X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Dlaczego przyszłość należy do bezkompromisowych optymistów?

Bill Taylor  · 4 min

Dlaczego przyszłość należy do bezkompromisowych optymistów?

Niepewność zimnym dreszczem przeszywa rynki finansowe, a w społeczeństwie dominuje poczucie niepokoju. W Stanach Zjednoczonych kampania prezydencka stoczyła się do poziomu wymiany osobistych przytyków i egzotycznych jak na dyskurs publiczny komentarzy. I pomimo faktu, że technologia ma się nieźle i za chwilę będziemy jeździli samochodami bez kierowców, a medycyna zacznie wykorzystywać na szeroką skalę najnowszą wiedzę na temat ludzkiego genomu, większość ludzi uważa, że sprawy w kraju (USA - przyp. red.) toczą się w złym kierunku.

W reakcji na to wszystko na usta cisną mi się słowa ze starego dowcipu „mógłbym spróbować zostać pesymistą, ale i tak by mi się nie udało”. Właśnie skończyłem pisać książkę o bardzo tradycyjnych firmach (bankach, szpitalach czy nawet parkingach), które zaczęły generować duże przychody dzięki temu, że zrobiły coś niesamowitego. Kiedy myślę o perspektywach na przyszłość, która czeka organizacje (ich różne piony), postawy, które stanowią o decyzjach liderów i motywują do działania ich pracowników, z zaskoczeniem stwierdzam, że te perspektywy cechują się dużym ładunkiem optymizmu.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych. Kup teraz!

Nie bezrefleksyjnego, podszytego wiarą w nieuchronność sukcesu, ale takiego, który John Gardner - nauczyciel przywództwa i reformator w obszarze społecznym - nazwał „bezkompromisowym optymizmem” wynikającym z połączenia pomysłów, głębokiego przekonania do słuszności założeń i wytrwałości w obliczu zmiany.

Przyszłości nie kształtują ludzie, którzy tak naprawdę nie wierzą w przyszłość, mówi Gardner. Jest ona budowana przez osoby bardzo zdeterminowane, przez entuzjastów, mężczyzn i kobiety, którzy czegoś bardzo chcą lub w coś bardzo mocno wierzą. Najlepsi liderzy, zauważa Gardner, mają najrozmaitsze umiejętności i posługują się najróżniejszymi technikami, ale to, czego nie można niczym zastąpić, to hart ducha i ponadprzeciętna wydajność, która jest konsekwencją silnej motywacji do działania.

Myśląc o liderach, którymi się interesowałem - tych, którzy odnosili największe sukcesy w trudnych i wymagających sytuacjach - uderza mnie fakt, że potrafili oni przekonująco odpowiedzieć na cztery pytania dotykające istoty tego, co stanowi o sile ich ducha i ponadprzeciętnej wydajności, i co motywuje innych do tego, by wspierać ich [liderów] dążenia do sukcesu. Zmierzenie się z tymi pytaniami może sprawić, że z większym optymizmem będziecie patrzyli w przyszłość i staniecie się bardziej bezkompromisowi w zderzeniu z opiniami niedowiarków i cyników:

Interesujesz się innowacjami? Sięgnij po naszą książkę! »

DNA innowatora. Zostań mistrzem we wdrażaniu innowacji! 

Innowacyjne pomysły zapewniły pionierskim przedsiębiorcom potężną przewagę konkurencyjną i ogromne bogactwo.
Pytanie za milion dolarów brzmi: jak oni to zrobili?
A pytanie za 10 milionów to: jak ja to mogę zrobić?
Dowiedz się, co składa się na DNA innowatora: poznaj inspirujące historie przełomowych innowacji i wykorzystaj doświadczenie wizjonerów biznesu, by osiągnąć własny sukces!

  • Czy sformułowaliście definicję sukcesu dla waszej firmy, która pozwala wam opowiedzieć się po stronie czegoś wyjątkowego i która motywuje innych do tego, by opowiedzieć się po waszej stronie? Firmy, które radzą sobie na rynku najlepiej, sprzedają coś więcej aniżeli tylko konkurencyjne produkty czy usługi; opowiadają się po stronie ważnych idei - takich, które kształtują przyszłość ich branży, które wpływają na poczucie tego, co jest możliwe dla klientów, kolegów z pracy czy inwestorów. Najlepsze firmy, jakie znam, nie chcą być najlepsze w tym, co robi już mnóstwo innych podmiotów. Chcą być jedynymi, które robią to, co robią. Takie poczucie oryginalności stanowi kuszącą alternatywę wobec monotonnego status quo.

  • Czy ty i twoi koledzy pracując, hołdujecie równie wysokim standardom? Najlepsi liderzy i organizacje myślą inaczej niż cała reszta (patrz powyżej). Ale oprócz tego w większym stopniu niż cała reszta dbają o klientów czy kolegów z pracy oraz o to, jak cała organizacja funkcjonuje w świecie, w którym istnieje tak wiele możliwości „chodzenia na skróty” czy lżejszego potraktowania kwestii wartości. Dobrze być wydajnym i zachowywać się profesjonalnie; pod żadnym zaś warunkiem nie można dać o sobie zapomnieć, należy nieustannie dbać o swoją wartość dla innych. Ta emocjonalna łączność - między organizacjami i ich pracownikami, między markami a ich klientami - tworzy pozytywną energię nawet w środowisku, które jest negatywne.

  • Czy jesteś równie konsekwentny co twórczy? Optymizm to nie to samo co pełna otwartość na zmiany. Jedna z przyczyn, dla których ludzie z pesymizmem patrzą w przyszłość, wynika stąd, że organizacje, do których należą, nie potrafią zatrzymać potoku zmian. Zbyt wiele organizacji chodzi od jednej do drugiej firmy konsultingowej, przeskakuje z zeszłorocznej mody na coś w zarządzaniu na tegoroczny nowy i „najlepszy” model biznesowy. Guru zarządzania Jim Collins mówi o tym następująco: Niechęć do wprowadzania zmian nie jest od razu oznaką przeciętności. O tej cesze świadczy raczej chroniczna niekonsekwencja. Jeżeli chcemy być bezkompromisowymi optymistami, należy zachować konsekwencję w obszarze priorytetów, niezależnie, czy panują dobre, czy złe czasy.

  • Czy wiesz, jak historia twojej firmy może pomóc ci w kształtowaniu jej przyszłości? Psycholog Jerome Bruner poruszył kwestię tego, co może pomóc, kiedy to, co najlepsze z przeszłości stanowi grunt do poszukiwania „nowego”. Istota kreatywności, jak twierdzi, polega na wymyśleniu, jak wykorzystać naszą dotychczasową wiedzę, by wyjść poza to, co już się pomyślało. Dlatego też najbardziej optymistyczni liderzy, jakich poznałem, nie odżegnują się od przeszłości. Przeciwnie: reinterpretują to, co było przedtem, by tworzyć spojrzenie na to, co można stworzyć w przyszłości. Czasami już sam fakt powtórnego odkrycia przeszłości dodaje odwagi, która jest konieczna do tworzenia planu dalszego działania w przyszłości.

Nie twierdzę, że „zapisanie się do klubu” bezkompromisowych optymistów czy udzielenie odpowiedzi na powyższe cztery pytania automatycznie gwarantuje osiągnięcie sukcesu. Sam Gardner mówiąc o sile optymizmu, lubił cytować inne stare powiedzenie: Pesymiści dochodzą do tego, do czego dochodzą, bo finansują optymistów. W czasach bolesnych dla wielu rewolucji technologicznych i olśniewających przełomów, nieustannych rewolucji i nieograniczonych obietnic nie da się stworzyć dobrej przyszłości dla organizacji i jej pracowników, no - chyba że wierzy się w przyszłość.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak przetrwać w biznesie »

Przyszłość: sposób na przetrwanie 

Zyski korporacji wkroczyły w fazę długookresowego spadku. Przygotujmy się na chudsze lata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy