości od naszych współpracowników. To samo możemy zrobić na Twitterze: tworzyć listy znajomych, zamiast przeglądać cały kanał informacyjny (Twitter nie zapewnia jednak podobnego poziomu szczegółowości pod względem tego, kto może oglądać nasze wiadomości – albo zastrzeżemy nasze konto jako prywatne, dzięki czemu możemy decydować, kto ogląda nasze tweety, albo każdy będzie mógł je widzieć). Obydwa serwisy pomagają nam osiągnąć równowagę między wartością posiadania dużej sieci kontaktów a wartością ukierunkowanej rozmowy, oferując różne sposoby organizowania i ograniczania aktualizacji, które widzimy, a nawet (w przypadku Facebooka) umożliwiając nam decydowanie, kto zobaczy nasze własne wpisy.

Dzięki bardziej zniuansowanemu podejściu do sposobu nawiązywania kontaktów z innymi użytkownikami LinkedIn wyznaczyłby nowy kierunek w zastosowaniu mediów społecznościowych w naszym życiu zawodowym. Kontakt online stanowi obecnie równie istotną część budowania sieci znajomości co bezpośrednie spotkania i konferencje. Ale podobnie jak w świecie kontaktów offline – część z nich ma większą wartość niż inne. Przełożenie tych różnic na doświadczenie online pomogłoby profesjonalnym użytkownikom zapamiętać, co faktycznie staramy się osiągnąć dzięki sieci kontaktów społecznościowych: naturalnie tym celem jest zasięg i wpływ, ale również zbudowanie takich relacji koleżeńskich, które pozwolą nam odmienić naszą karierę.

PS Zachęcamy do śledzenia naszego profilu na LinkedInie!

PS2 Polecamy także inne teksty o LinkedIn, które ukazały się na łamach HBRP.pl:

Jak wykorzystać profil LinkedIn w roli wehikułu kariery? 

Jane Heifetz

Jak korzystać z profilu na LinkedIn? Jakie informacje w nim zawrzeć? Które z nich są najistotniejsze?

Jak pozycjonowanie w sieci wpływa na karierę menedżerów 

Dariusz Użycki PL, Paweł Korzyński PL

Media społecznościowe sprawiły, że pozycjonowanie w sieci stało się kluczowym czynnikiem decydującym o karierze.

Zanim sprzedasz, daj coś od siebie 

Adrianna Wardzała PL, Barbara Giamanco

Sprzedaż za pośrednictwem mediów społecznościowych jest możliwa i co najważniejsze --- efektywna. Aby jednak wykorzystać ich potencjał, niezbędne jest opracowanie nowej strategii.

Jak przeprowadzić audyt mediów społecznościowych 

Keith Quesenberry

Czy przy tak ogromnej liczbie kanałów społecznościowych jesteś w stanie nadążyć za wypowiedziami konsumentów?

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Alexandra Samuel

Prelegentka, badaczka, współpracuje z czołowymi firmami na całym świecie, pomagając im w zrozumieniu klientów online oraz tworzeniu raportów badawczych.

Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Trzy tytuły – trzy perspektywy HBRP.pl, ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy