X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Co robić, kiedy kryzys osobisty szkodzi karierze zawodowej

Amy Gallo  · 8 min

Co robić, kiedy kryzys osobisty szkodzi karierze zawodowej

W pewnym momencie wszyscy mamy do czynienia ze stresującym zdarzeniem w życiu lub kryzysem osobistym, który odciąga naszą uwagę od pracy. Może to być opieka nad chorym członkiem rodziny, radzenie sobie z własną chorobą lub przechodzenie przez rozwód.

To wszystko niezwykle trudne sytuacje, w których trudno sobie poradzić na płaszczyźnie osobistej, nie mówiąc o zawodowej. Czy powinniśmy zdradzić szefowi i współpracownikom, co się dzieje? Jak prosić o to, czego nam potrzeba, np. o elastyczne godziny pracy lub mniejsze obciążenie pracą? Skąd mamy wiedzieć, czy powinniśmy wziąć urlop?

Co mówią eksperci

„Takie jest życie, każdemu przytrafiają się takie rzeczy”, mówi Anne Kreamer, autorka książki It’s Always Personal. Tyle że świadomość, że jest się w dobrym towarzystwie, niekoniecznie stanowi pocieszenie, szczególnie jeśli z ledwością radzisz sobie z dotrzymaniem obowiązków w domu i w pracy. Jeśli dotarłeś do punktu, w którym mówisz sobie: „Nie mogę wykonywać mojej pracy”, nadszedł zapewne czas, aby poprosić o pomoc, radzi Jane Dutton, profesor w Ross School of Business Uniwersytetu w Michigan i współautorka książki Awakening Compassion at Work. Oto kilka rad, jak radzić sobie w pracy, mając do czynienia z kryzysem osobistym.

Ten tekst jest częścią projektu HBRP na start kariery. Chcesz przeczytać więcej artykułów pomagających stawiać pierwsze kroki na zawodowej ścieżce? Nic prostszego.

Przejdź »

Ustal, czego potrzebujesz

Po pierwsze zorientuj się, jakie zasoby masz do dyspozycji „zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz organizacji”, które mogą ci pomóc w przejściu przez kryzys, sugeruje Dutton. Czy masz przyjaciół lub krewnych, których możesz zaangażować? Czy jacyś członkowie zespołu mogą przejąć na krótki czas część twoich obowiązków? Nie musisz wcale mieć dużych potrzeb. „Możesz po prostu potrzebować wcześniej wychodzić z pracy w każdy piątek przez miesiąc”, mówi Dutton. Najważniejsze jest ustalenie, co pomoże ci w złagodzeniu presji.

Zastanów się, na ile ważna jest dla ciebie prywatność

Zanim jednak poprosisz o pomoc, zastanów się, na ile komfortowo się czujesz, dzieląc informacją. „To musi być indywidualny wybór”, podkreśla Kreamer. „Jest wiele powodów, dla których ludzie wolą zachować prywatność”, szczególnie w przypadku chorób, z którymi wiąże się jakieś piętno. Niepewność dotycząca własnej pozycji w organizacji to kolejny powód obaw, dodaje. Dutton zgadza się z tym stanowiskiem, zauważając, że w niektórych przypadkach „ujawnianie własnej sytuacji może być niebezpieczne”. Sugeruje, żeby ocenić ryzyko, zadając pytania: Z jaką kulturą organizacyjną mam do czynienia? Czy istnieją jakieś formalne procedury, które tego dotyczą? Czy powinienem zwrócić się do działu HR? Czy ktoś w moim dziale może mi pomóc? Czy zostanę potraktowany w ludzki sposób? Czy muszę pomyśleć, jak powinienem się chronić?

Lepiej podzielić się informacją, jeśli czujesz, że możesz to zrobić

Jeśli czujesz się bezpiecznie, informując innych, lepiej tak zrobić. „Zachęcano nas do utrzymywania wyraźnych granic pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym, ale nie zawsze to pomaga”, mówi Kreamer. W istocie badania Ashley Hardin, profesor w Olin Business School Uniwersytetu Waszyngtona, pokazują, że dzieląc się ze współpracownikami większą ilością informacji na temat swojego życia osobistego, zwiększamy ich motywację, aby nam pomogli. „Jeśli sytuacja utrudnia nam wykonywanie pracy, prawdopodobnie twoi współpracownicy zauważyli już, że coś jest nie tak, i w takim przypadku lepiej powiedzieć im, co się dzieje”, wyjaśnia Hardin.

Możesz również upoważnić twoich najbliższych współpracowników, aby podzielili się twoją sytuacją z innymi, jeśli bezpośrednie informowanie o niej jest dla ciebie zbyt trudne. „Ten rodzaj pośredniego podzielenia się sytuacją może zachęcić współpracowników do samodzielnego zastanowienia się, jak mogliby ci pomóc”, dodaje Hardin.

Wyznaczaj granice

Nie musisz wcale spotykać się ze wszystkimi i opisywać bolesnych szczegółów swojej sytuacji. Wyznacz granice sobie i innym. Możesz przeprowadzić bardziej osobiste rozmowy z najbliższymi współpracownikami, ale pamiętaj, że „większość ludzi nie chce znać wszystkich szczegółów chemioterapii twojego rodzica. Chcą znać istotne informacje oraz to, jak to na nich wpływa”, tłumaczy Kreamer. Trudne może być też odpowiadanie na zbyt wiele pytań i ciągłe powracanie do szczegółów smutnej sytuacji, dlatego też nie bój się przekierowywać rozmowy z powrotem na tematy zawodowe, jeśli jakiś współpracownik nieustannie dopytuje cię o szczegóły. Możesz powiedzieć: „W tej chwili chciałabym się skoncentrować na mojej pracy. Czy nie masz nic przeciwko temu, żebyśmy zamiast tego porozmawiali o projekcie?”.

Proś o konkretną pomoc

„Najlepiej by było, gdyby w odpowiedzi na informacje, którymi się dzielisz, twoi współpracownicy powiedzieli: »Zrobię dla ciebie to i to. Możemy się tak umówić?»”, wyjaśnia Kreamer. Ale jeśli twoi współpracownicy nie wychodzą sami z propozycją pomocy, otwarcie o nią poproś. Dobrze się zastanów, jak sformułujesz prośbę. Badania Wayne’a Bakera, profesora z Ross School of Business, pokazują, że to, w jaki sposób formułuje się prośbę, w znacząco wpływa na to, czy ktoś ją przyjmie. Baker zaleca konkretne sformułowanie prośby i opisanie jej znaczenia dla ciebie: „Często zakładamy, że znaczenie prośby jest oczywiste, ale rzadko kiedy tak jest”.

Podobnie jak z każdą inną prośbą zawodową, określ termin. Możesz powiedzieć: „Zależałoby mi na twojej pomocy przez następne dwa tygodnie, kiedy będę się opiekował moją mamą. Czy mógłbyś dokończyć raport, nad którym pracujemy? Miałbym wtedy wolniejszą głowę, żeby się zastanowić, co muszę zrobić w domu”.

Zwróć się do swojego szefa

Dobrym pomysłem jest również poinformowanie o sytuacji twojego szefa, jeśli nie krępujesz się, aby to zrobić. Jeśli macie bardzo dobre relacje, zwróć się najpierw do niego, szukając pomysłów na ograniczenie twojego obciążenia pracą lub możliwości zastępstwa. W większości przypadków, jak mówi Kreamer, najlepiej porozmawiać z menedżerem, jeśli już „masz pojęcie, jak zamierzasz rozwiązać problem”. Przedstaw menedżerowi proponowany plan, określając czas, w którym będziesz nieobecny lub mniej dostępny, współpracowników, którzy mogliby cię zastąpić, oraz to, czy już omawiałeś z nimi taką możliwość. Następnie poproś szefa o opinię.

Rób to, co jest odpowiednie dla ciebie

Nie ma jednej właściwej odpowiedzi, jak radzić sobie z sytuacją kryzysową. Niektóre osoby mogą znaleźć pocieszenie, przychodząc codziennie do pracy. Kreamer zrobiła tak, radząc sobie z trzema śmierciami w rodzinie – jej rodziców oraz babci – do których doszło w ciągu sześciu miesięcy. „Przytłoczyło mnie to tsunami śmierci, a praca była dla mnie wytchnieniem”, wspomina. „Praca jest często antidotum, przestrzenią, w której można zapomnieć o tym, co się dzieje i działać jak funkcjonująca dorosła osoba, zamiast ulegać poczuciu bezsilności w obliczu tych zdarzeń”.

Dla innych lepszym rozwiązaniem jest wzięcie oficjalnego urlopu. „Kiedy obawiasz się, że nie uda ci się funkcjonować na poziomie, jakiego wymaga praca, być może lepiej oddalić się na jakiś czas, aby ponownie naładować akumulatory”, radzi Kreamer. „Kiedy się przymuszasz i nie pozwalasz sobie poczuć bólu, nigdy nie uda ci się szybko odzyskać równowagi”. Facebook jest firmą, która oferuje najbardziej hojne urlopy na wypadek śmierci kogoś bliskiego, od kiedy dyrektor operacyjna Sheryl Sandberg straciła męża, ale nie wszyscy pracodawcy proponują płatny urlop w takich przypadkach, należy też wziąć pod uwagę towarzyszące temu implikacje finansowe oraz zawodowe. Niemniej pomocny może być nawet krótki – parotygodniowy – urlop.

Zasady, jakie należy zapamiętać

Tak:

  • Ustal, jakiego wsparcia potrzebujesz – w domu i w pracy.

  • Powiedz współpracownikom, co się dzieje, aby ze współczuciem odnieśli się do twojej sytuacji.

  • Jasno i konkretnie powiedz współpracownikom i szefowi, o co prosisz, aby wiedzieli, jak mogą ci pomóc.

Nie:

  • Nie myśl, że musisz wszystkich informować osobiście – możesz poprosić bliskich współpracowników o przekazanie innym, co się z tobą dzieje.

  • Nie dziel się wszystkimi szczegółami twojej sytuacji; podziel się z współpracownikami tylko tymi informacjami, które mają dla nich znaczenie.

  • Nie zakładaj, że kontynuacja pracy w tym czasie musi być bolesna – czasami pójście do pracy może być wytchnieniem.

Analiza przypadku nr 1: Uspokój współpracowników i zachowaj granice

Kiedy Keisha Blair, współzałożycielka platformy doradztwa zawodowego Aspire‑Canada, miała 31 lat, jej mąż nagle zmarł na rzadką chorobę – osiem tygodni po tym, jak urodziła ich drugie dziecko.

W tym czasie zarządzała zespołem sześciu analityków politycznych w rządzie kanadyjskim. Natychmiast spotkała się z pełną troski reakcją ze strony szefa i współpracowników. „Bardzo mnie wspierali w okresie mojej żałoby”, wspomina. Choć wszyscy oczekiwali jej powrotu z urlopu macierzyńskiego, zapewnili ją, że może wziąć dodatkowy urlop, gdyby go potrzebowała, a ona skorzystała z tej oferty i pozostała na zwolnieniu przez 10 miesięcy.

Ale sytuacja po jej powrocie nadal nie była łatwa. „Widziałam, jak moja historia autentycznie wpłynęła na moich współpracowników”, tłumaczy. Pierwszy dzień po powrocie „był pełen emocjonalnych sytuacji; niektóre osoby otwarcie reagowały płaczem”, wspomina. Poza tym „spotkałam się z wieloma pytaniami, jak radzą sobie moje dzieci, jak zorganizowałam pomoc w domu, jak się trzymam po takiej nagłej, nieoczekiwanej śmierci”.

Celowo dawkowała odpowiedzi. „Nie chciałam całkowicie gasić rozmowy, ale aby ograniczyć niepotrzebne dyskusje na ten temat i nie tracić panowania nad sobą jako liderka, powiedziałam współpracownikom, że jeśli chcą ze mną porozmawiać, mogą to zrobić na osobności. W ten sposób mogłam ocenić, na ile sytuacja wpływała na poszczególne osoby, oraz kontrolować swoją reakcję”.

Jasno też powiedziała, że o niektórych sprawach nie chce rozmawiać. Dzięki tak postawionym granicom wiedziała, że rozmowy nie pogłębią dodatkowo jej bólu. Jeśli pracownicy potrzebowali dodatkowego wsparcia, polecała im skorzystanie z Pracowniczego Programu Pomocy.

Patrząc wstecz, Keisha jest dumna ze sposobu, w jaki poradziła sobie w tym czasie: „Wyrobiłam sobie opinię silnej, odpornej psychicznie liderki”.

Analiza przypadku nr 2: Proś o to, czego ci potrzeba

W dniu, w którym Jisella Dolan otrzymała ofertę pracy z Home Instead, organizacji opieki domowej nad starszymi osobami, dowiedziała się, że jej ojciec ma przed sobą sześć do osiemnastu miesięcy życia. Analizując warunki urlopu oferowane przez firmę i zastanawiając się, jak często będzie musiała odwiedzać swoich rodziców w odległym o osiem godzin jazdy mieście, nie wiedziała, czy uda się jej pogodzić te obowiązki.

Ponieważ nie znała dobrze swojego przyszłego szefa, wahała się, czy podzielić się z nim swoją sytuacją. „W zasadzie nic o nim nie wiedziałam. Nie miałam pojęcia, jak zareaguje na moją historię”, tłumaczy.

Zakładała, że Home Instead nie zgodzi się na dodatkowy urlop, nie chciała też „prosić o specjalne traktowanie, szczególnie jako nowa pracownica”. Ale była to „praca jej marzeń”, dlatego też postanowiła wyjaśnić, co się dzieje. „Musiałam szczerze powiedzieć, że sytuacja może wpłynąć na moją zdolność wykonywania pracy”, wspomina. Jasno powiedziała, że będzie musiała wychodzić z pracy wcześniej w piątki, żeby móc pojechać do rodziców, i zapewne będzie musiała odbierać telefony od matki w godzinach pracy.

Jej przyszły szef zaskoczył ją. „Okazał zrozumienie i wyrozumiałość dla sytuacji, w której się znalazłam, mówiąc, że będzie starał się mi pomóc” znaleźć rozwiązanie. Nadal oczekiwano od niej intensywnej pracy. Ale nawet kiedy nagłe wezwanie związane z jej ojcem zmusiło ją do opuszczenia ważnego spotkania, nikt tego nie kwestionował.

To doświadczenie „natychmiast wzbudziło we mnie lojalność wobec organizacji”, dodaje. Ich „gotowość wzięcia pod uwagę moich potrzeb sprawiła, że z większą pasją podchodziłam do pracy na rzecz firmy”.

Ojciec Jiselli umarł sześć miesięcy po tym, jak rozpoczęła pracę. Dziesięć lat później nadal pracuje w Home Instead jako dyrektor ds. wsparcia społecznego.

Analiza przypadku nr 3: Jasno określ swojej plany

Kilka lat temu, pracując jako dyrektor odpowiedzialna za towary i łańcuch dostaw w Harry & David, Jacqueline Ardrey doświadczyła szeregu osobistych tragedii. Najpierw przyrodnie siostry jej córek zginęły w wypadku. Potem nagle umarła jej matka, pozostawiając chorego ojca.

Jej szef, współpracownicy oraz zespół udzielili jej ogromnego wsparcia. Słysząc, co się stało, zadzwonił do niej nawet prezes firmy, pytając, czego potrzebuje. Spytała, czy mogłaby przez jakiś czas mieć wolne piątki i poniedziałki, na co on zgodził się bez żadnych zastrzeżeń.

Jacqueline zadbała, aby utrzymać bliski kontakt z zespołem – osobiście, kiedy była w biurze lub e‑mailowo poza pracą. „Powiedziałam im, co się dzieje, jakie mam plany oraz czego mogli i czego nie mogli oczekiwać ode mnie podczas mojej nieobecności. Był to niezwykle trudny okres dla firmy, dlatego też wyjaśniłam, że muszę zadbać o dzieci i nie będę w pełni obecna fizycznie, również podczas spotkań, poprosiłam ich też o wyrozumiałość”. Kiedy nie czuła się komfortowo, rozmawiając z kimś osobiście, pisała e‑maila.

Jacqueline nigdy nie zapomni wsparcia, jakie otrzymała, pracując w Harry & David.

Jest dziś prezeską Cold Brew Kitchen, dostawcy produktów kawowych. „Zapewniam mojemu zespołowi niezwykle elastyczny czas pracy, co umożliwia godzenie życia osobistego oraz własnych celów. Tamto zdarzenie bez wątpienia miało wpływ na tę decyzję”, mówi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nie trać motywacji »

Jak ponownie odnaleźć entuzjazm w pracy? 

Kristi Hedges

Entuzjazm do pracy może trwać rozczarowująco krótko. Poznaj wskazówki jak utrzymać inspirację w pracy i co zrobić, gdy już ją utraciłeś.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy