X
Następny artykuł dla ciebie

Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!

Rewolucyjna technologia latających statków bezzałogowych coraz bardziej się upowszechnia. Jak odnaleźć się w gospodarce opartej na wykorzystaniu dronów i gdzie szukać swojego miejsca w tej branży?

Każdego ranka na placu budowy przy ulicy, przy której mieści się także moje biuro, dzień zaczyna się od znajomego szumu. To odgłos rutynowego skanu. Mały czarny kwadrokopter (1) przelatuje nad terenem inwestycji po idealnie prostych liniach, jakby po szynach. Robotnicy tak bardzo zżyli się z tym warkotem nad głowami, że nie spoglądają już w górę, gdy dron wykonuje zadanie. Jego praca stała się po prostu częścią robót budowlanych, równie pospolitą jak praca żurawia, który także wznosi się nad budową. Właśnie w normalności tego zjawiska – traktowaniu latającego robota jako jeszcze jednego elementu sprzętu budowlanego – tkwi prawdziwa rewolucja.

„Obrazowanie rzeczywistości” (reality capture) – proces cyfryzacji świata fizycznego poprzez skanowanie go z ziemi i z powietrza – wyrosło wreszcie na technologię, która przeobraża gospodarkę. Możemy dostrzec niepozorne efekty tego procesu w serwisie Google Maps, wykorzystującym dane gromadzone przez satelity, samoloty i samochody, prezentowane w dwóch lub trzech wymiarach. Obecnie tego rodzaju mapy, przeznaczone pierwotnie dla ludzi, są wykonywane w o wiele większej rozdzielczości na potrzeby przyszłych autonomicznych samochodów, które do sprawnej jazdy potrzebują bardzo szczegółowych, trójwymiarowych planów miast. Metody tworzenia takich modeli świata realnego mają wiele wspólnego z technologią „obrazowania ruchu” (motion capture), która jest dzisiaj siłą napędową branży filmowej i gier wideo. Zazwyczaj technologia ta wymaga przeniesienia produkcji tam, gdzie zamontowano skanery, czyli umieszczenia ludzi w specjalnie urządzonej hali, a potem stworzenia planu filmowego. Jednak drony odwracają tę sytuację; pozwalają wykonać skany na planie filmowym. Pełnią rolę zwyczajnych kamer (wyposażonych w pewnej mierze w inteligentne oprogramowanie), które z dużą precyzją krążą wokół obiektów, aby stworzyć fotorealistyczne modele cyfrowe.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Materiał dostępny tylko dla prenumeratorów

Nie masz prenumeraty? Dołącz do grona prenumeratorów i korzystaj bez ograniczeń!




Jesteś prenumeratorem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy