Nawet na początkowym etapie eksperci twierdzili, że ta technologia odchodzi w zapomnienie. Mimo to, nie bacząc na chłodne reakcje konsumentów, firma uparcie zwiększała moce produkcyjne i wciąż pracowała nad nowymi modelami. Kiedy produkt został w końcu wycofany, okazało się, że pochłonął 580 milionów dolarów i zaangażował środki na całe 14 lat.
Produktem tym był odtwarzacz wideodysków SelectaVision firmy RCA. Jego historia nie należy do rzadkości. Podobne błędy – nawet jeśli na nieco mniejszą skalę – popełniane są nadal.
Dlaczego tak się dzieje? Przecież nikt nie przychodzi do pracy, mówiąc: „Zamierzam realizować projekt, przez który moja firma straci miliony dolarów”. Przeciwnie, ludzie przychodzą do pracy pełni entuzjazmu i wiary. I właśnie to może stać się przyczyną kłopotów – głęboka wiara w nieuchronny sukces przedsięwzięcia. Owa wiara może ogarnąć całą firmę, począwszy od sponsora projektu, i sprawić, że wszyscy będą przekonani o jego powodzeniu, a wszelkie oznaki porażki potraktowane zostaną jak przejściowe kłopoty.
To zjawisko zostało opisane w postaci szczegółowych analiz dwóch przypadków: firmy Essilor, największego na świecie producenta szkieł korekcyjnych do okularów, oraz firmy Lafarge, największego producenta materiałów budowlanych. Poprzez przykład negatywny przypadki te pokazują, jak uniknąć podobnych sytuacji: dobierając zespół projektowy nie tylko spośród jednomyślnych pracowników oraz tworząc jasno określone procedury kontrolne i wypełniając je. Obydwa przypadki dowodzą również, że podobnie jak każde przedsięwzięcie potrzebuje sponsora projektu, może ono też potrzebować nowej siły – sponsora odwrotu, który potrafi zmusić zbyt entuzjastycznie nastawioną firmę do powiedzenia „stop”.
