X
Następny artykuł dla ciebie

Z kulturą organizacyjną jest jak z pogodą – może być dobra, kiepska lub nijaka, ale zawsze jest, nawet gdy ktoś mówi, że jej nie ma. Jednocześnie pogoda i kultura znacząco się różnią. Na tę pierwszą na razie nie mamy wpływu, drugą można zarządzać. W efekcie kultura organizacyjna może stać się dla każdej firmy bezcennym wyróżnikiem, którego konkurencja nie będzie w stanie powielić, tak jak dziś są kopiowane nawet innowacyjne produkty czy usługi.

Tematyce kultury organizacyjnej i roli przywódców w jej kształtowaniu poświęcamy wakacyjne wydanie naszego magazynu. Zaczynamy od przykładu z rynku polskiego. W artykule Kultura organizacyjna wyzwalająca zaangażowanie prezes Vivus Finance, Ewa Wernerowicz, opowiada, jak dzięki inspiracjom zaczerpniętym od lidera Zappos, Tony’ego Hsieha, zbudowała w firmie unikalną atmosferę i relacje pomiędzy pracownikami, które przełożyły się na poziom satysfakcji pracowników oraz klientów. Wpływ kultury na firmowe wyniki omawiamy w sposób naukowy w artykule Przewodnik po kulturze korporacyjnej. Posiłkując się doświadczeniami dużych międzynarodowych korporacji, autorzy podpowiadają, jak kształtować kulturę, aby móc zrealizować przyjętą strategię. Proponowane przez nich kroki pozwalają także płynnie połączyć zamiary przywódców wyższego szczebla z wiedzą i doświadczeniem pracowników pierwszej linii.

Podobnie jak biznes również współczesna armia daje więcej swobody oficerom i podoficerom liniowym niższych szczebli, otwierając się na niekonwencjonalne działania. Szef Sztabu Generalnego WP, generał broni Rajmund T. Andrzejczak w artykule Dowodzenie przez cele przekonuje, że dziś ważniejsze staje się osiąganie wyznaczonego celu niż sposób realizacji zadania. Takie podejście pozwala najskuteczniej sprostać wyzwaniom związanym z rozwojem nowych technologii i zmianą pokoleniową.

W budowaniu kultury organizacyjnej rola prezesów jest kluczowa, lecz równie ważne mogą być inicjatywy oddolne. W tym kontekście inspiracją dla liderów może być zachowanie widocznych na naszej okładce pingwinów. 46 z tych ptaków żyło w ogrodzie zoologicznym w San Francisco niczym na wakacjach, na zmianę leżąc, jedząc i od czasu do czasu pływając. Gdy do kalifornijskich pingwinów dołączyło sześć kolejnych nielotów, przybysze od razu wskoczyli do wody, gdzie spędzali prawie całe dnie, pływając. Żaden z pracowników zoo nie zauważył, żeby któryś z nich zachęcał „tubylców” do zmiany stylu życia. A jednak kalifornijskie pingwiny po pewnym czasie przejęły od aktywnej szóstki jej sposób spędzania czasu w wodzie od rana do wieczora.

Pozostając w tym plażowym klimacie, życzę Państwu udanych wakacji, pełnych dobrej pogody i kulturowych inspiracji. Zachęcam również do lektury magazynu „Harvard Business Review Polska”.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy