X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Ekonomista John Maynard Keynes pisał o „zwierzęcych instynktach”, które mogą oddziaływać na giełdę i gospodarkę, a ekonomiści rutynowo monitorują nastroje konsumentów i inwestorów w poszukiwaniu wskazówek, w jakim kierunku zmierzają rynki.

Nowe badanie podkreśla znaczenie innego czynnika klimatu gospodarczego: nastrojów menedżerów. Dysponując transkrypcjami kwartalnych konferencji z udziałem inwestorów i uwagami zarządów zawartymi w rocznych i kwartalnych sprawozdaniach spółek – które złożyły się na źródło liczące 375 tysięcy dokumentów – badacze użyli narzędzi do analizy tekstu. Chcieli w ten sposób policzyć słowa o pozytywnym i negatywnym zabarwieniu, widniejące w sprawozdaniach za każdy miesiąc od stycznia 2003 roku do grudnia 2014 roku. Naukowcy obliczyli różnicę pomiędzy tymi dwoma rodzajami słów i podzielili ją przez całkowitą liczbę słów, aby określić „ton miesięcznych sprawozdań finansowych”. Następnie naukowcy zbadali zagregowane stopy zwrotu z akcji spółek za kolejny miesiąc, trzy, sześć, dziewięć i 12 miesięcy. Im bardziej optymistyczne były komunikaty ze strony menedżerów, tym gorsze były wyniki giełdowe ich firm. Porównując swój wskaźnik z innymi wskaźnikami (takimi jak mierniki nastrojów konsumentów, opracowane przez University of Michigan i organizację Conference Board), badacze odkryli, że nastroje menedżerów były lepszym prognostykiem ruchów cen akcji.

Zdaniem badaczy, duży optymizm jest sygnałem nadmiernej pewności siebie i skłonności menedżerów do przesadnych inwestycji, co skutkuje spadkiem zysku. „Menedżerowie firm jako grupa wykazują skłonność do nadmiernego optymizmu, gdy gospodarka i rynek mają się znakomicie, a wskaźnik nastrojów menedżerów jest ujemnie skorelowany ze zwrotem z akcji” – piszą naukowcy. 

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy