X
Następny artykuł dla Ciebie

Chiny plus Indie. Potęga połączonych żywiołów

PREMIUM

(Nr 62, kwiecień 2008)

Tarun Khanna

Po przeszło czterech dekadach wrogości Chiny i Indie zakopują topór wojenny. Biznes po obu stronach chińsko‑indyjskiej granicy szybko dostrzegł możliwości symbiozy gospodarczej obu państw i z powodzeniem je wykorzystuje. Jeśli zachodnie firmy nie uczynią tego samego, stracą swoją przewagę konkurencyjną – i to nie tylko w Chinach i Indiach, lecz także na rynku globalnym. Problem tkwi w tym, że większość menedżerów i konsultantów wciąż nie chce wierzyć, że te dwa najludniejsze państwa świata mogą się pogodzić. Nie tylko bowiem drażnią się nawzajem prowadzoną polityką zagraniczną, mają też apetyt na pozycję supermocarstwa Azji. Co więcej, te dwie najdynamiczniejsze gospodarki świata zaciekle rywalizują o surowce, technologie, kapitał i rynki zagraniczne.

Mimo to Chiny i Indie uczą się współpracy i robią to z trzech powodów. Po pierwsze, zanim wybuchł konflikt z 1962 roku, przez całe 2 tysiąclecia te dwie starożytne cywilizacje były ze sobą silnie powiązane gospodarczo, religijnie i kulturowo. Po drugie, ekonomiści twierdzą, że z sąsiadami handluje się intensywniej niż z resztą świata. Po trzecie, od chwili otwarcia gospodarczego Chiny i Indie obrały dwie różne ścieżki rozwoju, co zmniejsza wzajemną konkurencję i podnosi komplementarność obu gospodarek.

Niektóre firmy już tworzą strategie opierające się na atutach gospodarczych obu krajów. Indyjski Mahindra & Mahindra zaprojektował nowy model traktora w rodzimym kraju, lecz produkuje go po sąsiedzku, w Chinach. Chiński Huawei zatrudnił w Indiach 1500 inżynierów, aby projektowali oprogramowanie dla jego sprzętu telekomunikacyjnego. Nawet narodowe koncerny naftowe, w tym Sinopec i ONGC, razem polują na dostęp do globalnych złóż ropy.

Jednoczesne wykorzystanie możliwości stwarzanych przez oba rynki jest trudne, lecz możliwe, co udowodniły przynajmniej dwie amerykańskie korporacje, GE i Microsoft. Skutecznie połączyły potencjał obu krajów, dzięki czemu udało im się zostawić w tyle globalnych rywali.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że interesują cię treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia dajemy ci sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Sprawdź hbrp.pl/newsletter.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Cieszymy się, że jako zalogowany użytkownik sięgasz po praktyczne treści dostarczane przez „Harvard Business Review Polska”. Każdego dnia staramy się wyposażać cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Zostań prenumeratorem HBRP i ciesz się wiedzą bez ograniczeń. Sprawdź na hbrp.pl/prenumerata.

Dziękujemy, że jesteś z nami! Jako prenumerator „Harvard Business Review Polska” wiesz, że każdego dnia wyposażamy cię w sprawdzone rozwiązania problemów biznesowych. Nie chcesz przegapić żadnej praktycznej wskazówki? Zapisz się na nasz newsletter! Więcej na hbrp.pl/newsletter.

Materiał dostępny tylko dla prenumeratorów

Nie masz prenumeraty? Dołącz do grona prenumeratorów i korzystaj bez ograniczeń!




Jesteś prenumeratorem?

Powiązane artykuły


Bądź na bieżąco


Najpopularniejsze tematy