X
Zdobądź pewne komepetencje w niepewnych czasach
30 szkoleń tematycznych online.
Nawet 5 szkoleń w cenie 1!
87,6% zadowolonych klientów
Kup >>
300 od 59

Scott Kelly: W kosmosie różnice przestają mieć znaczenie

(Nr 177, listopad 2017)

Scott Kelly  · 2 min

Scott Kelly: W kosmosie różnice przestają mieć znaczenie

„Uważam, że z natury jesteśmy odkrywcami. Musimy nieustannie sięgać wzrokiem za horyzont, czy to wypatrując Marsa, czy jakiegokolwiek innego obiektu”.

Astronauta Scott Kelly w ciągu 20 lat w NASA czterokrotnie przebywał w kosmosie, a ukoronowaniem jego kariery był roczny pobyt na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w roli dowódcy załogi. Właśnie opublikował swoje wspomnienia w książce zatytułowanej Endurance. Rozmawia JM Olejarz.

Czy pobyt w kosmosie postrzega pan jako pracę?

Tak. Budząc się, jestem w pracy i gdy kładę się spać, nadal jestem w pracy. Właściwie mieszkam w biurze. To jest magiczne doświadczenie. Ale też i praca.

W swojej karierze pełnił pan wiele ról przywódczych. Jak przez lata zmieniał się pana styl zarządzania ludźmi?

Powiedziałbym, że mój styl zależy od sytuacji. Jeżeli na stacji kosmicznej wybucha pożar, jestem tyranem – dyktuję ludziom, co mają robić, i nie ma wtedy miejsca na pytania. Ale czasem jestem bardziej otwarty na działanie kolektywne, zbieram opinie zespołu i dopiero potem podejmuję decyzję. Dobieranie stylu do sytuacji to kluczowa umiejętność.

Jak buduje pan relacje z astronautami z innych krajów, zwłaszcza gdy sytuacja polityczna jest napięta?

Jedną z najlepszych rzeczy w programie pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jest właśnie możliwość wykorzystania atutów ludzi z różnych stron świata i z różnych środowisk. Istnieje co prawda ryzyko konfliktów i wyzwań, zwłaszcza w kontaktach z Rosjanami, z którymi nie zawsze nasz kraj łączą ciepłe relacje. Ale w kosmosie to wszystko przestaje mieć znaczenie, bo polegamy na tych kosmonautach, a oni na nas. Pracujemy razem, robiąc coś, w co wszyscy wierzymy. Przestrzeń kosmiczna sprzyja wytworzeniu takiego klimatu, bo łączy ludzi. To właśnie tam może pojawić się pokojowe współdziałanie.

Jak radzi pan sobie ze stresem i walczy z wypaleniem?

Wysiłek fizyczny i wsparcie z domu bardzo pomagają. W moim przypadku istotne jest też to, skąd bierze się ten stres. Jeżeli kontrola naziemna oczekuje ode mnie czegoś, co moim zdaniem nie ma sensu, mówię: „Słuchajcie, spróbujmy to rozwiązać lepiej, a może nie róbmy tego wcale”. Ale czasami, jeśli nie jest to kwestia związana z bezpieczeństwem, trzeba się podporządkować. Mam świadomość, że na stacji kosmicznej mogę poświęcać uwagę i energię rzeczom, które muszą zostać zrobione, i nie przejmować się sprawami nieistotnymi. Wielu moich kolegów tego nie potrafi. Mają osobowość typu A, co oznacza, że muszą wszystko wykonywać perfekcyjnie. Przez cały rok pobytu na stacji kosmicznej nie sposób tak pracować.

Ostatecznie do grona astronautów trafia bardzo niewielu ludzi. Co daje siłę do pracy, kiedy nie wiadomo nawet, czy cel jest osiągalny?

Trzeba zdawać sobie sprawę, że to jest prawdziwa praca i prawdziwe stanowiska, które jacyś ludzie w końcu dostaną. I nawet jeżeli masz pod górkę, to przecież innym jest tak samo ciężko, więc nie możesz się poddawać. Ja doskonale wiedziałem, że to jest coś, czym chcę się zajmować, ale jednocześnie być może nigdy takiej szansy nie dostanę. Dalsza kariera w marynarce wojennej też by mnie satysfakcjonowała. W życiu warto wybrać sobie dziedzinę, która cię interesuje – nie tylko dlatego, że może ci pomóc zostać astronautą.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak działać w kosmosie? »

NASA potrzebuje prawdziwej misji 

Gregg Easterbrook

Marnujemy pieniądze na niewłaściwe cele.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy