X
Następny artykuł dla Ciebie

Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!

Gdy obowiązki, oczekiwania i mierniki efektywności na stanowisku CMO nie są ze sobą zestrojone, a przy tym okazują się mało realistyczne, ów dyrektor jest skazany na porażkę. Jakie kroki powinni podjąć prezesi i firmy rekrutacyjne, aby skończyć z tą szkodliwą praktyką?

Pięć lat temu duża sieć handlu detalicznego zaczęła rozglądać się za nowym dyrektorem marketingu (chief marketing officer – CMO). Opis stanowiska sprawiał, że oferta pracy wydawała się atrakcyjna: nowy dyrektor marketingu miał pełnić odpowiedzialną, liczącą się rolę, kierując wysiłkami firmy na rzecz zwiększenia przychodów i zysku. Oferta wyglądała na szansę, z której każdy potencjalny CMO chciałby skorzystać. Jak można się było spodziewać, firma pozyskała doświadczonego, utalentowanego menedżera z branży paczkowanych dóbr konsumpcyjnych, który bardzo chciał się wykazać.

Po roku pracy nowy dyrektor marketingu czuł się jednak mocno zniechęcony. Biorąc pod uwagę opis stanowiska, swoje doświadczenie zawodowe oraz rozmowy z firmą rekrutacyjną i prezesem sieci, zakładał, że do jego zadań będzie należało wypracowanie strategii pobudzenia wzrostu. Ku swemu zaskoczeniu stwierdził, że jego rola ogranicza się do obszaru komunikacji marketingowej, nie wyłączając, rzecz jasna, reklamy i mediów społecznościowych. Nie odpowiadał za wprowadzanie na rynek nowych produktów, za politykę cenową ani za otwieranie nowych sklepów (i miał na te kwestie ograniczony wpływ). Problem, jak stwierdził, nie polegał na tym, że brakowało mu umiejętności niezbędnych do realizowania tych celów. Po prostu jego stanowisko było bardzo źle pomyślane – pomiędzy zakresem władzy dyrektora marketingu a oczekiwaniami prezesa istniał tak duży rozdźwięk, że ktokolwiek by nie pełnił tej roli, miałby małą szansę na odniesienie sukcesu. Wkrótce po naszej rozmowie dyrektor marketingu złożył wymówienie.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Materiał dostępny tylko dla prenumeratorów

Nie masz prenumeraty? Dołącz do grona prenumeratorów i korzystaj bez ograniczeń!




Jesteś prenumeratorem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy