Harvard Business Review Polska

Jak sobie radzić ze złym szefem

JOHN BEESON

Jak sobie radzić ze złym szefem

Mówi się, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy - śmierć i podatki. W organizacjach odpowiednikiem tego "aksjomatu" jest stwierdzenie, że na jakimś etapie kariery trafisz na złego przełożonego, złego w ogóle albo przynajmniej wobec ciebie. Źli szefowie bywają różni: szorstcy i niewrażliwi, niezdecydowani, niekonsekwentni i niesprawiedliwi, "mikromenedżerowie", którzy hamują twoją wydajność i możliwość rozwoju, albo "menedżerowie matadorzy", którzy celują w unikach, kiedy tylko natrafią na trudną kwestię. Problem nie polega więc na tym, czy będziemy mieli złego przełożonego czy też nie, tylko jak powinniśmy postępować, kiedy już na takiego trafimy.

W kontakcie ze złym przełożonym wielu menedżerów albo przechodzi do defensywy, licząc na współczucie współpracowników, albo przyjmuje postawę pasywną zakładającą, że "to też w końcu minie". Bywa że w przypadku szczególnie przykrego szefa rezygnują z pracy, szukając zatrudnienia gdzieś indziej - często niesie to jednak za sobą negatywne konsekwencje.

Radzenie sobie ze złym przełożonym należy zacząć od skonfrontowania się z kilkoma ważnymi faktami. Po pierwsze twój szef, niezależnie od jego skuteczności, odgrywa kluczową rolę w twoim życiu zawodowym - wpływa na twoją wydajność oraz jest najważniejszym czynnikiem, kształtującym możliwości rozwoju twojej kariery, wpływa też na opinie na twój temat wśród innych przełożonych wyższego szczebla. Po drugie w większości organizacji rzadko się zdarza, jeżeli w ogóle, by w krótkim czasie podwładny odsunął od steru przełożonego. Najczęściej, jeżeli zaczynasz pod kimś kopać, zaraz dowiadujesz się, że twój szef ma coś, co z kolei ceni jego przełożony, np. pozostaje w bliskich stosunkach z kluczowym klientem albo ma wiedzę, której brakuje jego szefowi. W rezultacie zamiast tracić morale albo szukać pocieszania u współpracowników, lepiej podjąć kroki, które pomogą rozwiązać ten problem bardziej twórczo.

Rozpocznij od drobnego rozeznania. Jakie są cele i zainteresowania twojego przełożonego? Co ceni? Gotowość do działania, skrupulatność, pełną mobilizację przed rozpoczęciem realizacji proponowanej inicjatywy? Jak zdobywa i przetwarza informacje: czyta czy woli powiadomienia ustne, myśli analitycznie, bazując na faktach? W jaki sposób podejmuje decyzje: samodzielnie czy polega na opiniach zaufanych doradców? Pomagając swojemu przełożonemu w realizacji jego celów i komunikując się z nim w tej sprawie na bieżąco i to tak, jak lubi najbardziej, możesz powoli zaskarbiać sobie jego zaufanie i sprawić, że ta niedoskonała relacja stanie się znośna, przynajmniej tak długo, jak długo mu podlegasz. Spróbuj też zidentyfikować, na czym się zna i wyślij mu sygnał, że chciałbyś się od niego uczyć. Często kiedy szef czuje się doceniony i nabiera pewności, że otrzymuje wszystkie informacje, które w jego mniemaniu są konieczne do wykonania jego pracy, kiełkują ziarna, które dadzą dobry plon - harmonijne relacje z przełożonym.

Oczywiście metody te nie są niezawodne - a w niektórych przypadkach możesz być zmuszony do szukania możliwości przeniesienia na inne stanowisko w organizacji. Robiąc to, zadbaj jednak o to, by twój przełożony wiedział o twoich ambicjach zawodowych i rozmowach, jakie dotychczas odbyłeś z innymi menedżerami. Twój szef może różnie oceniać dążenia swoich podwładnych. Informowanie go o tego typu zabiegach, ułatwia ci spotykanie się z innymi kierownikami, gdyż wtedy nie będzie to wyglądało, że próbujesz obejść własnego przełożonego. Podczas takich spotkań zachowaj pełen profesjonalizm, ale daj swoim rozmówcom do zrozumienia, że byłbyś zainteresowany przejściem na inne stanowisko - i to raczej wcześniej niż później. Podczas rozmów nastaw się na wyłapywanie informacji, które mogłyby rzucić więcej światła na działania twojego przełożonego oraz pozwolą wyczuć, czy jego zachowanie jest chwilowe, czy też organiczne.

Na przykład twój przełożony może mieć problemy z własnym szefem albo być zagrożony zwolnieniem w związku z prowadzoną reorganizacją. Jeśli nie znasz swojego przełożonego zbyt dobrze, bądź ostrożny z wyrażaniem krytyki wprost. Jeżeli jednak doszedłeś do punktu, w którym albo potrzebujesz znaleźć sobie nowego szefa albo opuścić firmę, niech to dążenie będzie wyczuwalne w tonie twojego głosu. Jeżeli jesteś dobrym pracownikiem, na którym firmie zależy, zwiększone zainteresowanie wolnymi posadami może być sygnałem dla pozostałych menedżerów, że czas wkroczyć z interwencją.

Praca ze złym przełożonym może okazać się jednym z najbardziej wyczerpujących nerwowo doświadczeń w karierze. Można jednak się z nich wiele nauczyć. W ważnym badaniu, z którego wnioski przedstawiono potem w książce The Lessons of Experience: How Successful Executives Develop on the Job (Lekcje, które serwuje nam doświadczenie: Jak doświadczenia w pracy kształtują wybitnych menedżerów) autorstwa Morgana McCalla, Mike'a Lombardo oraz Ann Morrison, zauważono, że posiadanie złego szefa było w zasadzie jednym z najważniejszych doświadczeń, które pozwoliły się rozwinąć nowym liderom, gdyż dzięki nim mogli nauczyć się, jak nie należy zarządzać. Poza tym przytoczone techniki radzenia sobie z trudnym szefem (koncentracja na celach i wartościach przełożonego; poznawanie, jak zdobywa informacje i podejmuje decyzje) można również zastosować w tworzeniu lepszych relacji z kolegami z pracy, na współpracę z którymi jesteśmy skazani.