X
Następny artykuł dla Ciebie
Wyświetl >>

Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!

W trakcie 16‑letniej prezesury kierowałem zespołem 300 tysięcy ludzi w czasach kryzysu, pękania baniek ekonomicznych i pojawiania się zagrożeń geopolitycznych. Równocześnie przeprowadziłem radykalną przebudowę koncernu GE, przekształcając go w firmę z sektora przemysłu cyfrowego, która dąży do współtworzenia internetu rzeczy. Czego się nauczyłem na temat kierowania organizacją z historycznym dorobkiem w okresie wielkich przemian?

W każdej fazie cyklu gospodarczego prezesi mają odmienne zadania. Niektórzy są założycielami i budowniczymi firm, innym trafia się luksus zarządzania przedsiębiorstwem na etapie nabierania rozpędu w stabilnych warunkach ekonomicznych lub w okresie, kiedy nic nie zakłóca istniejących modeli biznesowych. Ja miałem inne zadanie: przebudować kultową firmę z historycznym dorobkiem w skrajnie niepewnych czasach.

Przez sześć tysięcy dni kierowałem zespołem składającym się z 300 tysięcy ludzi. Przewodziłem firmie w czasie recesji, pękania baniek ekonomicznych i rodzących się zagrożeń geopolitycznych. Byłem świadkiem co najmniej trzech trudnych do przewidzenia wydarzeń o olbrzymich konsekwencjach, tzw. czarnych łabędzi (black swan events). Na rynku pojawiali się nowi rywale, modele biznesowe ulegały zmianie, a my wprowadziliśmy w życie całkowicie nowatorski sposób inwestowania. Nie skupialiśmy się wyłącznie na przetrwaniu; przeprowadziliśmy transformację. Koncern General Electric (GE) zajmuje dziś dobrą pozycję, która umożliwi mu odnoszenie sukcesów.

Jak zostałem prezesem GE i na czym ta praca polegała?

Od 2001 roku, w którym obejmowałem stery firmy, do roku 2017 zaszło zbyt wiele zmian, abym mógł je wszystkie wymienić. Praca prezesa nigdy nie była tak trudna jak dziś. Dlatego tematem przewodnim mojej opowieści jest zarazem postęp i dążenie do doskonałości. Efekty moich wyborów będą się materializować przez dziesięciolecia, ale nigdy nie baliśmy się podejmowania odważnych decyzji, aby tworzyć długofalową wartość.

Od 16 lat GE przechodzi najważniejszą przebudowę w swojej historii. Byliśmy klasycznym konglomeratem. Teraz ludzie nazywają nas 125‑letnim start‑upem: jesteśmy przedsiębiorstwem z sektora przemysłu wykorzystującego inteligentne oprogramowanie i analitykę, czyli tak zwanego przemysłu cyfrowego, które tworzy przyszłość internetu rzeczy (Internet of things). Zmianę mamy zapisaną w DNA. Funkcjonujemy we współczesnym świecie z myślą o podejmowaniu wyzwań jutra. Przetrwaliśmy, ponieważ jesteśmy zdeterminowani, aby kształtować własną przyszłość. Chociaż nasza podróż wciąż trwa, zrobiliśmy wielki krok naprzód, odświeżając strategię, racjonalizując portfel podmiotów biznesowych, rozszerzając globalny zasięg, doskonaląc kadry i korygując kulturę. GE słynie z tworzenia i konsekwentnego wdrażania procesów do zarządzania praktycznie każdym aspektem działalności. Nie inaczej wygląda kwestia transformacji. Jednak w tym artykule – pisanym w przededniu ogłoszenia decyzji o przekazaniu sterów firmy mojemu następcy – chciałbym podzielić się bardziej ogólnymi przemyśleniami na temat kierowania gigantyczną organizacją w okresie szeroko zakrojonych zmian. A mam ich kilka.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Zostało 99% artykułu.

Materiał dostępny tylko dla prenumeratorów

Nie masz prenumeraty? Dołącz do grona prenumeratorów i korzystaj bez ograniczeń!




Jesteś prenumeratorem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy